[Awantura o Muzeum Auschwitz] J. Klistała: Nie słuchają autorytetów naukowych, byłych więźniów, rodzin
26.06.2018 23:59
![[Awantura o Muzeum Auschwitz] J. Klistała: Nie słuchają autorytetów naukowych, byłych więźniów, rodzin](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/78a77316-9df3-482a-b24f-262de7ace4ce/20919.jpg?p=article_hero_mobile)
Komentarzy: 0
Udostępnij:
W nawiązaniu do artykułu dr. Adama Cyry, pozwalam sobie dołączyć nieco rozwinięty tekst jak niżej. Niestety, za modernizację ekspozycji w Muzeum Auschwitz zabrali się ludzie, którzy mają o bloku nr 11 zbyt małą wiedzę, a jednocześnie nie słuchają takiego autorytetu naukowego, jakim jest dr Adam Cyra, długoletni pracownik tegoż Muzeum, ignorują również byłych więźniów - ich uwagi, opinię. Nie szanują też zdania członków rodzin zakatowanych w KL Auschwitz (w tym także w bloku nr 11), którzy przyjeżdżają do tego miejsca, gdzie ich bliscy ginęli - i tam chcą oglądać pozostałe pamiątki po swoich bliskich.
Podaję konkretne przykłady: Jan Olszyński, którego aresztowano wraz z matką i ojcem Bolesławem - osadzeni w KL Auschwitz. Ojciec - Bolesław zginął w egzekucji 28.10.1942 r. pod Ścianą Straceń gdzie rozstrzelano wówczas blisko 280 Polaków więzionych w KL Auschwitz. Była to największa egzekucja w historii tego obozu, która miała charakter odwetu na więźniach za sabotaż i akcje partyzanckie prowadzone na terenie Lubelszczyzny; ofiarami tej egzekucji byli głównie więźniowie przywiezieni w latach 1941 i 1942 z więzień w Lublinie oraz Radomiu.
Matka i syn Jan przeżyli pobyt w obozie. Znamienne jest jednak to, że syn Jan niemal przez 50 lat w każdym roku przyjeżdżał w rocznicę śmierci ojca do Muzeum, i w bloku nr 11 na piętrze, gdzie w korytarzu są wyeksponowane zdjęcia około 300 rozstrzelanych więźniów pod Ścianą Straceń - umieszczał obok zdjęcia swego ojca różę.
Kolejny przykład: Irena Sekulska, znana w Oświęcimiu rzeźbiarka - której ojca Ferdynanda Sekulskiego, przedwojennego sierżanta WP, skazano na śmierć przez rozstrzelanie podczas ostatniego "sądu doraźnego" i zamordowano podczas ostatniej egzekucji dnia 6.01.1945 r. - jaka miała miejsce w KL Auschwitz II-Birkenau w krematorium nr V. Zdjęcie jej ojca także umieszczone jest w korytarzu na piętrze bloku nr 11 i tam również umieszczała Pani Irena różę w kolejne rocznice jego śmierci.
Ponadto dodam, że dziesiątki napisów wyrytych na belkach stropowych w dwóch salach na parterze, w których byli więzieni przed egzekucją więźniowie policyjni, wykonana została przez skazanych na śmierć w dniach 31.10.1944 r. i 5.01.1945. Wówczas to rozebrana była już Ściana Śmierci - a wyroki przez rozstrzelanie wykonywano w KL Auschwitz II-Birkenau w krematorium nr V.
Dla mnie tak parter (sale po więźniach policyjnych) jak i piętro bloku 11 mają taki sam symboliczny charakter świętości - są pamiątką ostatnich chwil rozstania się mojego ojca z życiem. Aktualnie, decyzją dyrektora dr. Piotra M.A. Cywińskiego - osoby widać absolutnie nieczułej na ból i cierpienie tak byłych więźniów jak i ich rodzin, wejście na piętro zamknięte jest dla zwiedzających. Jakim prawem pytam?
Wystawa o obozowym ruchu oporu jest już od lat urządzona na piętrze bloku 11 - o czym tak dobitnie pisze dr Cyra - z wymienionymi nazwiskami przywódców tej obozowej konspiracji. Decyzją dyrektora Cywińskiego urządzono natomiast namiastkę ekspozycji o ruchu oporu - w dwóch salach na parterze bloku nr 11, skąd usunięto prycze po więźniach policyjnych i wstawiono "sławetne banery" http://m.in . o buncie Sonderdommando (komando składające się z więźniów żydowskich, którzy pracowali w krematoriach). Bunt ten miał miejsce w Birkenau a nie w Auschwitz I - i tak tłumaczy się zwiedzającym, co to był obozowy ruch oporu w KL Auschwitz!
