PZL Mielec wykluczany z SAFE. Związkowcy Solidarności biją na alarm

-
PZL Mielec ma być pomijany w programie SAFE ze względu na amerykańskiego właściciela – Lockheed Martin.
-
Zakład zatrudnia ok. 1700 osób, a w jego otoczeniu pracuje nawet 5000 kolejnych.
-
Związkowcy mówią o „dyskryminacji kapitałowej” i zagrożeniu dla przemysłu lotniczego na Podkarpaciu.
-
Sprawa była przedmiotem debaty w Sejmiku Województwa Podkarpackiego.
Głos pracowników w regionalnym parlamencie
Podczas sesji Sejmiku Województwa Podkarpackiego, która odbyła się 30 marca, jednym z kluczowych tematów była przyszłość krajowego przemysłu obronnego oraz wsparcie dla firm z sektora zbrojeniowego. W dyskusji uczestniczyli również przedstawiciele NSZZ „Solidarność” działającego w PZL Mielec.
Związkowcy przedstawili stanowisko pracowników jednego z najważniejszych zakładów lotniczych w Polsce, podkreślając, że firma jest pomijana przy zamówieniach dla Wojska Polskiego.
„Nie dość polski” – kontrowersje wokół programu SAFE
Głównym zarzutem kierowanym przez stronę społeczną jest wykluczenie PZL Mielec z programu SAFE. Powodem ma być fakt, że właścicielem zakładu jest amerykański koncern Lockheed Martin.
W liście otwartym skierowanym do radnych sejmiku przewodniczący Solidarności Bartłomiej Duszkiewicz wskazuje, że takie podejście jest „przejawem dyskryminacji kapitałowej”. Podkreśla również, że zakład spełnia kryteria europejskości produkcji, w tym wymóg 65% udziału komponentów europejskich.
Kluczowy pracodawca regionu
PZL Mielec to jeden z filarów gospodarki Podkarpacia. Zakład:
-
zatrudnia bezpośrednio około 1700 pracowników,
-
generuje miejsca pracy dla nawet 5000 osób w łańcuchu dostaw,
-
współpracuje z ponad 1100 krajowymi podmiotami,
-
jest jednym z największych płatników CIT w Polsce i liderem w regionie.
Firma należy także do tzw. Doliny Lotniczej, kluczowego klastra przemysłowego w Polsce.
Produkcja dla wojska i znaczenie strategiczne
Zakład produkuje m.in. śmigłowce S-70i Black Hawk, samoloty M28 oraz komponenty do myśliwców F-16.
Co istotne, przedsiębiorstwo podlega procesowi militaryzacji – w razie konfliktu może przejść pod zarząd Sił Zbrojnych RP. Zdaniem związkowców czyni to argument o „niewystarczającej polskości” szczególnie kontrowersyjnym.
Apel do władz i sprzeciw wobec SAFE
Przedstawiciele Solidarności apelują do władz regionalnych o zajęcie jednoznacznego stanowiska i sprzeciw wobec obecnych zasad programu SAFE. Domagają się także zmian legislacyjnych, które zapewnią równe traktowanie wszystkich strategicznych zakładów działających w Polsce – niezależnie od struktury właścicielskiej.
Związkowcy poparli również decyzję Prezydenta RP o zawetowaniu ustawy dotyczącej SAFE, argumentując, że obecne rozwiązania mogą ograniczać suwerenność Polski w zakresie wyboru uzbrojenia.
Alternatywa: „Polski SAFE 0%”
W liście wskazano także alternatywę w postaci krajowego Funduszu Inwestycji Obronnych, określanego jako „Polski SAFE 0%”. Według autorów miałby on umożliwić modernizację armii bez ograniczeń wynikających z unijnych mechanizmów finansowania.
Obawy o przyszłość regionu
Związkowcy ostrzegają, że brak zmian może doprowadzić do ograniczenia produkcji śmigłowców w Mielcu, a w konsekwencji do utraty tysięcy miejsc pracy.
Nie pozwólmy, aby błędne konstrukcje prawne doprowadziły do likwidacji produkcji i osłabienia potencjału przemysłowego regionu
– apelują przedstawiciele pracowników.
Dziś 45. rocznica strajku pracowników WSK-PZL w Mielcu
Rada Miejska w Mielcu apeluje do szefa MON. Chodzi o śmigłowce Black Hawk

Szef rzeszowskiej "S": Zrobimy wszystko, by szkodliwe decyzje podejmowane przez rząd Donalda Tuska zostały unieważnione

Szef Solidarności w PZL Mielec: Czy to ostatnie Air Show z Black Hawkiem w Mielcu?



