Broń atomowa dla Polski? Radosław Sikorski zabrał głos

W wywiadzie dla "Faktu" prezydent Duda powiedział: "jeżeli byłaby taka decyzja naszych sojuszników, żeby rozlokować broń nuklearną w ramach nuclear sharing także i na naszym terytorium, aby umocnić bezpieczeństwo wschodniej flanki NATO, to jesteśmy na to gotowi".
Czytaj także: Eksperci zaskoczeni. Załamanie produkcji przemysłowej w Polsce
Co na to Sikorski?
Sikorski, który w poniedziałek brał udział w spotkaniu ministrów spraw zagranicznych państw UE w Luksemburgu, podkreślił, że "byłaby to bardzo poważna decyzja, której wszystkie okoliczności powinny być przedyskutowane, przede wszystkim w Radzie Ministrów".
"A póki co takiej dyskusji na Radzie Ministrów nie było. Przypominam, że zgodnie z art. 146 konstytucji RP, to Rada Ministrów prowadzi polską politykę zagraniczną"
- dodał.
Czytaj także: Zbigniew Czerwiński: Poznaniacy Platformą się nie najedzą
Kontekst: broń atomowa
W ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego Stany Zjednoczone udostępniają niektórym sojusznikom pewną liczbę bomb z głowicami jądrowymi. Działanie to nosi angielską nazwę "nuclear sharing". Broń pozostaje pod nadzorem i kontrolą USA, może jednak być za ich zgodą przenoszona przez samoloty państw, w których jest przechowywana. Chodzi o Niemcy, Włochy, Turcję, Belgię i Holandię. Bomby, noszące oznaczenie B-61, zawierają niewielki, taktyczny ładunek jądrowy.
Komentarze
Ambasador Rosji wezwany na dywanik do MSZ. Polska wystosowała komunikat

Nawrocki liderem rankingu zaufania. Sondaż

„Bruksela zmusi polskie firmy do kupowania elektryków”

Polskie tiry tracą unijny rynek

Prof. Skrzydlewski: Niszczenie ustroju bierze się z woli zlikwidowania państwa polskiego
