Szukaj
Konto

"Dzięki nim jestem dzisiaj tutaj". Małżeństwo, które uratowało Romana Polańskiego – Sprawiedliwymi Wśród Narodów Świata

Andrzej Grygiel
Źródło: PAP
Stefania i Jan Buchałowie, którzy w czasie II wojny światowej udzielili schronienia 9-letniemu wówczas Romanowi Polańskiemu, zostali w czwartek pośmiertnie odznaczeni medalami Sprawiedliwi Wśród Narodów Świata.

Uroczystość, w której wziął udział reżyser, zorganizowano w Domu Pamięci Żydów Górnośląskich w Gliwicach. Medal w imieniu zmarłych dziadków odebrał Stanisław Buchała - syn najmłodszego z trojga dzieci Buchałów.

"Powracam myślą do Ludka, który miał wtedy 6 lat, i z którym spędzałem większość czasu u Buchałów. Było tam trudno, bieda była potworna, ale dzięki temu jestem tutaj dzisiaj" - powiedział Roman Polański, podkreślając, że po wojnie dwukrotnie odwiedzał wieś Wysoka, szukając śladów rodziny Buchałów, ale bezskutecznie. Dopiero w ostatnim czasie zagubiony trop udało się odnaleźć parze dokumentalistów, kręcących film na ten temat.

"Dopiero niedawno dowiedziałem się, że w Polsce wciąż żyje wnuczek Buchałowej, która była osobą niesłychanie szlachetną, religijną, choć zupełnie innej religii, niż chłopczyk, którego chroniła" - dodał Roman Polański. (PAP)

autorka: Anna Gumułka (PAP)

lun/ pat/

Komentarzy: 0
Data publikacji: 15.10.2020 20:19
Źródło: PAP