„Konflikt między Rosją a Ukrainą może trwać z przerwami 50–80 lat”. Znamienne słowa eksperta

Moje przypuszczenie jest takie, że te "zmagania" - tzn. Rosja nie akceptująca, że Ukraina ma prawo być niepodległym państwem i Ukraina żyjąca z egzystencjalnym zagrożeniem dla swojego istnienia - będą trwały przez następne 50-80 lat. Myślę, że będzie seria konfliktów on/off - zawieszenia broni, po których po kilku lub kilkunastu latach nastąpi załamanie
- powiedział w stacji Sky News Clarke, zapytany, jak długo może potrwać obecna wojna.
- Historia oceni, że wszystko zaczęło się w latach 2013-14. Rok 2022 jest drugą rundą i to może się tymczasowo skończyć, jeśli Ukraina zdoła wypchnąć siły rosyjskie z terytoriów, które zdobyły od 24 lutego 2022 roku - mówił, dodając, że byłoby to wielkie zwycięstwo dla Ukrainy oraz ogromna przegrana i upokorzenie dla Putina.
Jego zdaniem, rosyjski prezydent będzie miał szczęście, jeśli zdoła przetrwać 18 miesięcy konfliktu, biorąc pod uwagę, że do tego czasu liczba zabitych Rosjan może sięgnąć 200 tys., a gospodarka z wyjątkiem sektora energetycznego będzie w długoterminowej zapaści.
Zaznaczył, że nie należy się spodziewać, by odejście Putina wiele zmieniło. - Następca Putina nie będzie miłym człowiekiem, a wrogość wobec Ukrainy będzie prawdopodobnie kontynuowana. Perspektywy jakiejś głębszej stabilności dla Ukrainy pojawią się, jak sądzę, dopiero wraz z jeszcze kolejnym rosyjskim przywódcą po Putinie, a i to jest nie więcej niż nadzieją - ocenił.
Komentarze
Niemcy przygotowują się do wojny? Generał Wroński alarmuje i apeluje o pilny audyt w Polsce

Wojna czy pokój? Nowy numer "Tygodnika Solidarność

Rosja masowo werbuje Afrykanów na wojnę w Ukrainie. W tle handel ludźmi

Wicepremier Włoch: Nie możemy dalej wysyłać pieniędzy i broni Ukrainie

ISW podważa narrację Putina o nieuchronnym zwycięstwie: Osiągnąłby cel dopiero w 2086 roku

