„Absolutny chłam”. Aleksander Kwaśniewski opuścił kino przed końcem seansu

Kwaśniewski opowiedział o tym, jak zawiodła go głośna polska produkcja.
- Kiedyś myślałem, że trzeba wysiedzieć do końca seansu, bo przecież zapłaciłem za bilet i nie wypada inaczej. Teraz nie mam takich obiekcji - powiedział Aleksander Kwaśniewski w rozmowie z dziennikarką serwisu NaTemat.pl.
Polityk w mocnych słowach podsumował film "Gierek", który poświęcono życiu słynnego I sekretarza KC PZPR. Produkcja, w której główną rolę grał Michał Koterski, wyjątkowo nie przypadła do gustu byłemu prezydentowi, który określił ją "absolutnym chłamem".
- Kiedyś myślałem, że trzeba wysiedzieć do końca seansu, bo przecież zapłaciłem za bilet i nie wypada inaczej. Teraz nie mam takich obiekcji. Pewnie wynika to z wieku - czasu mam coraz mniej - dodał zawiedziony Kwaśniewski.
- To po prostu zły film, nieadekwatny do epoki historycznej, którą miał przedstawiać. Przecież ja te czasy znam. Po prostu czułem ból, jak to oglądałem - wyjaśniał.
Komentarze
Jak giganci streamingu uczą nas kochać inwigilację. Recenzja nowej „Wojny światów"

Netflix ma nowy hit. Ten film bije rekordy
Nie żyje znany brytyjski aktor
„Odwdzięczam się Bogu za to, że mnie uratował”. Rozmowa z Marcinem Kwaśnym

Nie żyje znana aktorka teatralna i filmowa


