Co z Fortem Trump w przypadku wygranej Bidena? Szef MON odpowiada Tuskowi
09.07.2020 10:32

Komentarzy: 0
Udostępnij:
To nieprawda, że jeśli wybory w USA wygra Joe Biden, wszystkie te umowy mogą zostać podważone – powiedział w czwartek szef MON Mariusz Błaszczak, komentując wypowiedź szefa Europejskiej Partii Ludowej Donalda Tuska, który zastanawiał się, jak nazywać się będzie Fort Trump, jeśli wybory wygra Biden.
W jesiennych wyborach w Stanach Zjednoczonych z obecnym prezydentem Donaldem Trumpem zmierzy się demokrata Joe Biden, były wiceprezydent z czasów urzędowania w Białym Domu Baracka Obamy.
We wpisie opublikowanym w ubiegły czwartek na Twitterze b. premier zastanawiał się, jak będzie się nazywać Fort Trump, "jeśli - co bardzo prawdopodobne - wybory wygra Joe Biden?". "To pytanie nie jest żartem. Za kilka miesięcy Polsce grozi międzynarodowa izolacja - nie tylko w Europie. To jest prawdziwa stawka tych wyborów" - ocenił Tusk.
Szef MON odpowiada
Wypowiedź tę skomentował w Programie I Polskiego Radia minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. - To jest faktem, że liczebniejsza jest obecność wojsk amerykańskich w Polsce niż była za czasów Donalda Tuska. Za czasów Donalda Tuska było 200-300 żołnierzy, dziś jest 5 tys. żołnierzy, a będzie jeszcze więcej - powiedział.
Dodał, że "Stany Zjednoczone są gwarantem bezpieczeństwa w sojuszu północnoatlantyckim, a wojsko polskie rozwija się". - Liczebnie jest coraz większe, modernizujemy wyposażenie Wojska Polskiego. Podkreślam: 65 proc. zleceń odnośnie kupienia broni było kierowanych do polskiego przemysłu zbrojeniowego w 2019 r. - przypomniał Błaszczak.
Na uwagę prowadzącego, że w pytaniu Tuska pobrzmiewa obawa, że jeśli wybory wygra Joe Biden, to wszystkie te umowy mogą zostać podważone, szef MON podkreślił, że "to jest nieprawda". - Podczas licznych wizyt w Kongresie Stanów Zjednoczonych rozmawiałem z politykami Partii Republikańskiej, ale także z politykami Partii Demokratycznej i nie ma takiego zagrożenia. To, co jest podejmowane przez polityków PO, to są strachy na Lachy - stwierdził.
Zwiększenie amerykańskiej obecności wojskowej w ramach odstraszania potencjalnego agresora było wielokrotnie tematem rozmów prezydenta Andrzeja Dudy i ministra obrony Mariusza Błaszczaka z przedstawicielami administracji USA. W ubiegłym roku Duda wyraził nadzieję na wspólną budowę bazy, która mogłaby nosić nazwę Fort Trump, i zadeklarował gotowość przeznaczenia 2 mld dol. na dostosowanie infrastruktury do potrzeb przybywających Amerykanów.
15 czerwca br. prezydent Trump potwierdził zapowiedź redukcji amerykańskich wojskowych stacjonujących w Niemczech z 34,5 tys. do 25 tysięcy. Według mediów część z nich mogłaby zostać przesunięta do Polski.
Podczas ostatniej wizyty w Waszyngtonie Duda podpisał z Trumpem deklarację przewidującą m.in. pogłębianie współpracy obronnej.
/PAP/Twitter

