Szukaj
Konto

"Jestem oburzony". Jest reakcja szefa KBW ws. incydentu w warszawskiej komisji wyborczej

20.05.2025 17:44
Liczenie głosów oddanych w wyborach prezydenckich 2025 w Polsce
Źródło: PAP/Łukasz Gągulski
Komentarzy: 0
Podczas głosowania w Warszawie kobieta nie mogła oddać głosu – jej numer zaświadczenia został wcześniej wykorzystany. KBW komentuje incydent.
Co musisz wiedzieć
  • 18 maja odbyła się I tura wyborów prezydenckich.
  • Kandydat KO Rafał Trzaskowski zdobył 31,36 proc. głosów, a popierany przez PiS Karol Nawrocki 29,54 proc.
  • W jednej z warszawskich komisji wyborczych, pewna kobieta nie mogła zagłosować.
  • Członkowie komisji poinformowali ją, że ktoś wcześniej skorzystał z jej numeru zaświadczenia.

 

Jak informuje portal Interia.pl, podczas niedzielnego głosowania w komisji wyborczej nr 663 w Warszawie pewna kobieta nie mogła zagłosować, gdyż ktoś miał użyć jej numeru zaświadczenia. Komisja nie odnotowała sprawy pani Karoliny i jej problemu z zaświadczeniem w protokole.

Stanowisko szefa KBW

Do sprawy odniósł się szef Krajowego Biura Wyborczego Rafał Tkacz, który podkreślił, że "tego rodzaju sytuacje nie powinny mieć miejsca".

Jestem naprawdę oburzony. Trudno mi uwierzyć, że coś takiego mogło się wydarzyć

- powiedział Rafał Tkacz w rozmowie z portalem Interia.pl.

Jak mówi Interii, zaświadczenia o prawie do głosowania są zabezpieczone: "mają specjalny hologram w prawym górnym rogu i unikalny numer".

Nie da się ich w prosty sposób zduplikować czy sfałszować. Mimo to pojawiła się grupa ludzi, która twierdzi, że te dokumenty ktoś mógł kopiować. Ruch Kontroli Wyborów jeszcze przed wyborami tego się dopatrywał

- wyjaśnił szef Krajowego Biura Wyborczego.

Nie potrafił on jednak wskazać, gdzie popełniono błąd.

Stworzyli aplikację, którą udostępniono członkom komisji związanym z tym ruchem. Ci ludzie zostali poinstruowani, żeby wpisywać do niej numery zaświadczeń. I wygląda na to, że gdzieś ktoś wpisał jakiś numer, później komisja nr 663 też go wpisała - i nagle aplikacja pokazała na czerwono, że ten numer już został użyty. Ale nie wiemy, czy ktoś nie popełnił błędu przy przepisywaniu. Nie mamy pewności, czy wszystkie dane były wpisywane poprawnie i czy rzeczywiście chodziło o ten sam dokument

- powiedział Rafał Tkacz.

Jestem absolutnie zwolennikiem oddolnych ruchów społecznych pilnujących prawidłowości wyborów, jednak w tej sprawie należało postąpić zupełnie inaczej

- dodał.

Wybory prezydenckie

Według podanych przez Państwową Komisję Wyborczą oficjalnych wyników I tury niedzielnych wyborów prezydenckich kandydat KO Rafał Trzaskowski zdobył 31,36 proc. głosów, a popierany przez PiS Karol Nawrocki 29,54 proc. To właśnie ci dwaj kandydaci zmierzą się w II turze wyborów, które odbędą się 1 czerwca.

Pełna lista wyglądała następująco:

  • Rafał Trzaskowski - 31,36 proc.
  • Karol Nawrocki - 29,54 proc.
  • Sławomir Mentzen - 14,81 proc.
  • Grzegorz Braun - 6,34 proc.
  • Szymon Hołownia - 4,99 proc.
  • Adrian Zandberg - 4,86 proc.
  • Magdalena Biejat - 4,23 proc.
  • Krzysztof Stanowski - 1,24 proc.
  • Joanna Senyszyn - 1,09 proc.
  • Marek Jakubiak - 0,77 proc.
  • Artur Bartoszewicz - 0,49 proc.
  • Maciej Maciak - 0,19 proc.
  • Marek Woch - 0,09 proc.
Komentarzy: 0
Data publikacji: 20.05.2025 17:44
Źródło: interia.pl