Czy to Pana - dyrektorze Muzeum, osobista decyzja, by tak zakłamywać historię o Polakach i przeinaczać fakty? Czy za parę lat przypomni sobie dyrektor Cywiński (jak obecnie o Pileckim), że wewnątrz obozowy ruch oporu miał swoich przywódców, członków, i że oni oprócz numerów obozowych mieli nazwiska, że są ich zdjęcia? Gdzie wówczas na ten temat urządzi się wystawę z owymi "banerami" - w którym bloku? A gdzie zostanie urządzona nowa wystawa o więźniach policyjnych? - bo obecną zniszczono. Jaki los czeka wystawę o obozowym ruchu oporu na piętrze bloku nr 11, zamkniętą na kłódkę z łańcuchem, czy też ulegnie wkrótce zniszczeniu.
historyk, syn Więźnia Jerzy Klistała
Matka i syn Jan przeżyli pobyt w obozie. Znamienne jest jednak to, że syn Jan niemal przez 50 lat w każdym roku przyjeżdżał w rocznicę śmierci ojca do Muzeum, i w bloku nr 11 na piętrze, gdzie w korytarzu są wyeksponowane zdjęcia około 300 rozstrzelanych więźniów pod Ścianą Straceń - umieszczał obok zdjęcia swego ojca różę.
Kolejny przykład: Irena Sekulska, znana w Oświęcimiu rzeźbiarka - której ojca Ferdynanda Sekulskiego, przedwojennego sierżanta WP, skazano na śmierć przez rozstrzelanie podczas ostatniego "sądu doraźnego" i zamordowano podczas ostatniej egzekucji dnia 6.01.1945 r. - jaka miała miejsce w KL Auschwitz II-Birkenau w krematorium nr V. Zdjęcie jej ojca także umieszczone jest w korytarzu na piętrze bloku nr 11 i tam również umieszczała Pani Irena różę w kolejne rocznice jego śmierci.
Ponadto dodam, że dziesiątki napisów wyrytych na belkach stropowych w dwóch salach na parterze, w których byli więzieni przed egzekucją więźniowie policyjni, wykonana została przez skazanych na śmierć w dniach 31.10.1944 r. i 5.01.1945. Wówczas to rozebrana była już Ściana Śmierci - a wyroki przez rozstrzelanie wykonywano w KL Auschwitz II-Birkenau w krematorium nr V.
Dla mnie tak parter (sale po więźniach policyjnych) jak i piętro bloku 11 mają taki sam symboliczny charakter świętości - są pamiątką ostatnich chwil rozstania się mojego ojca z życiem. Aktualnie, decyzją dyrektora dr. Piotra M.A. Cywińskiego - osoby widać absolutnie nieczułej na ból i cierpienie tak byłych więźniów jak i ich rodzin, wejście na piętro zamknięte jest dla zwiedzających. Jakim prawem pytam?
Wystawa o obozowym ruchu oporu jest już od lat urządzona na piętrze bloku 11 - o czym tak dobitnie pisze dr Cyra - z wymienionymi nazwiskami przywódców tej obozowej konspiracji. Decyzją dyrektora Cywińskiego urządzono natomiast namiastkę ekspozycji o ruchu oporu - w dwóch salach na parterze bloku nr 11, skąd usunięto prycze po więźniach policyjnych i wstawiono "sławetne banery" http://m.in . o buncie Sonderdommando (komando składające się z więźniów żydowskich, którzy pracowali w krematoriach). Bunt ten miał miejsce w Birkenau a nie w Auschwitz I - i tak tłumaczy się zwiedzającym, co to był obozowy ruch oporu w KL Auschwitz!
Czy to Pana - dyrektorze Muzeum, osobista decyzja, by tak zakłamywać historię o Polakach i przeinaczać fakty? Czy za parę lat przypomni sobie dyrektor Cywiński (jak obecnie o Pileckim), że wewnątrz obozowy ruch oporu miał swoich przywódców, członków, i że oni oprócz numerów obozowych mieli nazwiska, że są ich zdjęcia? Gdzie wówczas na ten temat urządzi się wystawę z owymi "banerami" - w którym bloku? A gdzie zostanie urządzona nowa wystawa o więźniach policyjnych? - bo obecną zniszczono. Jaki los czeka wystawę o obozowym ruchu oporu na piętrze bloku nr 11, zamkniętą na kłódkę z łańcuchem, czy też ulegnie wkrótce zniszczeniu.
historyk, syn Więźnia Jerzy Klistała

