Szukaj
Konto

Dyrektor węgierskiego Centrum Praw Podstawowych: Tusk i Magyar to marionetki Brukseli

11.09.2025 11:21
Gościem studia "Tygodnika Solidarność" był Dr. Miklós Szánthó, prawnik, analityk polityczny, dyrektor węgierskiego Centrum Praw Podstawowych. 
Źródło: Marcin Żegliński
Komentarzy: 0
- Z perspektywy Węgier oceniam rządy Tuska jako dyktaturę. Wiążę jednak duże nadzieję na współpracę pomiędzy polskim prezydentem Karolem Nawrockim a węgierskim premierem Viktorem Orbánem  - mówi w rozmowie z "Tygodnikiem Solidarność" Dr. Miklós Szánthó, prawnik, analityk polityczny, dyrektor węgierskiego Centrum Praw Podstawowych.
Co musisz wiedzieć
  • W dniach 2-4 września 2025 r. w Karpaczu odbyło się XXXIV Forum Ekonomiczne.
  • Partnerem wydarzenia była Fundacja Promocji Solidarności.
  • Gościem studia "Tygodnika Solidarność" był Dr. Miklós Szánthó, prawnik, analityk polityczny, dyrektor węgierskiego Centrum Praw Podstawowych.

 

Wspólne dziedzictwo antykomunistyczne

Dr. Miklós Szánthó był gościem studia "Tygodnika Solidarność" podczas XXXIV Forum Ekonomicznego w Karpaczu. W rozmowie z Agnieszką Żurek mówił o podobieństwach historii i tożsamości Polski i Węgier, a także o paralelach pomiędzy polskim i węgierskim życiem politycznym.

Kiedy mówimy o Solidarności, od razu przychodzi nam na myśl antykomunizm. Korzenie ruchu Fides i Viktora Orbána to właśnie antykomunizm. I to właśnie ta idea jest punktem łączącym polskich i węgierskich polityków, kolejnym wspólnym obszarem w trwającej już stulecia przyjaźni i więzi pomiędzy naszymi narodami. Łączy nas idea walki o wolność. To wspólne dziedzictwo pomaga nam w bieżącej współpracy i kreśli dobre prognozy na przyszłość

- stwierdził Szánthó.

Rozmówca "TS" przyznał, że "dzisiejsza współpraca pomiędzy polskim a węgierskim rządem nie układa się najlepiej z uwagi na fakt, że Polska znajduje się pod reżimem Donalda Tuska".

Z perspektywy Węgier oceniam jego rządy jako dyktaturę. Wiążę jednak duże nadzieję na współpracę pomiędzy polskim prezydentem Karolem Nawrockim a węgierskim premierem Viktorem Orbánem

- wskazał.

"Węgierski Donald Tusk"

Na Węgrzech także mamy naszą "wersję" Donalda Tuska - Pétera Magyara. Udaje on nowoczesnego polityka, a jest lewicowym globalistą, który niczym nie różni się od węgierskich działaczy tego typu, z jakimi mieliśmy do czynienia w poprzednich latach. Tusk i Magyar to marionetki Brukseli, Ursuli von der Leyen i Manfreda Webera. Ich jedynym celem jest destrukcja wolności obywatelskich i autonomii narodów. Chcą podporządkować Brukseli systemy polityczne poszczególnych krajów i zniszczyć ich suwerenność

- powiedział Szánthó.

Rozmówca "TS" podkreślił, że "Magyar mówi otwarcie o tym, że jeśli dojdzie do władzy na Węgrzech, będzie działał tak samo, jak Tusk w Polsce". Wyraził jednak nadzieję, że uda się zablokować pochód do władzy tego polityka.

Mimo że on i jego partia mają pewną popularność i osiągnęli niezły wynik w wyborach do Parlamentu Europejskiego, to jednak ich plany stają się coraz bardziej czytelne - zarówno na poziomie geopolitycznym, jak i ekonomicznym. Chcą oni zniszczyć węgierską ekonomię i wszystkie dokonania rządów Viktora Orbána - podnieść podatki, ceny energii, zlikwidować programy społeczne dla rodzin etc. Ludzie zaczynają dostrzegać prawdziwą naturę tego globalistycznego planu i jest bardzo prawdopodobne, że w wyborach zwycięży ponownie prawica. Jestem przekonany, że prawica wygra także w Polsce w wyborach w 2027 roku, co razem z prezydenturą Karola Nawrockiego otworzy szerokie ramy współpracy polsko - węgierskiej

- zaznaczył Szánthó.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 11.09.2025 11:21
Źródło: tysol.pl