Będą kontrole w szpitalach. Minister ds. równości chce kar za odmowę aborcji

W czwartek Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał, że Polska naruszyła Europejską Konwencję Prawa Człowieka w stosunku do ciężarnej kobiety, której zakazano dostępu do legalnej aborcji z powodu zespołu Downa płodu ze względu na reformę polskiej legislacji.
Zdaniem minister ds. równości jest to "kluczowy wyrok". - Jestem przekonana, że ten wyrok pokazuje, że musimy iść w kierunku liberalizacji prawa aborcyjnego - podkreśliła.
CZYTAJ TAKŻE: Barbara Nowak odwołana ze stanowiska Małopolskiej Kurator Oświaty
Będą kontrole w szpitalach
Katarzyna Kotula zapowiedziała również, że przyjrzy się szpitalom, które nie wykonują aborcji.
Będę o tym rozmawiała z minister Leszczyną, żeby te szpitale, które mimo że mają zabiegi przerwania ciąży zakontraktowane, to ich nie wykonują, aby były w jakiś sposób przez NFZ karane
- powiedziała.
- Ja złożyłam deklarację, ale także jest takie oczekiwanie ze strony premiera Donalda Tuska, że będę współpracować z minister zdrowia Izabelą Leszczyną w zakresie wypracowywania natychmiastowych rozwiązań, zanim zmieni się prawo, które będą mogły dać kobietom i lekarzom poczucie bezpieczeństwa - dodała.
Nie żyje legendarny wokalista i kompozytor
Biskupi Europy o kwestii aborcji: Komisja Europejska neguje zasady UE

Wskazaniem do aborcji mają być "silne wymioty" matki. Fundacja alarmuje ws. ciężarnej Gruzinki

Śmiertelny wypadek pod Siedlcami. Nie żyje 43-latka


