Kłopoty Scholza. Niemcy ocenili jego pracę [SONDAŻ]

Szef niemieckiego rządu cieszy się coraz mniejszą popularnością. Jak wynika z nowego sondażu, obywatele Niemiec nie są zadowoleni z obecnej sytuacji w kraju. Nawet ponad trzy czwarte respondentów przyznało, że nie pasuje im aktualny stan rzeczy.
Miażdżący sondaż. To się kanclerzowi nie spodoba
Zgodnie z najnowszym sondażem nawet 72 proc. obywateli nie jest zadowolona z pracy koalicji rządowej (SPD, Zieloni i FDP). Jedynie 20 proc. jest przeciwnego zdania. Tak źle nie było od lat. Badani otrzymali również pytanie, na kogo oddaliby swój głos, gdyby wybory do Bundestagu odbywały się w najbliższym czasie. SPD wskazało zaledwie 15 proc., a CDU/CSU 30 proc. Na prawicową AfD zagłosowałoby 22 proc., a na Zielonych 12 proc. Poniżej progu 5 proc. uplasowała się partia Lewica z wynikiem 4 proc. oraz Wolni Wyborcy z 3 proc.
Sondaż został przeprowadzony w dniach 8-12 stycznia na grupie 1202 osób.
Niezadowolenie w Niemczech narasta
Trwające od poniedziałku (8 stycznia) protesty rolników skierowane są przeciwko planowanym przez rząd federalny cięciom ulg dla rolników, w tym stopniowemu znoszeniu ulgi podatkowej na olej napędowy do maszyn rolniczych. Rząd jest też gotowy do rezygnacji z zapowiadanej pierwotnie likwidacji zwolnienia rolników od podatku od pojazdów. Niemieckie Stowarzyszenie Rolników chce całkowitego wycofania cięć.
W poniedziałek (15 stycznia) szefowie rządowej frakcji parlamentarnej (SPD, Zieloni i FDP) chcą spotkać się w parlamencie z liderami organizacji rolniczych. "Zakładamy, że są oni świadomi wysokiej wagi problemu i że otrzymamy w tej sprawie poważne propozycje" - skomentował dla dpa szef Stowarzyszenia Rolników Joachim Rukwied.
- Czy wszystkie obecne protesty rzeczywiście dotyczą wyłącznie rolniczego oleju napędowego lub ograniczenia dotacji? Myślę, że kryzysy i konflikty powodują ogólną niepewność. Wiele osób niepokoi się o przyszłość. Wszystko to sprawia, że niektórzy wyrażają to głośno
- ocenił w sobotę Scholz.
Wyraził także wdzięczność liderowi stowarzyszenia rolników za "wyraźne zdystansowanie się od ekstremistów", nawołujących do "rewolucji i obalenia systemu".
Jak dodał kanclerz, częścią demokracji jest nie tylko spór, ale też kompromis, a "Niemcy stoją obecnie przed testem".
- Niezadowolenie jest celowo podsycane. Dzięki swoim gigantycznym zasięgom ekstremiści wykorzystują media społecznościowe, aby pogardzać kompromisami i zatruwać każdą demokratyczną debatę. To toksyczna mieszanina, która jest powodem do zmartwienia i bardzo mnie niepokoi
- mówił Scholz.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Tragiczny wypadek na Śląsku. Niepokojące doniesienia

Polacy wskazali, co stanowi największe zagrożenie dla Polski

Kryzys przemysłu chemicznego w Niemczech. Co to oznacza dla Polski i Grupy Azoty?

Lider AFD chce wycofania wojsk USA z Niemiec

Ratowały Żydów, Niemcy skazali je na śmierć. Wstrząsające losy Polek z Auschwitz
Niemcy: Pożar w jednym z klubów. Ewakuacja setek osób

