Do Konstancina-Jeziorny ściągają tłumy wiernych. Wszystko przez jedno zdjęcie [FOTO]
![Do Konstancina-Jeziorny ściągają tłumy wiernych. Wszystko przez jedno zdjęcie [FOTO]](https://tysol.pl/storage/files/2026/2/28/645d5843-44ea-497e-9b2e-e4690e17f565/celebration-of-the-eucharist-5243045_960_720.jpg?p=article_hero_mobile)
We wrześniu w Konstancinie-Jeziornej w kaplicy domu rekolekcyjnego jednemu z księży wypadła z ręki konsekrowana hostia. Zgodnie z procedurą została ona umieszczona w naczyniu liturgicznym wypełnionym wodą o nazwie vasculum, aby się rozpuściła. Kiedy zajrzał do niego po tygodniu, zauważył, że rozpuszczona hostia częściowo zabarwiła się na czerwono.
Hostia była przechowywana w kaplicy, ale w ostatnich dniach została przewieziona do kurii archidiecezjalnej warszawskiej. Jak podkreślił rzecznik archidiecezji, ks. Przemysław Śliwiński całą sprawą muszą zająć się specjaliści, a rozpoznanie zjawiska wymaga czasu.
Do Konstancina-Jeziorny ściągają tłumy
Jak informuje serwis wprost.pl, od kiedy zdjęcie hostii pojawiło się w mediach społecznościowych, do Konstancina-Jeziorny zaczęły ciągnąć tłumy. Jak podkreślono, do warszawskiej kurii na przestrzeni ostatnich 10 lat zgłoszono dwa podobne przypadki.
- Doświadczenia z przeszłości nakazują ostrożność, dyskrecję i ciszę, która w tym wypadku została niestety naruszona. Prowadzone wówczas badania wykluczyły prawdziwość cudu eucharystycznego, wykazując obecność pewnych form grzybów na obu badanych wówczas hostiach - powiedział ks. Śliwiński.
Komentarze
Awaria metra w Warszawie. Pasażerowie muszą przygotować się na utrudnienia

Autobus taranował samochody i wjechał do przejścia podziemnego. Znana jest przyczyna

Autobus wjechał do przejścia podziemnego w Warszawie. Są ranni
Awaria sieci trakcyjnej na stacji Warszawa Falenica. Możliwe utrudnienia
Trzaskowski ogłosił dymisje. Tak zareagowała sieć: "Krytyka 9 do 1"


