[Felieton „TS”] Waldemar Biniecki: Amerykańscy Polacy dzisiaj
![[Felieton „TS”] Waldemar Biniecki: Amerykańscy Polacy dzisiaj](https://tysol.pl/storage/files/2026/2/28/80c1304e-e4ec-45e6-b000-3a2b70043de9/spis4.jpg?p=article_hero_mobile)
To właśnie Piast Institute jest głównym motorem prowadzenia badań nad Polonią i to dzięki niemu dysponujemy aktualnymi danymi na temat Polonii amerykańskiej. Badania opierają się na spisach powszechnych, których dokonuje co 10 lat U.S. Census Bureau. Z badań dowiadujemy się, że aktualna liczba obywateli USA wynosi 332 482 702, gdzie co 9 sekund rodzi się dziecko, a co 10 sekund umiera jedna osoba. Liczba polskich Amerykanów ciągle oscyluje lekko poniżej 9 milionów (8 969 530), co stanowi ok. 3 proc. całej populacji Stanów Zjednoczonych, dokładnie 2,7 proc. Geograficznie amerykańscy Polacy rozrzuceni są po poszczególnych stanach i praktycznie nie ma takiego miejsca, gdzie nie byłoby jakiegoś śladu polskich imigrantów. Największe skupiska amerykańskich Polaków według danych U.S. Census Bureau znajdują się w stanach: Nowy Jork, Illinois i Michigan, gdzie liczba osób przyznających się do polskiej grupy etnicznej wynosi ponad 800 000 w zależności od przyjętych metod statystycznych. Jeśli chodzi o procent populacji, to przewodzi tutaj Wisconsin - 8,5 proc., Michigan - 8,0 proc. i Connecticut - 7,0 proc. Kiedy mówimy o amerykańskich Polakach urodzonych w Polsce i ciągle mówiących po polsku, prym wiodą stany: Illinois, Nowy Jork i New Jersey. Badania od kilku dekad wyraźnie pokazują, że polska grupa etniczna jest lepiej wykształcona niż przeciętny Amerykanin. 43,5 proc. posiada co najmniej wykształcenie na poziomie college’u lub wyższe w zestawieniu ze średnią amerykańską 33,1 proc. Ciekawym faktem jest, że 95 proc. wszystkich amerykańskich Polaków urodziło się w USA. 65 proc. wszystkich amerykańskich Polaków identyfikuje się z religią katolicką, 9 proc. określa się jako ateiści, 6 proc. należy do Katolickiego Kościoła Narodowego, 1 proc. deklaruje się jako wyznanie mojżeszowe. Skala wartości polskich Amerykanów to w kolejności: dążenie do osiągnięcia wyższego statusu, opozycja w stosunku do komunizmu, sprawiedliwość społeczna, dążenie do wytyczonego celu, wiara katolicka, poczucie wspólnoty, uczucie dumy z przynależności etnicznej, honor, etyka pracy, umiłowanie polskiej kultury i historii, umiłowanie wolności, ważność rodziny. Partyjne upodobania tej grupy rozkładają się dość symetrycznie z lekką przewagą po stronie demokratycznej. Jeśli chodzi o polskie preferencje partyjne, to przewaga jest po stronie Platformy Obywatelskiej - 46 proc., PiS - 29 proc., Sojusz Lewicy Demokratycznej - 6 proc., reszta plasuje się poniżej 3 proc. Większość badanych stroni od organizacji politycznych i należy do następujących grup: kulturalno-społecznych - 49 proc., organizacje pomocowe - 33 proc., fundacje - 32 proc., organizacje religijne - 25 proc., finansowe - 19 proc., akademickie - 18 proc., artystyczne - 15 proc. i na końcu polityczne - 10 proc. I ta ostatnia pozycja wymaga głębszej analizy. Aby budować pozycję Polonii amerykańskiej, nie da się tego robić, opierając się na grupach społecznych i kulturalnych. Potrzebne jest zaangażowanie tej silnej grupy w amerykańską politykę po obu stronach politycznego spektrum. W historii amerykańskiej Polonii był tylko jeden Polak, który grą na fortepianie potrafił wpłynąć na amerykańską politykę.
[Felieton TS] Waldemar Biniecki: „Dziś Gruzja, jutro Ukraina, a później mój kraj” (cz. 2)

[Felieton TS] Waldemar Biniecki: „Dziś Gruzja, jutro Ukraina, a później mój kraj”

[Felieton TS] Waldemar Biniecki: „Panie Ambasadorze, czekamy na Pana”
[Felieton TS] Waldemar Biniecki: „Amerykańskie rozterki”
[Felieton "TS"] Waldemar Biniecki: „Refleksje o polskiej niepodległości…”


