Elżbieta Rafalska dla "TS": Czeka mnie spore wyzwanie
06.11.2017 20:00

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Mija kolejny rok funkcjonowania Rady Dialogu Społecznego pod rządami partnerów społecznych, najpierw związków zawodowych, potem pracodawców. Teraz kolej na stronę rządową. O sukcesach i porażkach Rady, a także o jej przyszłości, z jej nową przewodniczącą – minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbietą Rafalską rozmawia Anna Grabowska.
- Dotychczas była Pani wiceprzewodniczącą RDS. Teraz przed Panią nowe wyzwanie - przewodnictwo w Radzie. To chyba dobry moment na refleksję. Jak ocenia Pani dwa lata tej nowej instytucji? Jak sprawdzili się w nowej dla siebie roli partnerzy społeczni?
- Dwa lata to dobry czas, aby podjąć się oceny Rady, uwzględniając, że działa ona na podstawie zupełnie nowych przepisów, ale także w zmienionym otoczeniu społeczno-gospodarczym. Pragnę przypomnieć, że Rada Dialogu Społecznego powstała w sytuacji kryzysowej, gdy dialog został zawieszony, bo nie przynosił oczekiwanych rezultatów. Zmiany były konieczne, ale też niewątpliwie przyjęto takie rozwiązania, które w tamtej chwili były możliwe do zaakceptowania przez wszystkie strony.
Odnosząc się wprost do dwóch ostatnich lat, w moim odczuciu Rada funkcjonuje dobrze. O intensywności jej pracy świadczy podjęte 21 uchwał, a przez stronę społeczną kolejnych 48. W ciągu tych dwóch lat skierowano do konsultacji około 1000 projektów aktów prawnych, w tym ponad 700 rządowych. Członkowie Rady skorzystali z większości przysługujących im kompetencji. Stworzyli forum wymiany poglądów, ścierania się racji, choć być może niektórzy oczekiwaliby większej skłonności do zawierania kompromisu, także po stronie rządowej.
- Jak Pani Minister widzi swoją rolę w kierowaniu Radą? Do połowy 2013 r. ówczesną Trójstronną Komisją zawsze kierował przedstawiciel rządu. Czy to może być w jakimś sensie powrót do tamtej formuły?
- Zgodnie z ustawą o RDS przewodniczącym Rady, raz na trzy lata, jest przedstawiciel strony rządowej wskazany przez Prezesa Rady Ministrów spośród członków Rady Ministrów będących w składzie Rady. Wystąpiłam do pani premier o takie wskazanie i je uzyskałam.
Jeżeli chodzi o kierowanie pracami Rady przez stronę rządową, nie możemy mówić o prostym mechanizmie powrotu do takiego zarządzania, jakie miało miejsce w Komisji Trójstronnej. Rola przewodniczącego jest ściśle określona w ustawie, a pracami Rady kieruje Prezydium Rady. Tym samym przewodniczący nie dyktuje swoich racji, a współdziała z innymi. Możemy tu raczej mówić o większej odpowiedzialności. Niewątpliwie, będzie to dla mnie szczególne wyzwanie, zważywszy, że dotychczasowe dwa lata pracy Rady pozwoliły z jednej strony okrzepnąć jej jako instytucji, ale pojawiły się też nowe oczekiwania, np. co do zintensyfikowania prac i wzmocnienia kompetencji, szczególnie partnerów społecznych. Dlatego możemy mówić raczej w kategoriach obowiązków i odpowiedzialności, a nie zarządzania Radą przez stronę rządową.

