Londyński sąd odroczył sprawę. Kuczmierowski czeka na decyzję dot. ekstradycji

- Nowy termin rozprawy to 19 czerwca.
- Kuczmierowski przebywa na wolności po wpłaceniu kaucji.
- Sprawa od miesięcy jest wielokrotnie przekładana.
Kolejne odroczenie w Londynie
Sąd magistracki w Westminster nie rozstrzygnął sprawy ekstradycji do Polski byłego szefa Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych Michała Kuczmierowskiego. Posiedzenie zostało ponownie przełożone, tym razem na 19 czerwca.
To kolejna zmiana terminu. Już wcześniej sąd kilkakrotnie odkładał wydanie decyzji w tej sprawie.
Sprawa przeciąga się od miesięcy
Postępowanie dotyczące ekstradycji Kuczmierowskiego trwa od dłuższego czasu i napotyka kolejne przeszkody. W ubiegłym roku jedno z posiedzeń nie odbyło się z powodu awarii londyńskiej sieci wodociągowej, która uniemożliwiła funkcjonowanie sądu.
W grudniu prawnik Kuczmierowskiego, Adam Gomoła, wskazywał, że niezależnie od rozstrzygnięcia należy spodziewać się dalszego ciągu sprawy.
– Możemy zakładać, że nawet po wydaniu werdyktu sprawa trafi do postępowania odwoławczego – mówił.
Kuczmierowski na wolności
Były szef RARS został zatrzymany w Londynie na początku września 2024 roku na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania. W lutym 2025 roku brytyjski sąd zgodził się na jego zwolnienie za kaucją.
10 lutego opuścił areszt i od tego czasu przebywa na wolności.
Spór o list żelazny
Obrona Kuczmierowskiego zabiegała o wydanie listu żelaznego, który umożliwiłby mu powrót do Polski bez ryzyka tymczasowego aresztowania. Sąd Okręgowy w Warszawie trzykrotnie odmówił wydania takiego dokumentu, przy sprzeciwie prokuratury.
Zarzuty i śledztwo
Kuczmierowski usłyszał zarzuty w sierpniu 2024 roku. Dotyczą one udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, przekroczenia uprawnień oraz niedopełnienia obowiązków w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.
Śledztwo w sprawie nieprawidłowości w Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych wszczęto 1 grudnia 2023 roku. Obejmuje ono działania podejmowane w latach 2021–2023, związane z organizacją i realizacją zakupów, które według śledczych mogły narazić interes publiczny.
Skandal w Senacie. Za pieniądze podatników promowano książki uderzające w polskich prezydentów
Gigantyczna frekwencja na patriotycznym marszu w Londynie. Największa demonstracja narodowa od dekad










