Czerwony Krzyż zawiesił działalność na części terytorium Ukrainy

Rzecznik misji Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża w Ukrainie zaznaczył w rozmowie z Radiem Swoboda, że misja ma swoje biura w Charkowie, Odessie, Dnieprze, Lwowie i główną siedzibę w Kijowie. Na zajętych przez Rosję terytoriach działają też biura w Ługańsku i Doniecku.
Atak
Po czwartkowym ataku, w którym zginęło trzech przedstawicieli misji, a dwóch zostało rannych, biuro w Dnieprze na pewien czas zawiesiło swoją działalność. Do ataku doszło w obwodzie donieckim na wschodzie Ukrainy.
Własenko poinformował, że misja została zaatakowana przed rozpoczęciem rozdawania pomocy humanitarnych na przyfrontowym terytorium.
Zasady bezpieczeństwa
Przekazał, że organizacja po ataku przeanalizuje swoje zasady bezpieczeństwa. "Ale myślę, że wkrótce wrócimy do naszej codziennej pracy, bo pracujemy tu, bo jest ludność, która mieszka w strefie przyfrontowej, która potrzebuje naszej pomocy" - powiedział Własenko.
Czytaj także: Znany polityk PiS zatrzymany przez CBA
Czytaj także: Demokracja? Grecy jej nie szanowali. Obecnie uczyniono z niej bożka
Czytaj także: Demokracja w odwrocie: tak wygląda Polska po niemal roku rządów Tuska
Ukraińskie MON: Na nagraniach z frontu widać, jak ranni Rosjanie są dobijani przez kolegów

Politico: Każdy uczeń szkoły średniej na Łotwie uczy się strzelać z broni
Gen. Wroński: Wojna z Ukrainą nie jest epizodem, ale modelem funkcjonowania Rosji

Ukraińcy chcieli wesprzeć Bidena z... amerykańskich funduszy

Węgry zakręcają gaz Ukrainie. Orban stawia warunek

