[Felieton "TS"] Waldemar Biniecki: Pax Polonica a III Rzeczpospolita
![[Felieton "TS"] Waldemar Biniecki: Pax Polonica a III Rzeczpospolita](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/94e8aa33-23e5-4321-9461-549488b18e25/46802.jpg?p=article_hero_mobile)
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Parę lat temu w Polskim Centrum w Milwaukee na półce z białymi krukami znalazłem potężną publikację pt. „Dziesięciolecie Polski Odrodzonej. Księga Pamiątkowa 1918-1928”. Wydana przez „Ilustrowany Kurier Codzienny”, Kraków-Warszawa, w 1928 roku.
Warto było zajrzeć do niej, by ulec pokusie porównania osiągnięć II i III Rzeczpospolitej. II Rzeczpospolitą tworzyli wszyscy Polacy rozrzuceni po całym ówczesnym świecie. W pierwszym jej rządzie zasiadali wielcy polscy emigranci, którzy swoim intelektem i charyzmą budowali Pax Polonica, nie wykluczając nikogo z dyskusji na temat wizji nowego, suwerennego państwa. Idea nowego państwa i jego wizji wybrzmiewała z różnych środowisk politycznych, od lewicy po prawicę. Ideę nowej Polski budowały środowiska społeczne, kulturalne, ekonomiczne i naukowe. W procesie tym aktywnie uczestniczyła Polonia, wysyłając swoich ochotników do walki za suwerenną i wolną Polskę. Z trzech różnych systemów formowano w pośpiechu ten jeden wymarzony i wywalczony kosztem krwi Polaków od Chicago po Władywostok. Dla wszystkich Polaków najważniejszym priorytetem była wtedy suwerenna Polska. Ta pozytywna energia wpływała na imponujące tempo rozwoju portu w Gdyni, stworzenie Centralnego Okręgu Przemysłowego mającego stanowić swoiste koło zamachowe polskiej gospodarki, na rozwój kolei i żeglugi, na wspaniałe osiągnięcia polskiej myśli technicznej i przemysłowej, na olbrzymi rozwój kultury, z literaturą, teatrami, przemysłem filmowym i radiem, na rozwój nauki i oświaty. Był to niezwykle imponujący i twórczy moment w polskiej historii. Choć trwał tylko dwie dekady. Jak można porównać okres III RP do tamtych czasów? Wychowałem się w Polsce komunistycznej, jednak moje dorosłe życie jest zdeterminowane przez amerykański styl życia, którego ważnym elementem jest efektywność działań. Mieszkam i funkcjonuję tutaj. Na co dzień mówię po angielsku, co nie zwalnia mnie od bycia Polakiem, posiadania polskich obowiązków i obiektywnej oceny osiągnięć III RP. Od początku jej powstania nie przyświecał jej cel zbudowania suwerennej i niezależnej Polski. O jej losach zadecydował fałszywy mit założycielski okrągłego stołu, gdzie osoby wyselekcjonowane przez komunistyczną bezpiekę zadecydowały o tym, jaka ma być ta III Rzeczpospolita. Nieosądzeni są więc prawdziwi sprawcy mordu ks. Popiełuszki, nie siedzą w więzieniach ci, którzy rozkradli i sprzedali polski majątek. Nie ma winnych sprawców katastrofy smoleńskiej. Nieujawniony jest aneks z likwidacji WSI. Trwa gra teczek dwóch grup, które myślą, że dzierżą władzę, a stawką nie jest Polska suwerenna, tylko zachowywanie balansu między nimi. Jakoś po kadencji dobrej zmiany nikt nie siedzi w więzieniu, w telewizji jak zawsze ci sami tłumaczą Polakom, dlaczego jest tak źle albo że wszystko jest cacy. A o wszystkim tak naprawdę decydują, nie zawsze dyskretnie, zewnętrzni sekundanci raz z Moskwy, raz z Berlina lub Waszyngtonu. Agenci, którzy inwigilowali polskie państwo i Polonię, zdążyli już się przefarbować, tak więc nikt już nie jest zainteresowany lustracją, może z wyjątkiem tych, którzy za mówienie prawdy są obrzucani błotem. Pewnie niektórzy spytają, czego ten facet znowu chce. Wszystko jest przecież w porządku, ciepła woda nadal płynie z kranu, a rosyjski węgiel dławi polskie kopalnie. Chciałbym po prostu jako przedstawiciel Polonii tak jak w II Rzeczpospolitej uczestniczyć z całym wielkim środowiskiem Polonii w debacie o suwerennej i wolnej Polsce. Zamilczanie głosu Polonii nie przekreśli naszej egzystencji. Tworzy się kolejne nowe rozdanie na światowej scenie politycznej, a to, jaka będzie przyszła rola Polski na tej scenie, może zależeć od propolskiego lobby w Ameryce. Czy tylko polskiej klasie politycznej na tym zależy?



Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 21.04.2020 23:50
Komentarze
[Felieton „TS”] Waldemar Biniecki: „Ekonomia, głupcze!”
14.12.2021 22:55

Komentarzy: 0
Czy pamiętają Państwo hasło wyborcze Billa Clintona w 1992 roku? „Ekonomia, głupcze!”. Tak naprawdę jednak to Richard Nixon zgodził się na to, by Chiny były bogate, silne i żeby współdecydowały o świecie. Potem prof. Zbigniew Brzeziński „wezwał do zagrania chińską kartą przeciwko Moskwie”.
Czytaj więcej
[Felieton TS] Waldemar Biniecki: „Dziś Gruzja, jutro Ukraina, a później mój kraj” (cz. 2)
07.12.2021 22:55

Komentarzy: 0
19 listopada 2021 r. premier Mateusz Morawiecki spotkał się z dyrektor Wywiadu Narodowego USA Avril Haines. W spotkaniu wzięli także udział szefowie MSWiA, MON oraz prezydenckiego BBN. Wizyta ta nie była wcześniej zapowiadana i odbyła się w trybie pilnych konsultacji sojuszniczych dotyczących sytuacji na wschodniej flance NATO.
Czytaj więcej
[Felieton TS] Waldemar Biniecki: „Dziś Gruzja, jutro Ukraina, a później mój kraj”
30.11.2021 22:55

Komentarzy: 0
Agencje wywiadu i najważniejsze amerykańskie media: „New York Times” i „The Washington Post” są przekonane, że prezydent Władimir Putin chce zająć część Ukrainy. Jak donosi „New York Times”, przedstawiciele amerykańskiego wywiadu ostrzegają sojuszników, że pozostało niewiele czasu, aby uniemożliwić Rosji podjęcie działań militarnych na Ukrainie. W podobnym tonie wypowiadają się europejskie media i środowiska związane z wywiadem. Sytuacja jest poważna. W co gra „rosyjski szachista”?
Czytaj więcej
[Felieton TS] Waldemar Biniecki: „Panie Ambasadorze, czekamy na Pana”
23.11.2021 22:55
[Felieton TS] Waldemar Biniecki: „Amerykańskie rozterki”
16.11.2021 22:55

