[Felieton "TS"] Cezary Krysztopa: Czasem lepiej nie wiedzieć
![[Felieton "TS"] Cezary Krysztopa: Czasem lepiej nie wiedzieć](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/047007fe-cc5e-4f78-8aad-075d7f5e9102/34714.jpg?p=article_hero_mobile)
Siedzę teraz w domu z moim niespełna czteroipółletnim Młodszym. Trochę chorowałem, niestety zaraziłem go, na szczęście jest już lepiej i możemy spędzić trochę czasu jak tata z Synem, szczególnie kiedy trochę mniej nas bolą brzuchy.
I tak gramy sobie na przykład w Monopol. Oczywiście tak po czteroipółlatkowemu, to znaczy chodzimy sobie pionkami po planszy, Młodszy uczy się liczyć, dodając oczka na kostkach, bierzemy sobie ulice jak popadnie, ale wszystko bez "pieniędzy", ponieważ liczenie z dużą ilością zer raczej by go przerosło. Kiedy indziej znowu ja jestem potworem Ślimongiem, a on się przede mną chowa, albo z kolei on udaje potwora, skacząc na plecy stojącemu na czworaka bezradnemu tacie. Przyjmujemy różne role: potworów, rycerzy, strażaków. Raz jesteśmy lotnikami, a innym razem rekinami, statkami kosmicznymi czy nawet planetami. Nie jestem pedagogiem, ale wydaje mi się, że jako podwójny ojciec rozumiem dziecięcą potrzebę przyjmowania różnych ról, które pomagają dzieciom ekscytująco poczuć się przez chwilę kim innym, niż są.
W tym coraz bardziej szalonym świecie, na tyle, na ile to możliwe, staramy się z Żoną stworzyć bezpieczną enklawę normalności. Ciągle wydaje nam się, że w Polsce o te fragmenty normalności jednak nieco łatwiej niż w krajach mających się za bardziej cywilizowane.
Być może jednak się mylimy. W tej samej Polsce, mniejsza o konkretną miejscowość, matka całkiem na poważnie zmieniła płeć pięcioletniej dziewczynce, kiedy ta powiedziała jej (podobno, znamy przecież tylko medialny przekaz), że czuje się chłopcem. Teraz chwali się w "wiodących" i zachwyconych mediach zdjęciami "zmienionej" dziewczynki w chłopięcych ubraniach. A co, jeśli jutro pięcioletni "chłopiec" zechce być rybką albo samolotem? Mama wyrzuci go przez okno? Naprawdę pięciolatki powinny decydować o takich rzeczach? Wolałbym nie wiedzieć, co konkretnie temu dziecku zrobiono, i żałuję, że dałem się złapać na chwytliwy tytuł i przeczytałem o tej makabrycznej historii.
A tytuł to kolejna patologia. Stanowił pytanie (cytuję z pamięci) "Czy Zofia Klepacka przeprosi «chłopca» należącego do społeczności LGBT?". Nie jestem pewien, czy to nieszczęsne dziecko powinna przepraszać akurat Zofia Klepacka, ale z tego, co pamiętam, ta nie uderzała w żadną społeczność, tylko w parszywą, agresywną ideologię, która na tyle miesza ludziom w głowach, że gotowi są w jej imię zrobić własnym dzieciom krzywdę. I jeszcze chwalić się tym w mediach.
Tak, LGBT to nie jest żadna społeczność, to neomarksistowska ideologia, w ten sam sposób żerująca na społeczności czy to homoseksualnej, czy innych "niestandardowych", jak marksistowska żerowała na robotnikach. Doprawdy szczerze mi żal tych wszystkich, których "praw broni" LGBT w takim samym stopniu, w jaki "dyktatura proletariatu" dawała cokolwiek proletariatowi.
Cezary Krysztopa