- Dwa lata to dobry czas, aby podjąć się oceny Rady, uwzględniając, że działa ona na podstawie zupełnie nowych przepisów, ale także w zmienionym otoczeniu społeczno-gospodarczym. Pragnę przypomnieć, że Rada Dialogu Społecznego powstała w sytuacji kryzysowej, gdy dialog został zawieszony, bo nie przynosił oczekiwanych rezultatów. Zmiany były konieczne, ale też niewątpliwie przyjęto takie rozwiązania, które w tamtej chwili były możliwe do zaakceptowania przez wszystkie strony.
Odnosząc się wprost do dwóch ostatnich lat, w moim odczuciu Rada funkcjonuje dobrze. O intensywności jej pracy świadczy podjęte 21 uchwał, a przez stronę społeczną kolejnych 48. W ciągu tych dwóch lat skierowano do konsultacji około 1000 projektów aktów prawnych, w tym ponad 700 rządowych. Członkowie Rady skorzystali z większości przysługujących im kompetencji. Stworzyli forum wymiany poglądów, ścierania się racji, choć być może niektórzy oczekiwaliby większej skłonności do zawierania kompromisu, także po stronie rządowej.
- Jak Pani Minister widzi swoją rolę w kierowaniu Radą? Do połowy 2013 r. ówczesną Trójstronną Komisją zawsze kierował przedstawiciel rządu. Czy to może być w jakimś sensie powrót do tamtej formuły?
- Zgodnie z ustawą o RDS przewodniczącym Rady, raz na trzy lata, jest przedstawiciel strony rządowej wskazany przez Prezesa Rady Ministrów spośród członków Rady Ministrów będących w składzie Rady. Wystąpiłam do pani premier o takie wskazanie i je uzyskałam.
Jeżeli chodzi o kierowanie pracami Rady przez stronę rządową, nie możemy mówić o prostym mechanizmie powrotu do takiego zarządzania, jakie miało miejsce w Komisji Trójstronnej. Rola przewodniczącego jest ściśle określona w ustawie, a pracami Rady kieruje Prezydium Rady. Tym samym przewodniczący nie dyktuje swoich racji, a współdziała z innymi. Możemy tu raczej mówić o większej odpowiedzialności. Niewątpliwie, będzie to dla mnie szczególne wyzwanie, zważywszy, że dotychczasowe dwa lata pracy Rady pozwoliły z jednej strony okrzepnąć jej jako instytucji, ale pojawiły się też nowe oczekiwania, np. co do zintensyfikowania prac i wzmocnienia kompetencji, szczególnie partnerów społecznych. Dlatego możemy mówić raczej w kategoriach obowiązków i odpowiedzialności, a nie zarządzania Radą przez stronę rządową.


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 06.11.2017 20:00
PiS chce wycofać Polskę z systemu ETS. Będzie projekt ustawy
14.03.2026 14:27

Komentarzy: 0
Zamierzamy złożyć projekt ustawy o wycofaniu przepisów wprowadzających ETS z obiegu prawnego – zapowiedział w sobotę poseł PiS Jacek Sasin podczas konferencji o propozycjach PiS dla energetyki. Podkreślał jednocześnie, że jako Polska "musimy posiadać zrównoważony mix energetyczny".
Czytaj więcej
System ETS niezgodny z Konstytucją? Jest wniosek do TK
13.03.2026 21:10
Komentarzy: 0
Podczas zorganizowanej dziś w Sejmie konferencji prasowej posłowie PiS przekazali, że skierowali do Trybunału Konstytucyjnego wniosek dotyczący przepisów ustawy o systemie handlu uprawnieniami do emisji (ETS). Jak napisał w mediach społecznościowych Michał Moskal, przepisy mogą doprowadzić do destabilizacji polskiego przemysłu energochłonnego i ciepłownictwa oraz drastycznego wzrostu kosztów ogrzewania i energii dla milionów Polaków.
Czytaj więcej
Posłowie PiS reagują na działania Czarzastego. Wniosek do TK o zablokowanie wyboru sędziów
09.03.2026 14:34
Jakubiak zapytany o Czarnka. "Albo Polska będzie, albo Polski nie będzie"
08.03.2026 18:18

Komentarzy: 0
– Bardzo podoba mi się zerojedynkowość, bo i czas jest zerojedynkowy. Albo Polska będzie, albo Polski nie będzie. Dla mnie to jest jasne, że zbliża się moment, kiedy dobiegniemy do mety: albo oni wygrają ten bieg i Polski nie będzie, albo my wygramy ten bieg i Polska będzie – twierdzi poseł Marek Jakubiak pytany o kandydata PiS na premiera.
Czytaj więcej
Ardanowski wróci do PiS? Padła jasna deklaracja
08.03.2026 16:59

Komentarzy: 0
„Tak jak cenię Przemka Czarnka, to nie mam pewności, czy on będzie tym premierem docelowym, czy to jest tylko pewna taktyczna gra ze strony prezesa Kaczyńskiego” - mówi portalowi Tysol.pl były minister spraw rolnictwa w rządzie PiS Jan Krzysztof Ardanowski.
Czytaj więcej