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 26.06.2018 23:59
85 lat temu Witold Pilecki pozwolił się Niemcom aresztować żeby trafić do Auschwitz
20.09.2025 02:07

Komentarzy: 0
19 września 1940 r. Witold Pilecki, jako współzałożyciel i konspirator Tajnej Armii Polskiej, pozwolił się Niemcom aresztować, aby trafić do KL Auschwitz. Stało się to w mieszkaniu jego kuzynki – Eleonory Ostrowskiej, na warszawskim Żoliborzu przy alei Wojska Polskiego 40 m. 7 (dziś na budynku jest tablica, a nieopodal pomnik Pileckiego).
Czytaj więcej
80 lat temu zmarł legendarny polski aktor, reżyser i publicysta Stefan Jaracz
17.08.2025 12:45

Komentarzy: 0
W dniu 11 sierpnia 1945 r. zmarł w Otwocku Stefan Jaracz, jeden
z najwybitniejszych polskich aktorów filmowych i teatralnych, pisarz, publicysta, reżyser, twórca warszawskiego teatru Ateneum. Jego imię nosi jedna z ulic w Oświęcimiu.
Czytaj więcej
Tadeusz Płużański: Kibicom Maccabi Hajfa
15.08.2025 23:46

Komentarzy: 0
15 sierpnia 1940 r. do Auschwitz przybył pierwszy transport ludności z Warszawy. To głównie więźniowie Pawiaka oraz Polacy schwytani podczas ulicznych łapanek. Razem około 1600 osób. W nocy z 21 na 22 września 1940 r., w drugim transporcie z Warszawy, Niemcy przywieźli do obozu Auschwitz kolejnych więźniów.
Czytaj więcej
"Miłość silniejsza niż nienawiść". Bp Pindel w Auschwitz o św. Maksymilianie Kolbe
14.08.2025 15:23

Komentarzy: 0
- Obyśmy pamiętali o tym przykazaniu, a tak mogli zaliczać się do przyjaciół Jezusa, nawet jeżeli nie jesteśmy zdolni do tej miary miłości, jaką okazał tutaj św. Maksymilian – zaapelował w byłym niemieckim obozie Auschwitz-Birkenau bp Roman Pindel. Kaznodzieja nawiązał do słów z Ewangelii według św. Jana: „Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich” (J 15,13), wskazując, że franciszkanin z Niepokalanowa zastosował w obozie „zupełnie inny środek” niż ci, którzy zabijali tutaj na masową skalę. Msza św. przy ołtarzu polowym obok Bloku 11 w byłym niemieckim KL Auschwitz była kulminacyjnym elementem uroczystości związane z 84. rocznicy męczeńskiej śmierci św. Maksymiliana Kolbego.
Czytaj więcej
Kościół wspomina dziś Świętą Edytę Stein, patronkę Europy
09.08.2025 14:43

Komentarzy: 0
Przyjęcie wiary katolickiej nie tylko nie oderwało Teresy Benedykty od duchowej spuścizny swojego narodu, ale wprost przeciwnie pomogło jej odkryć wartość swych żydowskich korzeni – pisze ks. Arkadiusz Nocoń w felietonie dla portalu www.vaticannews.va/pl i Radia Watykańskiego. 9 sierpnia obchodzimy święto św. Teresy Benedykty od Krzyża (Edyty Stein), dziewicy i męczennicy, patronki Europy.
Czytaj więcej