Kiedyś Polak, który wypracował w USA emeryturę, nie musiał się obawiać przyszłości w Polsce
03.04.2017 12:46

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Kiedyś Polak, który wypracował w USA emeryturę, nawet najskromniejszą, nie musiał się obawiać przyszłości po powrocie do kraju. Przelicznik dolara w Polsce, jak i ówczesny sposób naliczania emerytury amerykańskiej pozwalały mu na dostatnie życie. Jeśli jeszcze dołożył do tego wcześniej wypracowaną emeryturę polską, stawał się krezusem wśród emerytów.
Udogodnienia skończyły w roku 2009, za rządów Donalda Tuska, wraz z podpisaniem dwustronnej umowy o emeryturach.
Jak to działa
Bezpośrednio po podpisaniu umowy i wejściu jej w życie pojawiły się nowe praktyki w naliczaniu emerytur dla osób pobierających ją w Polsce i USA. Social Security Insurance (SSI), czyli amerykański system ubezpieczeń społecznych, wymyślił tabelę cięć i okazało się, że po naliczeniu, według nowego prawa, niektórym wyszłaby emerytura ujemna. Oto przykład: gdyby ktoś nabrał praw emerytalnych w roku 2014, a jego świadczenie wyliczono by po 10 latach pracy w USA na 400 dolarów, to zgodnie z widełkami mógłby mieć zabrane nawet do 408 dolarów. W przekładzie z angielskiego ta suma została nazwana "połową pierwszego punktu przegięcia" i jest to określenie jak najbardziej poważne.
Do biurokratów amerykańskich dotarł jednak bezsens przepisu wykonawczego i obecnie nie wolno obciąć emerytury amerykańskiej o więcej niż połowę pobieranej emerytury polskiej, co jest szczególnie krzywdzące, jeśli emerytura amerykańska jest niska.
Przeciętna emerytura amerykańska jest jednak nieco wyższa niż 400 dolarów. Na terenie metropolii nowojorskiej po 15-20 latach pracy to około 700 dolarów brutto i nie da się za to przeżyć. Przeciętna emerytura osoby, która pracowała w Polsce około 10 lat, to jakieś 800 złotych. Jeśli ktoś posiadający zarówno obywatelstwo amerykańskie, jak i polskie ma wypracowaną emeryturę polską w wysokości 800 złotych i amerykańską w wysokości 700 dolarów, to upraszczając całą procedurę cięcia, zostanie mu zabrana równowartość połowy polskiej emerytury, czyli 400 złotych, co się obecnie równa 100 dolarom amerykańskim.
Gdyby emeryt amerykańsko-polski połączył dwie emerytury bez cięć, wyszłoby mu nieco ponad 3 tys. złotych miesięcznie. Nie wiem, jak od takich pieniędzy może się przewrócić w głowie, ale tak uważa Wuj Sam. Poza tym system emerytalny w USA sypie się, szuka oszczędności i dlatego tnie wszystko, co się da. Rząd amerykański uważa także, że niska emerytura jak na warunki USA niejako zmusza naturalizowanych emigrantów do powrotu do kraju urodzenia. Spekuluje, że mała amerykańska emerytura w kraju takim jak Polska jest relatywnie zbyt wysoka, więc emeryt, niejako zdradzający Stany przez to, że wyjeżdża, nie potrzebuje tych wszystkich dolarów, aby przeżyć. Zatem SSI w majestacie prawa stosuje mafijną metodę pomniejszania świadczeń.
Halina Kaczmarczyk
Cały artykuł w njnowszym numerze "TS" (14/2017) dostępnym także w wersji cyfrowej tutaj.
Jak to działa
Bezpośrednio po podpisaniu umowy i wejściu jej w życie pojawiły się nowe praktyki w naliczaniu emerytur dla osób pobierających ją w Polsce i USA. Social Security Insurance (SSI), czyli amerykański system ubezpieczeń społecznych, wymyślił tabelę cięć i okazało się, że po naliczeniu, według nowego prawa, niektórym wyszłaby emerytura ujemna. Oto przykład: gdyby ktoś nabrał praw emerytalnych w roku 2014, a jego świadczenie wyliczono by po 10 latach pracy w USA na 400 dolarów, to zgodnie z widełkami mógłby mieć zabrane nawet do 408 dolarów. W przekładzie z angielskiego ta suma została nazwana "połową pierwszego punktu przegięcia" i jest to określenie jak najbardziej poważne.
Do biurokratów amerykańskich dotarł jednak bezsens przepisu wykonawczego i obecnie nie wolno obciąć emerytury amerykańskiej o więcej niż połowę pobieranej emerytury polskiej, co jest szczególnie krzywdzące, jeśli emerytura amerykańska jest niska.
Przeciętna emerytura amerykańska jest jednak nieco wyższa niż 400 dolarów. Na terenie metropolii nowojorskiej po 15-20 latach pracy to około 700 dolarów brutto i nie da się za to przeżyć. Przeciętna emerytura osoby, która pracowała w Polsce około 10 lat, to jakieś 800 złotych. Jeśli ktoś posiadający zarówno obywatelstwo amerykańskie, jak i polskie ma wypracowaną emeryturę polską w wysokości 800 złotych i amerykańską w wysokości 700 dolarów, to upraszczając całą procedurę cięcia, zostanie mu zabrana równowartość połowy polskiej emerytury, czyli 400 złotych, co się obecnie równa 100 dolarom amerykańskim.
Gdyby emeryt amerykańsko-polski połączył dwie emerytury bez cięć, wyszłoby mu nieco ponad 3 tys. złotych miesięcznie. Nie wiem, jak od takich pieniędzy może się przewrócić w głowie, ale tak uważa Wuj Sam. Poza tym system emerytalny w USA sypie się, szuka oszczędności i dlatego tnie wszystko, co się da. Rząd amerykański uważa także, że niska emerytura jak na warunki USA niejako zmusza naturalizowanych emigrantów do powrotu do kraju urodzenia. Spekuluje, że mała amerykańska emerytura w kraju takim jak Polska jest relatywnie zbyt wysoka, więc emeryt, niejako zdradzający Stany przez to, że wyjeżdża, nie potrzebuje tych wszystkich dolarów, aby przeżyć. Zatem SSI w majestacie prawa stosuje mafijną metodę pomniejszania świadczeń.
Halina Kaczmarczyk
Cały artykuł w njnowszym numerze "TS" (14/2017) dostępnym także w wersji cyfrowej tutaj.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 03.04.2017 12:46
Gen. Wroński: Niemcy i Francuzi nie przyjdą nam z pomocą w sytuacji rosyjskiej agresji
08.04.2026 15:49

