Szukaj
Konto

„Mamy dowody na rosyjski ślad”. Jest reakcja Kijowa na informacje o pochodzeniu rakiety

16.11.2022 14:42
„Mamy dowody na rosyjski ślad”. Jest reakcja Kijowa na informacje o pochodzeniu rakiety
Źródło: PAP/EPA/WILLY KURNIAWAN / POOL
Komentarzy: 0
Sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ołeksij Daniłow poinformował, że oczekuje od partnerów międzynarodowych informacji, na podstawie których wysnuto wniosek, że w Przewodowie spadła rakieta obrony przeciwlotniczej Ukrainy.

Przypomnijmy: w miejscowości Przewodów w południowo-wschodniej Polsce doszło do wybuchu. Eksplodowała rakieta, która spadła na terytorium RP i zabiła przypadkowe dwie osoby.

Absolutnie nic nie wskazuje na to, że zdarzenie w Przewodowie było to intencjonalny atak na Polskę; nie mamy żadnych dowodów, że rakieta została wystrzelona przez Rosję; jest wysokie prawdopodobieństwo, że była to rakieta ukraińskiej obrony

- powiedział dziś prezydent Andrzej Duda. Poinformował, że była to najprawdopodobniej rakieta S-300 produkcji rosyjskiej, prawdopodobnie wyprodukowana w latach 70.

Kijów odpowiada

W związku z powyższym na Twitterze głos zabrał sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy Ołeksij Daniłow. Poinformował on, że Ukraina opowiada się za wspólnym zbadaniem incydentu z lądowaniem rakiety w Polsce i jest gotowa przekazać dowód na "rosyjski ślad" całego incydentu.

Opowiadamy się za wspólnym zbadaniem incydentu z lądowaniem rakiety w Polsce. Jesteśmy gotowi przekazać dowód rosyjskiego śladu, który posiadamy. Oczekujemy od naszych partnerów informacji, na podstawie których wyciągnięto wniosek, że jest to pocisk obrony przeciwlotniczej Ukrainy

- napisał Daniłow. Przekazał również, iż Ukraina prosi o pilne udzielenie dostępu do miejsca wybuchu przedstawicielom Ministerstwa Obrony Ukrainy i straży granicznej Ukrainy.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 16.11.2022 14:42
Źródło: Twitter