Szukaj
Konto

Kosiniak-Kamysz wyłożył karty na stół. Chodzi o Trybunał Konstytucyjny

Władysław Kosiniak-Kamysz
Źródło: YouTube | Autor: MON | Władysław Kosiniak-Kamysz
PSL przedstawiło projekt zmiany konstytucji, który przewiduje zakończenie kadencji wszystkich obecnych sędziów Trybunału Konstytucyjnego i powołanie całkowicie nowego składu. Ludowcy nazywają swoją propozycję „resetem konstytucyjnym”. W procedurze wyboru nowych sędziów istotną rolę miałby odegrać prezydent Karol Nawrocki, którego wcześniejsza zgoda byłaby niezbędna do przedstawienia kandydatów.
Co musisz wiedzieć:
  • PSL chce wygaszenia kadencji wszystkich obecnych sędziów TK.

  • Nowy skład Trybunału miałoby wybrać Zgromadzenie Narodowe.

  • Kandydatury wymagałyby wcześniejszej zgody prezydenta.

PSL proponuje „reset konstytucyjny”. Co zakłada projekt?

Wicepremier, minister obrony narodowej i prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz przedstawił w czwartek podczas Kongresu Polskiego Samorządu projekt ustawy o zmianie Konstytucji RP. Propozycja dotyczy zasadniczej przebudowy Trybunału Konstytucyjnego, w tym wygaszenia kadencji wszystkich obecnych sędziów i jednorazowego powołania nowego, 15-osobowego składu.

Lider ludowców przekonuje, że celem inicjatywy jest przywrócenie praworządności, spokoju społecznego oraz wiarygodności Trybunału. Jak zaznaczył, klub PSL wraz z ekspertami pracował w ostatnich dniach nad rozwiązaniem, które miałoby zakończyć obecny konflikt. Jednocześnie zarzucił rządom PiS doprowadzenie do utraty zasad, które jego zdaniem należy przywrócić.

Zgodnie z opublikowanym w serwisie X projektem do konstytucji miałby zostać dodany przepis pozwalający Zgromadzeniu Narodowemu na stwierdzenie trwałej niezdolności Trybunału Konstytucyjnego do wykonywania jego zadań. Taką procedurę można byłoby uruchomić na umotywowany wniosek Krajowej Rady Sądownictwa. Decyzja wymagałaby poparcia co najmniej 3/5 ustawowej liczby członków Zgromadzenia Narodowego, czyli minimum 336 spośród 560 posłów i senatorów.

Po przyjęciu uchwały Zgromadzenie Narodowe, taką samą większością, wybrałoby w jednym głosowaniu 15 nowych sędziów TK. Pięciu z nich otrzymałoby trzyletnie kadencje, kolejnych pięciu sześcioletnie, a pozostałych pięciu dziewięcioletnie. Dotychczasowi sędziowie zakończyliby urzędowanie w dniu wyboru nowego składu Trybunału i przeszliby w stan spoczynku.

 

Prezydent Karol Nawrocki miałby wpływ na wybór nowych sędziów

W projekcie PSL przewidziano również udział głowy państwa w procedurze wyłaniania kandydatów do Trybunału Konstytucyjnego. Wniosek zawierający nazwiska kandydatów, wybranych spośród osób wyróżniających się wiedzą prawniczą, składałby marszałek Sejmu. Wcześniej musiałby jednak zasięgnąć opinii m.in. pierwszego prezesa Sądu Najwyższego i prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz uzyskać zgodę prezydenta RP.

Kosiniak-Kamysz wyjaśniał, że marszałek Sejmu, przygotowując listę kandydatów, musiałby przeprowadzić konsultacje i uzyskać akceptację głowy państwa dla proponowanego składu. Szef PSL przekonywał również, że zaproponowane rozwiązanie stanowiłoby potwierdzenie statusu obecnie urzędujących sędziów Trybunału, ponieważ przewiduje przeniesienie ich w stan spoczynku. Według niego inicjatywa ma być zaproszeniem wszystkich stron sporu do rozmów o przyszłości TK.

„Dzisiaj chodzi o to, żeby znaleźć rozwiązanie, które ustabilizuje sytuację” - powiedział Kosiniak-Kamysz. Jak podkreślił, ma to znaczenie również dla samorządów i możliwości kierowania spraw do Trybunału cieszącego się powszechnym zaufaniem.

Zmiana konstytucji wymaga szerokiego porozumienia

Realizacja propozycji PSL wymagałaby zmiany ustawy zasadniczej, a tym samym uzyskania znacznie szerszego poparcia niż zwykła większość parlamentarna. Do uchwalenia zmiany konstytucji potrzebne są co najmniej 2/3 głosów w Sejmie przy obecności minimum połowy ustawowej liczby posłów. Przy udziale wszystkich 460 posłów oznacza to konieczność zdobycia 307 głosów. W Senacie wymagana jest natomiast bezwzględna większość głosów przy obecności co najmniej połowy senatorów.

Już samo wniesienie projektu wymaga zebrania podpisów minimum 92 posłów. Tymczasem klub PSL liczy 32 parlamentarzystów. Kosiniak-Kamysz poinformował, że ludowcy dysponują już podpisami swoich posłów i prowadzą rozmowy z innymi ugrupowaniami.

