Szukaj
Konto

Doradca Prezydenta: Rząd powinien zaskarżyć tymczasowe stosowanie umowy UE-Mercosur do TSUE

Bydło hodowlane - zdjęcie ilustracyjne
Źródło: Pixabay
„Rząd powinien niezwłocznie ZASKARŻYĆ DO TSUE decyzję Rady z 9 stycznia o tymczasowym stosowaniu umowy UE-MERCOSUR, wnosząc przy tym o "tymczasowe NIESTOSOWANIE TYMCZASOWEGO STOSOWANIA" – napisał na platformie X doradca prezydenta ds. europejskich Jacek Saryusz-Wolski cytując wpis Janusza Wojciechowskiego, byłego unijnego komisarza ds. rolnictwa.
Co musisz wiedzieć
  • PE zdecydował o skierowaniu umowy UE-Mercosur do TSUE.
  • KE w odpowiedzi na to podjęła procedurę tymczasowego stosowania umowy.
  • W ocenie Jacka Saryusz-Wolskiego i Janusza Wojciechowskiego tymczasowe stosowanie umowy UE-Mercosur należy zaskarżyć do TSUE.

 

"Podstawa prawna takiej skargi to art. 263, art. 278 i 279 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Na wniesienie skargi mają 2 miesiące, licząc od 9 stycznia"

- napisali Jacek Saryusz-Wolski i Janusz Wojciechowski.

"Jeśli tego nie zrobią, to ich werbalny sprzeciw nie będzie wart funta kłaków..."

- zauważył Wojciechowski.

Umowa UE-Mercosur

Umowa z Mercosurem została zawarta w sobotę w stolicy Paragwaju Asuncion. Wcześniej zgodę na jej zawarcie dały państwa członkowskie UE, przy sprzeciwie Polski, Francji, Austrii, Irlandii i Węgier.

Porozumienie wprowadzi preferencje celne dla producentów niektórych produktów rolnych z krajów Mercosuru, w tym produktów wrażliwych: wołowiny, drobiu, nabiału, cukru i etanolu. W zamian rynki Mercosuru otworzą się na towary przemysłowe UE, takie jak samochody, maszyny i leki. Według szefowej KE Ursuli von der Leyen umowa może przynieść europejskiemu sektorowi motoryzacyjnemu wzrost eksportu nawet o 20 mld euro, czyli o 200 proc.


Dlaczego umowa jest groźna dla Polski?

Zwolennikami umowy pomiędzy Unią a Mercosurem są przede wszystkim Niemcy oraz Hiszpania, które przewodzą koalicji 11 państw UE. W ramach strefy wolnego handlu do krajów Mercosur miałyby trafiać produkty niemieckiego przemysłu, a Europę miałyby zalać produkty rolnictwa krajów Mercosur. Przy czym hubem odbierającym południowoamerykańską żywność miałyby być Niemcy, które sprzedawałyby te produkty do innych państw UE. To dałoby Niemcom nieproporcjonalnie wysoką pozycję i ogromną władzę, którą rząd w Berlinie z pewnością by wykorzystał.

Rolnicy alarmują, że napływ tanich produktów rolnych z Ameryki Południowej, nie zawsze spełniających europejskie normy jakościowe, zniszczy europejskie rolnictwo.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 28.01.2026 14:01
Źródło: X, tysol.pl