Szukaj
Konto

Afera korupcyjna w ukraińskim parlamencie. Zarzuty wobec grupy deputowanych

29.12.2025 22:55
Rada Najwyższa Ukrainy, zdjęcie poglądowe
Źródło: Wikipedia - president.gov.ua/ CC BY-SA 4.0
Komentarzy: 0
Organy antykorupcyjne Ukrainy poinformowały w poniedziałek o zarzutach wobec uczestników zorganizowanej grupy przestępczej, która działała w Radzie Najwyższej (parlamencie) tego kraju. Wśród podejrzanych jest pięciu deputowanych.
Co musisz wiedzieć
  • Ukraińskie organy antykorupcyjne postawiły zarzuty członkom zorganizowanej grupy działającej w parlamencie; wśród podejrzanych jest pięciu posłów.
  • Według śledczych deputowani mieli otrzymywać korzyści majątkowe za "właściwe głosowania", koordynowane m.in. przez komunikator WhatsApp.
  • Media wskazują, że podejrzani to posłowie Sługi Narodu, partii prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.
  • Sprawa wpisuje się w większe śledztwa NABU i SAP, w tym korupcję w sektorze energetycznym z udziałem Enerhoatomu i setkami milionów dolarów w tle.

 

Zarzuty wobec grupy deputowanych

Według Narodowego Biura Antykorupcyjnego Ukrainy (NABU) oraz Specjalnej Prokuratury Antykorupcyjnej (SAP) zarzuty przedstawiono w związku z uzyskiwaniem korzyści majątkowych dla deputowanych za "właściwe głosowania".

"Zgodnie z ustaleniami śledztwa grupa miała strukturę hierarchiczną oraz wyraźny podział ról. W jej skład wchodzili obecni deputowani Ukrainy oraz urzędnicy kancelarii Rady Najwyższej Ukrainy. Działalność grupy koordynował jeden z deputowanych" - poinformowało NABU na swojej stronie internetowej.

Śledczy przekazali, że organizując głosowania, uczestnicy grupy przesyłali polecenia z numerami projektów ustaw w specjalnie utworzonej grupie w komunikatorze WhatsApp. Po przeprowadzonych głosowaniach poszczególnym deputowanym systematycznie przekazywano wpłaty - wyjaśniła agencja Interfax-Ukraina.

Podejrzani to posłowie partii Zełenskiego

W sobotę portal Ukrainska Prawda ujawnił, z powołaniem na własne źródła, że podejrzani to posłowie partii prezydenta Wołodymyra Zełenskiego Sługa Narodu: Jewhen Pywowarow, Ihor Nehułewski, Olha Sawczenko i Jurij Kisiel. W informacji portalu figuruje także nazwisko Jurija Koriaczenkowa.

Afera korupcyjna w Enerhoatomie

10 listopada NABU i SAP ujawniły informacje na temat uczestników rozległego systemu korupcyjnego w ukraińskiej branży energetycznej. Pobierali oni od kontrahentów Enerhoatomu, państwowego operatora elektrowni jądrowych, łapówki w wysokości od 10 do 15 proc. wartości kontraktów. Środki te miały być legalizowane przez tzw. back office w centrum Kijowa, przez który - jak ustalono - przeszło około 100 mln dolarów.

Odwołanie szefa Kancelarii Prezydenta

Prezydent Zełenski poinformował 28 listopada, że szef jego biura (kancelarii) Andrij Jermak podał się do dymisji. Jermak jest objęty dochodzeniem NABU w związku ze śledztwem w sprawie korupcji w Enerhoatomie pod kryptonimem "Midas". Afera, ujawniona przez NABU i SAP, wybuchła na początku listopada, a w aktach śledztwa Jermak figuruje pod pseudonimem Ali Baba.

NABU zostało powołane w 2014 r. Jego utworzenie było jednym z warunków współpracy Ukrainy z Unią Europejską i Międzynarodowym Funduszem Walutowym.

Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)

Komentarzy: 0
Data publikacji: 29.12.2025 22:55
Źródło: PAP/opracowanie własne