Szukaj
Konto

Eksplozja drona w porcie NATO. Uruchomiono czerwony plan interwencyjny

Z ostatniej chwili
Licencja: Tysol.pl | Z ostatniej chwili
Rumuńskie służby postawiono w stan najwyższej gotowości po eksplozji drona morskiego w porcie w Konstancy nad Morzem Czarnym. W związku ze zdarzeniem uruchomiono Czerwony Plan Interwencyjny, a sprawą zajęły się służby bezpieczeństwa oraz prokuratura. To kolejny niepokojący incydent na terytorium Rumunii w ostatnich dniach.
Co musisz wiedzieć:
  • Dron morski eksplodował w porcie w Konstancy.
  • Uruchomiono Czerwony Plan Interwencyjny.
  • Nikt nie został ranny.

 

Eksplozja drona w rumuńskim porcie

Do zdarzenia doszło w cywilnym porcie w Konstancy. Jak poinformowało rumuńskie Ministerstwo Obrony, dron morski został wykryty na terenie portu, a około godziny 10:30 doszło do jego eksplozji.

Według przekazanych informacji nikt nie odniósł obrażeń.

W związku z incydentem służby uruchomiły Czerwony Plan Interwencyjny, czyli procedurę stosowaną w sytuacjach szczególnego zagrożenia.

 

Teren został natychmiast zabezpieczony

Po eksplozji miejsce zdarzenia zostało odizolowane i objęte działaniami służb.

"Obszar ten został już zabezpieczony i odizolowany przez siły rumuńskiego wywiadu, straży przybrzeżnej i ministerstwa obrony narodowej, a obiekt był w tym czasie poddawany ocenie i zabezpieczaniu" - przekazało Ministerstwo Obrony Rumunii.

Jak podkreślono, maszyna należy do tego samego typu, który wykorzystywany jest podczas wojny na Ukrainie.

Resort zaznaczył jednocześnie:

"Chcielibyśmy zaznaczyć, że obiekt ten nie jest częścią wyposażenia armii rumuńskiej i nie brał udziału w ostatnich ćwiczeniach organizowanych przez Ministerstwo Obrony Narodowej w rejonie Morza Czarnego".

 

Śledztwo prowadzi prokuratura

Rumuńskie władze poinformowały, że sytuacja nadal jest analizowana, a szczegółowe informacje zostaną przekazane po zakończeniu wstępnych czynności.

"Sytuacja jest dynamiczna, przekażemy Państwu informacje i oficjalne dane, gdy tylko będą dostępne. Sprawę prowadzi prokuratura przy Sądzie Apelacyjnym w Konstancy: - poinformowano.

 

Kolejny incydent na terytorium Rumunii

Eksplozja w Konstancy miała miejsce zaledwie tydzień po innym niebezpiecznym zdarzeniu. Wówczas rosyjski dron naruszył rumuńską przestrzeń powietrzną i rozbił się na dachu bloku mieszkalnego w mieście Gałacz, położonym w południowo-wschodniej części kraju. W wyniku tego incydentu ranne zostały dwie osoby.

 

Rumunia oskarżyła Rosję i rozważała uruchomienie artykułu 4 NATO

Po zdarzeniu w Gałaczu szefowa rumuńskiej dyplomacji Oana Toiu zapowiedziała reakcję władz w Bukareszcie.

"Rumunia podejmie niezbędne środki dyplomatyczne w związku z tym poważnym naruszeniem prawa międzynarodowego i jej przestrzeni powietrznej. Rumunia poinformowała europejskie państwa członkowskie, sojuszników oraz Sekretarza Generalnego NATO o okolicznościach i zażądała środków mających na celu przyspieszenie transferu środków mających pomóc w zwalczaniu wrogich dronów. Federacja Rosyjska ponosi bezpośrednią odpowiedzialność za te poważne i nieodpowiedzialne działania" - oświadczyła.

Minister poinformowała również, że po incydencie w Gałaczu rumuńskie władze rozważały uruchomienie artykułu 4 Traktatu Północnoatlantyckiego.

Mechanizm ten umożliwia państwu członkowskiemu NATO zainicjowanie konsultacji w sytuacji, gdy uzna ono, że zagrożone są jego bezpieczeństwo, integralność terytorialna lub niezależność polityczna.

Z artykułu 4 skorzystała wcześniej Polska po naruszeniu swojej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony we wrześniu 2025 roku.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 05.06.2026 10:54
Źródło: polsatnews