Szukaj
Konto

"Absolutny geniusz". Przypomniano niebywałą bramkę Lewandowskiego

10.11.2024 14:53
Robert Lewandowski
Źródło: Wikimedia / /Autor: Mengel/Robert Lewandowski
Komentarzy: 0
Robert Lewandowski podbił serca katalońskich komentatorów i mediów. 28 sierpnia 2022 roku, w meczu z Realem Valladolid, Polak zdobył dwie bramki, po raz kolejny udowadniając, że jest jednym z najbardziej utalentowanych napastników na świecie. Sieć obiegły fragmenty nagrań z tamtego czasu, upamiętniające wyczyny naszego piłkarza.

Lewandowski królem na boisku

Już w 24. minucie, wykorzystując dogranie od Raphinhi, Lewandowski otworzył wynik spotkania, strzelając swoją pierwszą bramkę na Camp Nou. Chwilę później drugą bramkę zdobył Pedri, a spotkanie od tego momentu należało do Barcelony.

Tomasz Frankowski, były reprezentant Polski, podkreślił, że Lewandowski jest znany z "ataku do samego końca, licząc, że rywale popełnią błąd" i że jego technika pozwala właśnie na takie niebywałe zagrania. Frankowski porównał nawet to trafienie do słynnej bramki Lewandowskiego z czasów gry w Lechu Poznań, podkreślając, że "takie gole zdarzają się tylko geniuszom".

Przypomniano niebywałą bramkę Lewandowskiego

Jednak prawdziwe mistrzostwo Lewandowski pokazał w 65. minucie spotkania, wykonując zagranie, które zachwyciło nie tylko kibiców, ale i ekspertów. Ousmane Dembele poprowadził piłkę prawą stroną boiska, a gdy dostrzegł Polaka wchodzącego w pole karne, zagrał prostopadłą piłkę. Natomiast Lewandowski idealnie ustawił się do strzału i w niecodzienny sposób trafił do bramki piętą. Piłka przeleciała między nogami obrońcy i obok zaskoczonego bramkarza. Komentator Michał Mitrut z Canal+ Sport nie krył podziwu: "Co teraz zrobił Robert Lewandowski? To był geniusz! Absolutny geniusz!" - mówił.

Inny komentator tego meczu, Tomasz Ćwiąkała, także nie szczędził pochwał, mówiąc: "W pewnym momencie wydawało się, że Polak przegapił ten moment na oddanie strzału, ale on jeszcze zaszachował obrońcę Realu Valladolid i w ostatniej chwili wpakował tę piłkę do bramki. Ależ to jest czas Roberta Lewandowskiego".

Komentarzy: 0
Data publikacji: 10.11.2024 14:53
Źródło: sport.pl / portal X