Szukaj
Konto

Gratka dla miłośników astronomii. Niezwykłe zjawisko na polskim niebie

04.04.2025 14:12
Niebo gwiazdy
Źródło: pixabay.com
Komentarzy: 0
Kwiecień i maj to prawdziwy raj dla miłośników astronomii. W tym okresie na horyzoncie pojawią się aż dwa deszcze meteorów – Lirydy i Eta Akwarydy.

Lirydy - pierwsze meteory wiosny

Lirydy to jeden z najstarszych znanych rojów meteorów, który został udokumentowany już w starożytnych kronikach. Jego źródłem jest kometa Thatchera (C/1861 G1). Aktywność roju trwa od 15 do 28 kwietnia, ale największa ilość "spadających gwiazd" pojawi się na niebie 22 kwietnia. Właśnie wtedy można spodziewać się nawet 18 meteorów na godzinę.

Obserwacje najlepiej prowadzić w ciemnych godzinach nocnych, z dala od sztucznego oświetlenia. Największa szansa na dostrzeżenie Lirydów będzie w okolicy gwiazdy Wega, jednej z najjaśniejszych na nocnym niebie. Fragmenty po komecie Thatchera poruszają się z imponującą prędkością 49 km/s (czyli 176 tys. km/h), co sprawia, że zjawisko wygląda niezwykle.

Eta Akwarydy - kosmiczny ślad po komecie Halleya

Kilka dni po szczycie Lirydów rozpocznie się aktywność kolejnego roju meteorów - Eta Akwarydów. Te kosmiczne drobiny to pozostałości po słynnej komecie Halleya (1P/Halley), która okrąża Słońce co około 76 lat. Eta Akwarydy będzie można obserwować od 19 kwietnia do 28 maja, ale najlepsze warunki przypadną na 6 maja. Wówczas na niebie może pojawić się nawet 60 meteorów na godzinę! To imponujące widowisko, zwłaszcza że meteory z tego roju osiągają prędkość aż 66 km/s.

Najlepszym miejscem do poszukiwania Eta Akwarydów będzie gwiazdozbiór Wodnika, a dokładniej okolice gwiazdy Eta Aquarii. Ciekawostką jest fakt, że meteory z tego roju często pozostawiają po sobie wyjątkowo długie i jasne smugi, które można obserwować przez kilka sekund po ich przelocie.

Meteory to drobne fragmenty skał i pyłu pochodzące z komet lub asteroid, które wpadają w atmosferę Ziemi i spalają się, tworząc świetlne ślady. Jeśli jednak taki obiekt jest wystarczająco duży, by nie spalić się całkowicie i dotrzeć do powierzchni Ziemi, nazywamy go meteorytem.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 04.04.2025 14:12
Źródło: wikipedia.org / geekweek.interia.pl