Szukaj
Konto

Dramatyczny spadek inwestycji zagranicznych w Polsce. Jest raport

27.11.2025 19:24
Centrum Warszawy, zdjęcie poglądowe
Źródło: pixabay.com
Komentarzy: 0
Napływ inwestycji do Polski w 2024 roku znacząco się obniżył; w porównaniu z 2023 rokiem zmniejszył się mniej więcej o 55 proc., a skala spadku była znacznie wyższa niż w przypadku państw rozwiniętych – podał NBP w opublikowanym w czwartek raporcie.
Co musisz wiedzieć
  • Napływ zagranicznych inwestycji do Polski spadł w 2024 roku o około 55 proc., z 125,7 mld zł do 56,5 mld zł - wynika z najnowszego raportu NBP.
  • Najwięcej inwestycji zagranicznych w Polsce pochodziło z Holandii, Luksemburga i Niemiec.
  • Polskie inwestycje za granicą wyhamowały o 45 proc., osiągając 14,7 mld zł, z największym odpływem kapitału do Norwegii, Wielkiej Brytanii i Holandii.

 

Raport NBP

W czwartek Narodowy Bank Polski opublikował raport "Zagraniczne inwestycje bezpośrednie w Polsce i polskie inwestycje bezpośrednie za granicą w 2024 roku". Wynika z niego, że napływ zagranicznych inwestycji bezpośrednich do Polski w ujęciu rocznym zmniejszył się ze 125,7 mld zł w 2023 roku do 56,5 mld zł w 2024 roku, co skutkowało spadkiem tego napływu w relacji do produktu krajowego brutto z 3,7 proc. do 1,6 proc.

Zdecydowana większość inwestycji miała formę reinwestycji zysków (56,4 mld zł). Na drugim miejscu znalazł się napływ kapitału zagranicznego ukierunkowanego na nabycie akcji i innych udziałów kapitałowych (24,4 mld zł). Saldo napływu inwestycji w kategorii instrumentów dłużnych było natomiast ujemne (-24,3 mld zł), co wynikało ze spłat kredytów i pożyczek wobec nierezydentów przez podmioty bezpośredniego inwestowania

- podał NBP.

Kto najwięcej inwestuje w Polsce?

Bank centralny wskazał także, z jakich krajów napływały inwestycje do Polski. W roku 2024 największe inwestycje bezpośrednie napłynęły do Polski z Holandii (12,2 mld zł), Luksemburga (10 mld zł) oraz Niemiec (8,9 mld zł).

Na koniec 2024 roku całkowity stan inwestycji bezpośrednich dokonanych przez podmioty zagraniczne w Polsce wyniósł 1 399,5 mld zł i był o 1,4 proc. (20 mld zł) wyższy niż na koniec poprzedniego roku. Złożyły się na to inwestycje w postaci akcji i innych form udziałów kapitałowych (1 163,1 mld zł) oraz instrumentów dłużnych (236,4 mld zł). Największymi inwestorami bezpośrednimi w Polsce były firmy holenderskie (251,6 mld zł), niemieckie (235,2 mld zł) oraz luksemburskie (180,5 mld zł)

- podał bank centralny.

Z kolei, jeśli wziąć pod uwagę kraj, z którego pochodzi podmiot dominujący w grupie kapitałowej inwestującej w naszym kraju, to na koniec 2024 roku na czele listy były Niemcy (265,4 mld zł), Stany Zjednoczone (121 mld zł) oraz Francja (114,1 mld zł).

W pierwszej dziesiątce znalazła się również Polska. Wartość polskich inwestycji w Polsce zrealizowanych za pośrednictwem podmiotów specjalnego przeznaczenia z innych państw wyniosła 60,4 mld zł

- podał bank centralny.

Zagraniczne firmy zmniejszyły dochody w Polsce

NBP podał także, że w 2024 roku podmioty z udziałem kapitału zagranicznego zlokalizowane w Polsce osiągnęły dochody z inwestycji bezpośrednich w wysokości 135,2 mld zł. Oznacza to zmniejszenie dochodów o blisko 5 mld zł w ujęciu rocznym oraz spadek udziału tych dochodów w PKB z 4,1 proc. w 2023 roku do 3,7 proc. w 2024 roku.

Odpływ polskiego kapitału za granicę wyhamował

W 2024 roku odpływ polskiego kapitału za granicę wyhamował w porównaniu z poprzednim rokiem o niemal 45 proc. (11,6 mld zł). Polscy rezydenci zainwestowali w innych krajach 14,7 mld zł. Złożyły się na to salda transakcji w formie instrumentów dłużnych (8,8 mld zł), reinwestycje zysków (6,1 mld zł) oraz akcji i innych form udziałów kapitałowych

- podał NBP.

Według banku najwięcej kapitału odpłynęło do Norwegii (2,7 mld zł), Wielkiej Brytanii (2,5 mld zł), Holandii (1,7 mld zł) oraz Republiki Czeskiej (1,5 mld zł), natomiast w przeciwnym kierunku oddziaływało ujemne saldo transakcji w Liechtensteinie (-2,6 mld zł), Rumunii (-1,9 mld zł) oraz Francji (- 1 mld zł).

Komentarzy: 0
Data publikacji: 27.11.2025 19:24
Źródło: PAP/opracowanie własne