Eksplozja w Rotterdamie. Są ofiary i ranni

- Do eksplozji doszło w czwartek tuż po południu.
- Wybuchł zbiornik, a na miejscu pracowała ekipa konserwacyjna.
- Wcześniej w rafinerii Esso doszło do awarii zasilania.
Eksplozja w porcie. Nie żyje co najmniej jedna osoba
Do eksplozji doszło w czwartek w porcie w Rotterdamie. Holenderska policja poinformowała, że w wyniku zdarzenia zginęła co najmniej jedna osoba, a kilka kolejnych zostało rannych.
Według informacji holenderskiej stacji radiowej RTV Rijnmond do wybuchu doszło tuż po południu. Eksplodował zbiornik znajdujący się w rejonie portu. W pobliżu rurociągów pracowała wówczas wynajęta ekipa konserwacyjna. Jak podało RTV Rijnmond, podczas odłączania rur mogło dojść do awarii, która miała doprowadzić do eksplozji.
Na miejscu pracowały służby ratunkowe
W wyniku zdarzenia kilka osób zostało rannych. Poszkodowani zostali przewiezieni do szpitala. Na miejsce skierowano znaczne siły ratunkowe. W akcji uczestniczyło sześć karetek pogotowia, trzy jednostki straży pożarnej oraz helikopter ratunkowy.
Holenderska policja przekazała, że na obecnym etapie nie ma żadnych dodatkowych informacji dotyczących okoliczności zdarzenia.
Wcześniej awaria w rafinerii Esso
Jak informuje RTV Rijnmond, wcześniej tego samego dnia w rafinerii Esso znajdującej się w porcie w Rotterdamie doszło do awarii zasilania. Spowodowała ona wyłączenie systemów. Nad portem pojawił się wówczas czarny dym. Na razie nie wiadomo jednak, czy wcześniejsza awaria w rafinerii ma jakikolwiek związek z późniejszą eksplozją zbiornika.
Służby prowadzą działania na miejscu, a szczegółowe okoliczności wybuchu nie zostały dotąd wyjaśnione.











