Atak na jarmark w Magdeburgu. Nowe wstrząsające ustalenia

Tragedia na jarmarku w Niemczech
Sprawca miał dostać się na teren jarmarku drogą ewakuacyjną. Jechał około trzech minut, zanim został zatrzymany - poinformował w sobotę Tom-Oliver Langhans, szef policji w Magdeburgu.
"Zgodnie z obecnym stanem śledztwa można wykluczyć drugiego sprawcę"
- powiedział rzecznik policji w Magdeburgu. Według informacji władz miasta ofiary zostały przewiezione do 15 szpitali - napisała agencja dpa.
Sprawca przebywa w areszcie. Usłyszał zarzuty
Prokuratura w Magdeburgu prowadzi śledztwo przeciwko podejrzanemu w sprawie pięciu zabójstw. Jak powiedział prokurator Horst Walter Nopens, zarzut obejmuje również usiłowanie zabójstwa w 200 przypadkach, w połączeniu z ciężkim uszkodzeniem ciała. Podejrzany przebywa w areszcie policyjnym.
Motywem 50-letniego sprawcy ataku, pochodzącego z Arabii Saudyjskiej, mogło być niezadowolenie z traktowania uchodźców z Arabii Saudyjskiej w Niemczech - powiedział Nopens.
- "Niekompetentny głupiec". Elon Musk nie wytrzymał
- Nieoczekiwany powrót do "Tańca z gwiazdami"
- Rumuńscy dziennikarze śledczy po anulowaniu wyników wyborów: wiemy kto opłacił kampanię na TikToku i nie jest to Rosja
- Sprzedaż TVN. Prezes TVN uspokaja pracowników w specjalnym liście
- Nie żyje piłkarski mistrz świata z 1966 roku
Komentarze
Zatrzymania i odmowy wjazdu do Polski. Nowy komunikat Straży Granicznej
„Nie da się już korzystać z ogrodów”. Niemcy walczą z inwazją
„Pancerny Marian” z zarzutami. Były prezes NIK nie przyznaje się do winy

CSU nie wyklucza częściowego zakazu działalności AfD w Turyngii



