Wicepremier Włoch: Nie możemy dalej wysyłać pieniędzy i broni Ukrainie

-
Matteo Salvini sprzeciwia się dalszemu finansowaniu i uzbrajaniu Ukrainy.
-
Wicepremier uzyskał poparcie delegatów Ligi i ponownie został liderem partii.
-
Według włoskich mediów premier Giorgia Meloni zabrała głos po jego wypowiedzi.
Wicepremier Włoch chce wstrzymania pomocy dla Ukrainy
Podczas nadzwyczajnego kongresu Ligi, który odbył się w niedzielę 25 października w Mediolanie, Matteo Salvini przedstawił stanowisko dotyczące dalszego wsparcia Ukrainy. Włoski wicepremier zapowiedział, że zamierza poruszyć tę kwestię na posiedzeniu Rady Ministrów. Salvini podkreślił, że jego ugrupowanie nie chce kontynuowania dotychczasowej polityki przekazywania Kijowowi środków finansowych i uzbrojenia.
"Ten kongres, jeśli ponownie wybierzecie mnie na sekretarza, da mi mandat do przedstawienia Radzie Ministrów jasnego stanowiska Ligi: nie możemy nadal wysyłać pieniędzy i broni Ukrainie" - powiedział Matteo Salvini, cytowany przez włoską agencję ANSA. Następnie polityk zwrócił się do uczestników kongresu, prosząc o podniesienie rąk tych, którzy popierają udzielenie mu takiego mandatu. Jego stanowisko spotkało się z poparciem delegatów.
Salvini ponownie liderem Ligi. Mówi o zakończeniu wojny
Podczas kongresu Matteo Salvini został ponownie wybrany na sekretarza Ligi. Uzyskał poparcie 76 proc. delegatów, pokonując swojego konkurenta Massima Garavaglię. Po wyborze na kolejną kadencję polityk podtrzymał stanowisko dotyczące wojny na Ukrainie. Przekonywał, że rozwiązania konfliktu należy szukać przede wszystkim na drodze dyplomatycznej. Zdaniem Salviniego dalsze dostawy broni, pomoc finansowa i kolejne sankcje nie powinny być traktowane jako jedyna droga do zakończenia trwającej od ponad czterech lat wojny.
Wicepremier zaznaczył również, że Liga pozostaje lojalnym członkiem koalicji rządzącej, ale zachowuje prawo do przedstawiania własnego stanowiska w sprawach polityki zagranicznej.
Giorgia Meloni interweniowała po słowach Salviniego
Deklaracja wicepremiera wywołała reakcję włoskiej premier Giorgii Meloni. Jak informuje w poniedziałek dziennik "La Repubblica", szefowa rządu miała skontaktować się telefonicznie z Salvinim jeszcze podczas kongresu. Według gazety Meloni nie zaakceptowała stawiania koalicji ultimatum w sprawie pomocy dla Ukrainy. Miała również zwrócić uwagę na trudności, jakie publiczne deklaracje wicepremiera mogą powodować dla rządu. Po tej rozmowie Salvini złagodził ton swoich wypowiedzi, przedstawiając stanowisko dotyczące Ukrainy jako temat do dalszej dyskusji.
Z ustaleń "La Repubblica" wynika, że wicepremier nie zamierza obecnie przedstawiać formalnego wniosku o wstrzymanie pomocy Ukrainie na najbliższym posiedzeniu Rady Ministrów.
Co z pomocą dla Ukrainy w 2027 roku?
Spór może powrócić podczas prac nad przedłużeniem włoskiego wsparcia dla Ukrainy na kolejny rok. Według "La Repubblica" Liga nie chce poprzeć nowego dekretu umożliwiającego kontynuowanie pomocy dla Kijowa w 2027 roku. Kwestia ta może zostać podniesiona w grudniu, kiedy włoski rząd będzie musiał zdecydować o dalszych działaniach. Tymczasem stanowisko premier Giorgii Meloni i ministra spraw zagranicznych Antonia Tajaniego pozostaje odmienne od deklaracji Salviniego. Włoskie media wskazują, że oboje opowiadają się za utrzymaniem dotychczasowej linii rządu wobec Ukrainy.
Na razie nie zapadła więc decyzja o zakończeniu włoskiego wsparcia finansowego i militarnego dla Kijowa. Zapowiedź Salviniego oznacza jednak, że kwestia dalszej pomocy Ukrainie stała się przedmiotem otwartego sporu we włoskiej koalicji rządzącej.
Komentarze
Narasta kryzys między Koreą Południowej a Ukrainą. Seul odwołuje swoich dyplomatów

Trump chce odsunąć Zełenskiego? „Pora, by ktoś inny negocjował”

Nie ma zagrożenia w związku z atakiem na Ukrainie. Nowy alert RCB

Zapałowski ostrzega po akcji ABW. „Będzie tylko gorzej”

Zełenski oskarża USA o wstrzymanie wymiany danych wywiadowczych. Jest reakcja Rubio