W tym coraz bardziej szalonym świecie, na tyle, na ile to możliwe, staramy się z Żoną stworzyć bezpieczną enklawę normalności. Ciągle wydaje nam się, że w Polsce o te fragmenty normalności jednak nieco łatwiej niż w krajach mających się za bardziej cywilizowane.
Być może jednak się mylimy. W tej samej Polsce, mniejsza o konkretną miejscowość, matka całkiem na poważnie zmieniła płeć pięcioletniej dziewczynce, kiedy ta powiedziała jej (podobno, znamy przecież tylko medialny przekaz), że czuje się chłopcem. Teraz chwali się w "wiodących" i zachwyconych mediach zdjęciami "zmienionej" dziewczynki w chłopięcych ubraniach. A co, jeśli jutro pięcioletni "chłopiec" zechce być rybką albo samolotem? Mama wyrzuci go przez okno? Naprawdę pięciolatki powinny decydować o takich rzeczach? Wolałbym nie wiedzieć, co konkretnie temu dziecku zrobiono, i żałuję, że dałem się złapać na chwytliwy tytuł i przeczytałem o tej makabrycznej historii.
A tytuł to kolejna patologia. Stanowił pytanie (cytuję z pamięci) "Czy Zofia Klepacka przeprosi «chłopca» należącego do społeczności LGBT?". Nie jestem pewien, czy to nieszczęsne dziecko powinna przepraszać akurat Zofia Klepacka, ale z tego, co pamiętam, ta nie uderzała w żadną społeczność, tylko w parszywą, agresywną ideologię, która na tyle miesza ludziom w głowach, że gotowi są w jej imię zrobić własnym dzieciom krzywdę. I jeszcze chwalić się tym w mediach.
Tak, LGBT to nie jest żadna społeczność, to neomarksistowska ideologia, w ten sam sposób żerująca na społeczności czy to homoseksualnej, czy innych "niestandardowych", jak marksistowska żerowała na robotnikach. Doprawdy szczerze mi żal tych wszystkich, których "praw broni" LGBT w takim samym stopniu, w jaki "dyktatura proletariatu" dawała cokolwiek proletariatowi.
Cezary Krysztopa


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 17.07.2019 00:45
Komentarze
Dla władzy wszystko. Nowy numer "Tygodnika Solidarność"
29.06.2026 17:29

Komentarzy: 0
Dlaczego coraz częściej wybranych obowiązują inne zasady niż resztę społeczeństwa? W najnowszym numerze „Tygodnika Solidarność” stawiamy to pytanie w kontekście ostatnich wydarzeń ujawniających łamanie standardów życia publicznego, patologii instytucjonalnych oraz narastającego poczucia nierówności wobec prawa. Pokazujemy mechanizmy władzy i uprzywilejowania – od polityki i administracji, przez świat kultury, po konkretne sprawy, które w ostatnich tygodniach elektryzowały opinię publiczną.
Czytaj więcej
Dziennikarze Tysol.pl laureatami nagród SDP
23.06.2026 21:58

Komentarzy: 0
Dziennikarze portalu Tysol.pl Aleksanda Fedorska i Piotr Tomczyk zostali wyróżnieni przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich - Oddział Wielkopolski i Lubuski za teksty, które ukazały się na naszym portalu. Podczas uroczystej gali przyznana została również Nagroda dla Młodych Dziennikarzy im. Wojciecha Cieślewicza ufundowana przez Zarząd Regionu Wielkopolska NSZZ „Solidarność".
Czytaj więcej
Polski gen wolności. Nowy numer "Tygodnika Solidarność"
22.06.2026 21:37

Komentarzy: 0
Nowy numer „Tygodnika Solidarność” podejmuje temat polskiej tradycji wolności, pokazując jej historyczne korzenie w robotniczych zrywach oraz współczesne odbicia w sporach o pracę, godność i demokrację. W numerze analizowane są także skutki polityki klimatycznej UE dla polskiej gospodarki, kulisy sporów na prawicy oraz napięcia wokół relacji polsko-ukraińskich.
Czytaj więcej
Fotoreporter „Tygodnika Solidarność” postrzelony na Marszu Niepodległości. Ruszył proces
17.06.2026 20:46
Gdy praca wyczerpuje. Nowy numer "Tygodnika Solidarność"
15.06.2026 18:00

Komentarzy: 0
Praca coraz częściej nie kończy się po wyjściu z biura, a jej psychiczne koszty ponoszą miliony pracowników. W najnowszym numerze „Tygodnika Solidarność” przyglądamy się zjawisku przeciążenia zawodowego – od transportu i edukacji po zawody, których problemy rzadko przebijają się do debaty publicznej. Ponadto analizujemy najgorętsze spory polityczne ostatnich tygodni, w tym debatę wokół aneksu do raportu WSI i działania obecnego rządu. Nie zabraknie również tematów gospodarczych, tekstów historycznych, felietonów oraz relacji z najważniejszych wydarzeń z życia NSZZ „Solidarność”.
Czytaj więcej
