Szukaj
Konto

Pałac Prezydencki stawia rządowi poważne zarzuty. Chodzi o bazę USA w Polsce

Marcin Przydacz przemawia do mikrofonu na tle polskich flag
Źródło: KPRP | Autor: Przemysław Keler | Licencja: KPRP | Marcin Przydacz
Pałac Prezydencki kieruje kolejne zarzuty pod adresem rządu Donalda Tuska. Tym razem chodzi o przygotowania do utworzenia stałej bazy wojsk amerykańskich w Polsce. Szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz ocenił, że od ubiegłorocznych rozmów Karola Nawrockiego z Donaldem Trumpem w tej sprawie nie wydarzyło się wystarczająco dużo. Minister mówił o możliwej „nieudolności albo celowej opieszałości” rządu i wskazał na brak projektu zapowiadanej specustawy. Sprawa ma być jednym z tematów posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego 3 listopada.
Co musisz wiedzieć:
  • Szef Biura Polityki Międzynarodowej Kancelarii Prezydenta Marcin Przydacz zarzucił rządowi Donalda Tuska „nieudolność albo celową opieszałość” w przygotowaniach do utworzenia stałej bazy wojsk amerykańskich w Polsce. 
  • Zwrócił uwagę, że uchwałę dot. działań na rzecz utworzenia bazy przyjęto dopiero w czerwcu 2026 roku, a zapowiadany przez wiceszefową MON Magdalenę Sobkowiak-Czarnecką projekt specustawy nie został dotąd przedstawiony.
  • Kwestia utworzenia stałej bazy wojsk USA w Polsce będzie jednym z głównych tematów posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego, zwołanego przez prezydenta Karola Nawrockiego na 3 listopada. 
  • Marcin Przydacz odniósł się także do sporu o nominacje ambasadorskie. Według ministra wynegocjowane z szefem MSZ Radosławem Sikorskim porozumienie zostało zablokowane przez premiera Donalda Tuska.

Zarzuty wobec rządu ws. bazy wojskowej USA w Polsce

Zbliża się posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, zwołane przez Prezydenta RP na 3 listopada br. Jednym z głównych tematów obrad mają być aktualne wyzwania związane z bezpieczeństwem państwa, a także kwestia utworzenia w Polsce stałej bazy wojsk amerykańskich.

W „Sygnałach dnia” na antenie Programu Pierwszego Polskiego Radia Marcin Przydacz postawił rządowi poważne zarzuty.

Pan Prezydent ma wrażenie, że od 3 września zeszłego roku, kiedy po raz pierwszy de facto przekonał Prezydenta Stanów Zjednoczonych do stałej obecności [amerykańskiej w Polsce - red.],  nie wydarzyło się zbyt dużo za sprawą albo nieudolności, albo celowej opieszałości po stronie rządu

– powiedział minister. 

Jak dodał, dopiero w czerwcu tego roku – czyli niespełna po roku od deklaracji Donalda Trumpa – polski rząd przyjął uchwałę w sprawie podjęcia działań w celu utworzenia stałej bazy USA na terytorium Polski.

Cóż szkodzi przygotować wszystko po naszej stronie, przygotować absolutnie wszelkie dokumenty do potencjalnych działań, negocjacji, wskazywać lokalizację?

– pytał minister.

Dodał, że wiceminister obrony narodowej Magdalena Sobkowiak–Czarnecka zapowiedziała powstanie specustawy, która miałaby usprawnić i przyśpieszyć proces budowy bazy amerykańskiej. Jednak – jak zauważył szef BPM – do tej pory nie przedstawiono nawet projektu ustawy.

RBN zbierze się 3 listopada

Posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego zostało zwołane przez prezydenta Karola Nawrockiego na wtorek, 3 listopada. Obrady będą miały charakter niejawny. Jak poinformował szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki, uczestnicy mają omówić bieżące kwestie związane z bezpieczeństwem państwa oraz sprawę budowy stałej bazy wojsk amerykańskich w Polsce.

Rada Bezpieczeństwa Narodowego jest konstytucyjnym organem doradczym prezydenta w sprawach wewnętrznego i zewnętrznego bezpieczeństwa państwa.

Porozumienie ws. ambasadorów miał zablokować Donald Tusk

Minister Marcin Przydacz pytany był także o możliwy przełom w sprawie sytuacji w polskiej dyplomacji. Przypomniał, że było wynegocjowane porozumienie z ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim, jednak ostatecznie zablokował je szef rządu. 

Premier nie chce rozwiązania sporu dotyczącego ambasadorów

– ocenił szef BPM.

Minister podkreślił, że Prezydent Karol Nawrocki dąży do systemowego rozwiązania problemu, a nie jedynie do obsadzenia pojedynczych placówek dyplomatycznych. Zaznaczył również, że źródłem obecnego sporu były działania ministra Radosława Sikorskiego, podjęte jeszcze w czasie prezydentury Andrzeja Dudy.

Potrzebne jest rozwiązanie całościowe, przecięcie tego paraliżu spowodowanego przez ministra Sikorskiego trzy lata temu (…). Jeśli rząd będzie chciał rozwiązać ten problem, to zapraszamy do stołu negocjacyjnego. Jeżeli nie, to będzie jak widzę kontynuacja paraliżu i braku profesjonalizacji służby zagranicznej 

– podsumował Marcin Przydacz.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 30.10.2026 14:35
Źródło: prezydent.pl