"Dzięki nim jestem dzisiaj tutaj". Małżeństwo, które uratowało Romana Polańskiego – Sprawiedliwymi Wśród Narodów Świata

Uroczystość, w której wziął udział reżyser, zorganizowano w Domu Pamięci Żydów Górnośląskich w Gliwicach. Medal w imieniu zmarłych dziadków odebrał Stanisław Buchała - syn najmłodszego z trojga dzieci Buchałów.
"Powracam myślą do Ludka, który miał wtedy 6 lat, i z którym spędzałem większość czasu u Buchałów. Było tam trudno, bieda była potworna, ale dzięki temu jestem tutaj dzisiaj" - powiedział Roman Polański, podkreślając, że po wojnie dwukrotnie odwiedzał wieś Wysoka, szukając śladów rodziny Buchałów, ale bezskutecznie. Dopiero w ostatnim czasie zagubiony trop udało się odnaleźć parze dokumentalistów, kręcących film na ten temat.
"Dopiero niedawno dowiedziałem się, że w Polsce wciąż żyje wnuczek Buchałowej, która była osobą niesłychanie szlachetną, religijną, choć zupełnie innej religii, niż chłopczyk, którego chroniła" - dodał Roman Polański. (PAP)
autorka: Anna Gumułka (PAP)
lun/ pat/

Komentarze
Niemcy ponownie licytują pamiątki po ofiarach zbrodni na Polakach

Byłe więźniarki niemieckiego obozu koncentracyjnego Ravensbrück oburzone słowami Donalda Tuska

Szpilman kontra Pilecki

Polska była dla Żydów bezpieczną przystanią. Sprawcą Zagłady byli Niemcy