Komentarzy: 0
– Nie wierzę w to, że oto Niemcy i Francuzi, i jeszcze inni przyjdą nam z pomocą w sytuacji rosyjskiej agresji, bo będą się bali, że popsują im się własne relacje i zamknie się kurek gazowy – mówi portalowi Tysol.pl gen. Dariusz Wroński, były dowódca 1 Brygady Lotnictwa Wojsk Lądowych, absolwent studiów podyplomowych na Wydziale Ekonomii u pani prof. Doroty Simpson (Uniwersytet Gdański).
Czytaj więcej
Trump grozi cłami. Nawet 50 proc.
08.04.2026 12:44

Komentarzy: 0
Prezydent USA Donald Trump ogłosił w środę, że „ze skutkiem natychmiastowym” wprowadza cła w wysokości 50 proc. na towary ze wszelkich państw dostarczających broń Iranowi. Nie podał więcej szczegółów.
Czytaj więcej
Premier Pakistanu zwrócił się do Trumpa z ważnym apelem ws. Iranu. Jest reakcja Białego Domu
07.04.2026 20:37

Komentarzy: 0
Premier Pakistanu Shehbaz Sharif wezwał we wtorek wieczorem prezydenta USA Donalda Trumpa do przedłużenia ultimatum wobec Iranu o dwa tygodnie, a władze w Teheranie - do otwarcia na ten czas cieśniny Ormuz. Apel Sharifa pojawił się na kilka godzin przed zapowiadanymi przez Trumpa zmasowanymi atakami na Iran.
Czytaj więcej
Gorący wiec na Węgrzech. Trump zwrócił się do Węgrów przez telefon
07.04.2026 19:15

Komentarzy: 0
Kocham Viktora Orbana i jestem jego fanem - oświadczył we wtorek prezydent USA Donald Trump, przemawiając do tłumu zgromadzonego w Budapeszcie na wiecu wiceprezydenta USA J.D. Vance'a i premiera Węgier. Trump zwrócił się do słuchaczy przez telefon Vance'a.
Czytaj więcej
USA użyją broni jądrowej przeciw Iranowi? Jest stanowisko Białego Domu
07.04.2026 15:54

Komentarzy: 0
Na oficjalnym koncie Białego Domu na platformie X odrzucono we wtorek sugestie, że siły USA mogą użyć broni jądrowej w ataku przeciwko Iranowi. Była to odpowiedź na komentarz z konta związanego z byłą wiceprezydent Kamalą Harris.
Czytaj więcej