We wpisie opublikowanym w ubiegły czwartek na Twitterze b. premier zastanawiał się, jak będzie się nazywać Fort Trump, "jeśli - co bardzo prawdopodobne - wybory wygra Joe Biden?". "To pytanie nie jest żartem. Za kilka miesięcy Polsce grozi międzynarodowa izolacja - nie tylko w Europie. To jest prawdziwa stawka tych wyborów" - ocenił Tusk.
Jak nazywać się będzie Fort Trump, jeśli - co bardzo prawdopodobne - wybory wygra Joe Biden? To pytanie nie jest żartem. Za kilka miesięcy Polsce grozi międzynarodowa izolacja - nie tylko w Europie. To jest prawdziwa stawka tych wyborów.
— Donald Tusk (@donaldtusk) July 2, 2020
Szef MON odpowiada
Wypowiedź tę skomentował w Programie I Polskiego Radia minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. - To jest faktem, że liczebniejsza jest obecność wojsk amerykańskich w Polsce niż była za czasów Donalda Tuska. Za czasów Donalda Tuska było 200-300 żołnierzy, dziś jest 5 tys. żołnierzy, a będzie jeszcze więcej - powiedział.
Dodał, że "Stany Zjednoczone są gwarantem bezpieczeństwa w sojuszu północnoatlantyckim, a wojsko polskie rozwija się". - Liczebnie jest coraz większe, modernizujemy wyposażenie Wojska Polskiego. Podkreślam: 65 proc. zleceń odnośnie kupienia broni było kierowanych do polskiego przemysłu zbrojeniowego w 2019 r. - przypomniał Błaszczak.
Na uwagę prowadzącego, że w pytaniu Tuska pobrzmiewa obawa, że jeśli wybory wygra Joe Biden, to wszystkie te umowy mogą zostać podważone, szef MON podkreślił, że "to jest nieprawda". - Podczas licznych wizyt w Kongresie Stanów Zjednoczonych rozmawiałem z politykami Partii Republikańskiej, ale także z politykami Partii Demokratycznej i nie ma takiego zagrożenia. To, co jest podejmowane przez polityków PO, to są strachy na Lachy - stwierdził.
Zwiększenie amerykańskiej obecności wojskowej w ramach odstraszania potencjalnego agresora było wielokrotnie tematem rozmów prezydenta Andrzeja Dudy i ministra obrony Mariusza Błaszczaka z przedstawicielami administracji USA. W ubiegłym roku Duda wyraził nadzieję na wspólną budowę bazy, która mogłaby nosić nazwę Fort Trump, i zadeklarował gotowość przeznaczenia 2 mld dol. na dostosowanie infrastruktury do potrzeb przybywających Amerykanów.
15 czerwca br. prezydent Trump potwierdził zapowiedź redukcji amerykańskich wojskowych stacjonujących w Niemczech z 34,5 tys. do 25 tysięcy. Według mediów część z nich mogłaby zostać przesunięta do Polski.
Podczas ostatniej wizyty w Waszyngtonie Duda podpisał z Trumpem deklarację przewidującą m.in. pogłębianie współpracy obronnej.
/PAP/Twitter


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Tagi
Data publikacji: 09.07.2020 10:32
Prezydent Nawrocki: Rosja nie broni konserwatyzmu; reprezentuje korupcję i przemoc
29.03.2026 06:46

Komentarzy: 0
Rosja nie broni konserwatyzmu, lecz reprezentuje korupcję i przemoc - oświadczył w sobotę na konferencji konserwatystów CPAC w Teksasie prezydent RP Karol Nawrocki. Dodał, że prezydent Donald Trump jest prawdziwym przyjacielem Polski. Zwrócił też uwagę na znaczenie NATO.
Czytaj więcej
Ekspert: Europa powinna pomóc USA w wojnie systemowej z Chinami
28.03.2026 13:03

Komentarzy: 0
– W interesie wszystkich obawiających się, jak wyglądałby świat, którego hegemonem jest państwo autorytarne rządzone przez Komunistyczną Partię Chin, jest pomoc Ameryce w tym starciu. Chciałbym, by „świat Zachodu”, który przynajmniej częściowo stara się kierować tym, co kiedyś nazywano „zachodnimi wartościami”, również pomógł Ameryce – mówi Krzysztof Mroczkowski w rozmowie z Markiem Nowakiem.
Czytaj więcej
Donald Trump: Kuba będzie następna
28.03.2026 12:58

Komentarzy: 0
Kuba będzie następna - powiedział prezydent USA Donald Trump, cytowany przez agencję Reutera, w przemówieniu poświęconym działaniom amerykańskich sił zbrojnych w Wenezueli i przeciwko Iranowi. To kolejny taki komunikat w ostatnich tygodniach.
Czytaj więcej
Ukraińcy chcieli wesprzeć Bidena z... amerykańskich funduszy
26.03.2026 19:25

Komentarzy: 0
Jak wynika z raportu Just the News, niedawno odtajnione dokumenty amerykańskiego wywiadu wskazują, że w 2022 r. ukraińscy urzędnicy omawiali plan przeznaczenia setek milionów dolarów z funduszy amerykańskich podatników —pierwotnie przeznaczonych na projekty czystej energii— na wsparcie kampanii prezydenckiej Joe Bidena w 2024 r. i Demokratycznego Komitetu Narodowego.
Czytaj więcej
Najbardziej prorosyjscy na świecie. Piotr Skwieciński o relacjach indyjsko-rosyjskich
25.03.2026 21:06

Komentarzy: 0
– Indie mogą samodzielnie wytyczyć granice Rosji! – powiedział w styczniu w Waszyngtonie znany kongresman Rick McCormick, republikanin. Jego zdaniem handlowa potęga Indii jest w odniesieniu do Moskwy tak wielka, że mogą one dyktować jej warunki, i Delhi powinny odegrać decydującą rolę w „zmiażdżeniu Rosji” – bez zaangażowania do tego wojsk amerykańskich. Republikanin starego, przedtrumpowego typu, Rick McCormick oczywiście przesadził, i to bardzo. Ale ta jego przeskalowana, życzeniowa diagnoza nie wzięła się też znikąd. Nie wzięła się znikąd, mimo że myślenie o „miażdżeniu Rosji” jest Hindusom całkowicie obce.
Czytaj więcej
