Bosak o Tusku i sytuacji wokół TK. „Ja tego tematu nie odpuszczę”

- Krzysztof Bosak krytycznie ocenił działania rządu wobec Trybunału Konstytucyjnego i mówił o możliwej odpowiedzialności politycznej oraz karnej.
- Wicemarszałek Sejmu porównał działania Donalda Tuska wokół TK do retoryki Władimira Putina dotyczącej wojny w Ukrainie.
- Bosak wskazał też na możliwość zmiany rządu poprzez konstruktywne wotum nieufności albo skrócenie kadencji Sejmu.
Bosak porównał Tuska do Putina
Pytany o słowa Donalda Tuska dotyczące rozwiązania konfliktu wokół TK, Bosak użył mocnego porównania.
Putin prowadzi na Ukrainie specjalną operację wojskową, a Tusk prowadzi w TK specjalną operację konstytucyjną. Moim zdaniem jest to analogia. Tu i tu bezprawie, tu i tu użycie siły, tu i tu fałszywa retoryka, że w zasadzie do pokoju jeden krok, tylko się poddajcie
– mówił w rozmowie z Andrzejem Gajcym.
Bosak ocenił też, że działania obecnej władzy osłabiają zaufanie do państwa i jego instytucji.
A to, co robi Tusk w tej chwili, to jest niestety korzystne dla Rosji i w ogóle dla państw, które Polsce źle życzą, dlatego że burzy zaufanie pomiędzy obywatelami i władzami i urzędami, a po drugie burzy zaufanie pomiędzy funkcjonariuszami służb a ich dowódcami i pomiędzy dowódcami a ich cywilnymi zwierzchnikami
– oceniał Bosak.
Czy możliwa jest zmiana rządu?
Wicemarszałek Sejmu wskazywał, że zmiana władzy powinna nastąpić legalnie, np. poprzez konstruktywne wotum nieufności albo skrócenie kadencji Sejmu. Zaznaczył jednak, że wszystko zależy od postawy obecnej większości.
Panie redaktorze, stan na wczoraj wieczór był taki, że jeszcze było to niemożliwe, a co się wydarzy dzisiaj albo jutro, to zobaczymy. Sytuacja jest bardzo dynamiczna. Oczywiście, jeżeli nie wykruszą się ani żadni posłowie, ani żadne partie z koalicji rządzącej, no to ten rząd z tym bezprawiem, które nam urządza, będzie mógł się doczołgać do wyborów. Natomiast, co się odwlecze, to nie uciecze i to jest dobra wiadomość
– dodał lider Konfederacji.
Spór wokół Trybunału Konstytucyjnego
W piątek na terenie Trybunału Konstytucyjnego pojawili się funkcjonariusze policji. Komenda Stołeczna Policji tłumaczyła interwencję zgłoszeniem dotyczącym możliwego zagrożenia życia lub zdrowia sędziów i pracowników Trybunału. Jednocześnie Anna Korwin-Piotrowska, która ogłosiła się tymczasową prezes TK, „wydała” zarządzenia dotyczące miesięcznej przerwy w wykonywaniu czynności służbowych przez prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego.
Nawrocki zwołał konsultacje. Tusk przedstawił swój warunek
W związku z wydarzeniami Karol Nawrocki przerwał podróż do Senegalu i wrócił do Warszawy. Następnie udał się do siedziby Trybunału Konstytucyjnego. W sobotę prezydent przeprowadził serię konsultacji z przedstawicielami ugrupowań parlamentarnych. W spotkaniach uczestniczyli między innymi Władysław Kosiniak-Kamysz, Piotr Zgorzelski, Szymon Hołownia, Mateusz Morawiecki, Sławomir Mentzen, Krzysztof Bosak, Grzegorz Braun czy Adrian Zandberg. Rozmowy dotyczyły możliwości rozwiązania kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego.
W poniedziałek głos zabrał również premier Donald Tusk. Szef rządu stwierdził, że zakończenie sporu jest możliwe „bez zmiany Konstytucji”. Postawił jednak warunek: prezydent powinien uznać sędziów wybranych przez Sejm i umożliwić im wykonywanie obowiązków. Na słowa premiera odpowiedział Przemysław Czarnek, który zażądał dymisji Donalda Tuska i przeprowadzenia nowych wyborów.
Komentarze
Wielka fala poparcia dla walki Polaków o TK w międzynarodowej sieci

"The Economist": Donald Tusk wysłał policję, aby obsadzić swoich sędziów

Te dane zabolą Donalda Tuska. Ujawniono nowy raport po orędziu

Bosak ostrzega policjantów pod TK: „Grozi wam do 20 lat więzienia”

Pełczyńska-Nałęcz: Wojna o TK to zasłona dymna dla bezjajecznej polityki








