Karol Nawrocki w Davos: NATO jest stabilne, a USA to nasz najważniejszy sojusznik

- Karol Nawrocki wystąpił w panelu o obronności Europy z udziałem m.in. sekretarza generalnego NATO i prezydenta Finlandii, podkreślając wagę współpracy sojuszniczej.
- Prezydent RP zaznaczył, że Stany Zjednoczone pozostają najważniejszym sojusznikiem Polski, a mimo napięć wokół Grenlandii NATO pozostaje stabilne.
- Nawrocki zapewnił, że wojna Rosji przeciw Ukrainie nadal jest kluczową kwestią dla Polski i wschodniej flanki NATO, wskazując na trwające zagrożenie i wojnę hybrydową ze strony Rosji.
Karol Nawrocki stanowczo ws. Stanów Zjednoczonych
Prezydent RP występuje w panelu dyskusyjnym poświęconym obronności Europy, w którym udział biorą m.in. sekretarz generalny NATO Mark Rutte i prezydent Finlandii Alexander Stubb.
Stany Zjednoczone są najważniejszym polskim sojusznikiem
- podkreślił Nawrocki. Ocenił też, że pomimo napięć wokół Grenlandii Sojusz Północnoatlantycki jest "stabilny".
- Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy
- Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców woj. pomorskiego
- Komunikat dla mieszkańców woj. podkarpackiego
- Pod płaszczykiem troski o cyberbezpieczeństwo KE chce domknąć system unijnej cenzury
- Karol Wagner: Dania sprzedaje - my kupmy
- Astronomowie nie kryją zaskoczenia. Ten obiekt nie był aktywny od 100 mln lat
"Nie zapomnieliśmy o Ukrainie"
Napięcia wokół Grenlandii nie oznaczają, że zapomnieliśmy o wojnie Rosji przeciw Ukrainie
- mówił Karol Nawrocki i przekazał, że nie obawia się, że sytuacja związana z amerykańskimi naciskami w kwestii Grenlandii zmieni postrzeganie wojny w Ukrainie jako najważniejszej obecnie kwestii dla Polski, wschodniej flanki NATO i "całego wolnego świata".
Wciąż czujemy zagrożenie ze strony Rosji, jesteśmy w środku wojny hybrydowej
- ocenił prezydent Nawrocki. Wyraził nadzieję, że "powoli zbliżamy się do pokoju w Ukrainie".
Spór wokół Grenlandii
W ostatnim czasie Grenlandia stała się jednym z najgorętszych punktów geopolitycznych na świecie. Prezydent USA Donald Trump wyraził chęć przejęcia wyspy od Danii, argumentując to strategicznym znaczeniem regionu dla bezpieczeństwa narodowego USA i brakiem możliwości obrony wyspy przed zakusami Rosji i Chin w obecnej sytuacji. W odpowiedzi Dania wzmocniła swoją obecność wojskową na Grenlandii, a na miejsce przybyli nieliczni żołnierze niektórych krajów NATO, m.in. Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Szwecji, Norwegii, Holandii i Islandii. W odpowiedzi Donald Trump zagroził nałożeniem ceł na kraje europejskie sprzeciwiające się planom USA.
Komentarze
Karol Nawrocki oddał hołd ofiarom Rzezi Woli. Jest mocny apel do świata

Morawiecki daleko za czołówką. Polacy wskazali lidera prawicy

Trump wycofuje się z deklaracji w sprawie Patriotów? „Nie zgodziliśmy się”

Tȟašúŋke Witkó: Szkodliwi ministrowie-gadacze

W przeddzień 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego uczczono pamięć zrywu
