Szukaj
Konto

Afera wiatrakowa: Napieralski nie pamięta, czy podpisał projekt ustawy [WIDEO]

04.12.2023 11:51
Grzegorz Napieralski
Źródło: screen video TVP Info
Komentarzy: 0
Gościem red. Adriana Klarenbacha w Polskim Radiu 24 był senator i poseł elekt KO Grzegorz Napieralski. Rozmowa dotyczyła m.in. kontrowersji związanych z tzw. ustawą wiatrakową, zgłoszoną przez środowiska dotychczas opozycyjne, a dziś posiadające większość sejmową.

Pan podpisał się pod projektem ustawy wiatrakowej?

- spytał red. Klarenbach.

Ja nie, ale będę za nią głosował

- odparł polityk.

Jak pan się nie podpisał?

- zdziwił się redaktor.

Nie wszyscy posłowie się podpisują, procedura wygląda w ten sposób, że ustawy są w klubie parlamentarnym… ale może się podpisałem, nie pamiętam…

- odparł Grzegorz Napieralski.

Wówczas Adrian Klarenbach przeczytał posłowi dokument, z którego jasno wynikało, że podpisał się pod projektem ustawy.

Zgadzam się, przepraszam bardzo, poranek… ja jestem absolutnie sercem za tą ustawą, uważam, że powinna być jak najszybciej przeprocedowana, przegłosowana i powinna wejść w życie

- skomentował polityk.

Ale jest pan za tym, żeby ludziom wiatraki stawiać pod domem?

- spytał dziennikarz.

Przecież… panie redaktorze, nie wiem, kto rozpętał tę burzę medialną

- padła odpowiedź.

Ale to nie jest burza medialna. Jeżeli zmienia się odległość między domem a wiatrakiem na 300 albo 400 metrów…

- odparł dziennikarz.

Już mówię i wyjaśniam, bo widzę, że posłowie i posłanki PiS strasznie wprowadzają w błąd. Po pierwsze, żeby wiatrak stanął bliżej domu, musi być spełnionych kilka warunków. Musi być cicho

- zaczął mówić polityk.

Powiem inaczej: zostawmy posłów PiS. Ja się obawiam, że w ciszy to chcieliście przepchnąć projekt ustawy, który zwalnia obcy kapitał z płacenia podatków czy danin w kraju, do tego wszystkiego przyjeżdża szrot 4-letni, do tego pojawiają się wywłaszczenia, bo to wszystko niestety w tym projekcie ustawy jest

- mocno skwitował Adrian Klarenbach.

Czytaj również: Afera wiatrakowa: Hennig-Kloska pytana o źródło kontrowersyjnej ustawy wymienia nazwisko znanego polityka PO

Afera wiatrakowa. Pierwsze kłopoty nowej większości sejmowej

Grupa posłów Polski 2050-TD i KO 28 listopada wniosła do Sejmu projekt nowelizacji ustawy dot. wsparcia odbiorców energii, przedłużający zamrożenie cen energii do 30 czerwca 2024 r., który zawiera także przepisy liberalizujące stawianie farm wiatrowych i wiatraków w Polsce.

Projekt ma umożliwić budowę cichych wiatraków w odległości od 300 m od zabudowań. Autorzy projektu zaproponowali też rozszerzenie katalogu inwestycji strategicznych o elektrownie wiatrowe, co oznacza, że nie trzeba będzie analizować zgodności ich lokalizacji z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego.

Propozycje te wzbudziły szereg kontrowersji, m.in. ze strony polityków PiS, którzy zarzucali, że przepisy są korzystne dla dużych przedsiębiorstw z branży energetyki wiatrakowej i mogą być efektem lobbingu.

Przedstawiano też zarzut, że umieszczenie przepisów dot. energetyki wiatrowej w ustawie poświęconej cenom energii to "wrzutka", mająca na celu połączenie korzystnych propozycji z kontrowersyjnymi w jednym akcie prawnym.

Czytaj także: [sondaż] Czym Sejm powinien zająć się w pierwszej kolejności? Polacy odpowiedzieli

Komentarzy: 0
Data publikacji: 04.12.2023 11:51
Źródło: Polskie Radio 24