„Oczywiście są już podpisy PSL. Jesteśmy po bardzo dobrej rozmowie ze środowiskiem Szymona Hołowni (szef klubu Polski 2050), (to) kolejne 15 podpisów i wierzę, że są możliwe, ale potrzeba kolejnych” - zaznaczył prezes PSL. Lider ludowców zaapelował do pozostałych ugrupowań o poparcie inicjatywy. Zwrócił się zarówno do dotychczasowych partnerów politycznych, jak i do opozycji, w tym Konfederacji oraz Rozwoju Plus.

„To teraz PSL, ja osobiście, mówię wam «sprawdzam», czy to były tylko słowa, żeby zagrać pewną pozę w teatrze politycznym, czy realna rola, którą chcecie odegrać w Rzeczpospolitej i jej naprawie” - powiedział Kosiniak-Kamysz. Zdaniem wicepremiera nadzwyczajne odnowienie składu Trybunału jest obecnie konieczne. Wezwał również obywateli i samorządowców do wsparcia propozycji PSL.

 

Koalicjanci nie mówią jednym głosem

Propozycja ludowców nie spotkała się z jednoznacznym poparciem pozostałych przedstawicieli koalicji rządzącej. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty poinformował w czwartek, że podczas środowego spotkania koalicjantów Kosiniak-Kamysz zapowiedział przedstawienie projektu „resetu konstytucyjnego”. Czarzasty zaznaczył jednak, że jest sceptyczny wobec możliwości zmiany konstytucji w obecnej kadencji Sejmu.

Z kolei minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek stwierdził, że rozmowy o takim rozwiązaniu są możliwe, pod warunkiem że nie doprowadzą do zahamowania pracy Trybunału. Podkreślił również, że chciałby, aby koalicja rządząca prezentowała w sprawie TK wspólne stanowisko. Własną propozycję zmian przedstawił już na początku października Rozwój Plus. Projekt tego ugrupowania również zakłada przeniesienie obecnych sędziów TK w stan spoczynku, ale przewiduje zmniejszenie liczby sędziów do 12.

Mieliby oni być wybierani większością 3/5 głosów na kadencje trwające maksymalnie 12 lat. W przypadku impasu przy wyborze sędziów prezydent otrzymałby prawo rozwiązania Sejmu.

Konflikt wokół TK. Prezydent Karol Nawrocki interweniował

Propozycja PSL pojawia się po gwałtownym zaostrzeniu konfliktu wokół Trybunału Konstytucyjnego, do którego doszło 30 października. Wówczas przedstawiciele grupy wybranej na sędziów TK przez Sejm obecnej kadencji poinformowali, że Anna Korwin-Piotrowska, jako sędzia o najdłuższym stażu, objęła kierowanie Trybunałem. Wydała również zarządzenie o przerwie w wykonywaniu czynności przez prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego.

Przed siedzibą Trybunału nasiliły się protesty. Na miejscu pojawił się Bogdan Święczkowski, który podkreślił, że jako prezes TK pozostaje jedynym administratorem budynku.

„Wszelkie decyzje podejmowane przez uzurpatorów są bezprawne od początku do końca” - oświadczył prezes Trybunału Konstytucyjnego. Na wydarzenia zareagował również prezydent Karol Nawrocki, który przerwał podróż do Senegalu i późnym wieczorem wrócił do Warszawy. Jeszcze w nocy udał się do siedziby Trybunału.

W sobotę 31 października nad ranem prezydent wydał oświadczenie, w którym ocenił, że „doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego RP i siłowego przejęcia konstytucyjnego organu państwa”. Odmienne stanowisko przedstawił premier Donald Tusk. Szef rządu przekonywał, że Sejm obecnej kadencji wybrał nowych sędziów TK, ale prezydent nie odebrał od części z nich ślubowania, a Bogdan Święczkowski miał "uniemożliwiać im rozpoczęcie pracy".

Według premiera, gdy po wielu tygodniach oczekiwania postanowili podjąć obowiązki, „zostali zaatakowani”. Donald Tusk wyraził jednocześnie przekonanie, że Trybunał zacznie funkcjonować niezależnie i zgodnie z konstytucją.

Kolejne decyzje w Trybunale Konstytucyjnym

We wtorek odbyło się zgromadzenie ogólne zwołane przez Annę Korwin-Piotrowską. Uczestniczyło w nim ośmioro osób wybranych na sędziów TK przez Sejm obecnej kadencji. Podczas posiedzenia przyjęto uchwałę dotyczącą przyszłorocznego budżetu Trybunału Konstytucyjnego.

W czwartek rano marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty poinformował o skierowaniu dokumentu do komisji finansów, która zajmuje się projektem budżetu państwa na przyszły rok. W tym kontekście PSL proponuje rozwiązanie wymagające zmiany konstytucji i szerokiego porozumienia parlamentarnego. Jednym z jego warunków byłaby także zgoda prezydenta Karola Nawrockiego na kandydatów do nowego składu Trybunału.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 05.11.2026 15:41
Źródło: pap