Berlińska publiczność nie zobaczy baletu "Dziadek do orzechów" ponieważ jest... "rasistowski"

- Musimy zdawać sobie sprawę, że pewne elementy charakterystyczne dla danej epoki mogą dziś sprawiać problemy
- mówi Christiane Theobald, manager berlińskiego zespołu baletowego, która zdecydowała o usunięciu spektaklu z repertuaru
Christina Theobald, p.o. dyrektora artystycznego najbardziej prestiżowego zespołu baletowego w Niemczech, powiedziała, że warta 1,5 miliona euro produkcja, oparta ściśle na oryginale z 1892 roku, zawierała elementy rasistowskie.
"Rasizm" Dziadka do orzechów
Powodem takiej decyzji miały być skargi i oskarżenia o dyskryminację jednej z czarnoskórych tancerek, oraz kanadyjskiej skrzypaczki chińskiego pochodzenia Zhang Zhang, która na Twitterze napisała:
- "Dziadek do orzechów" to dzieło rasistowskie, bo przedstawia Chińczyków w tańcu chińskim jako aroganckich głupków; wszyscy Chińczycy oglądający dzieło Czajkowskiego właśnie tak odbierali ten balet; powinno się zabronić wystawiania tego dzieła.
Awaria prądu w stolicy Niemiec. Wielu mieszkańców bez ogrzewania i światła

Negocjacje pokojowe. „Berliner Zeitung”: Niemcy nie są graczem, Niemcy zapewniają lokal i kawę
Plan pokojowy dla Ukrainy. Koniec drugiej rundy rozmów Zełenskiego z amerykańską delegacją

Tusk leci na szczyt do Berlina. Jest komunikat
Nagły zwrot Ukrainy ws. NATO. Trwają rozmowy w Berlinie


