Szukaj
Konto

Jan Wróbel: Więcej Adama Smitha!

Jan Wróbel: Więcej Adama Smitha!
Źródło: Tygodnik Solidarność | Autor: Barbara Sadowska | Licencja: Tygodnik Solidarność | Jan Wróbel
PiS wiele zrobiło, aby sukces przedsiębiorcy owiany został mgiełką zawiści, natomiast branie od państwa uwolnione zostało od stygmatyzacji rodem z lat 90. Cóż, bliżej mi do Adama Smitha, XVIII-wiecznego liberała i teologa, niż do Jarosława Kaczyńskiego. Jak pisał ten pierwszy: „Człowiek prawie ciągle potrzebuje pomocy swych bliźnich i na próżno szukałby jej jedynie w ich życzliwości. Jest bardziej prawdopodobne, że nakłoni ich do pomocy, gdy potrafi przemówić do ich egoizmu i pokazać im, że jest dla nich samych korzystne, by zrobili to, czego od nich żąda”.
Co musisz wiedzieć:
  • Autor broni wolnego rynku i przedsiębiorczości, odwołując się do myśli Adama Smitha.
  • Krytyka kapitalizmu nie powinna przesłaniać błędów transformacji lat 90. ani sensownych interwencji państwa.

W dzisiejszych czasach przyjęło się, by na dźwięk słów „wolny rynek”, „indywidualna przedsiębiorczość” albo „weź kredyt, jedź popracować na Zachód” ostentacyjnie wydymać usta. Otóż – ja nie wydymam.

Ale rozumiem, skąd się ta moda bierze. Naiwność lat 90., połączona z otwieraniem kraju dla wielkich firm, mających swój globalny pomysł na robienie globalnych interesów na polu wyczyszczonym z polskiej konkurencji – to opis rzeczywistości. No, może tylko jej części, ale akurat tej, którą skrywano. Ludzie mówiący na temat ciemnej strony sposobu, w jaki wychodziliśmy z komunizmu, zostali określeni mianem oszołomów. Przy tym niektórzy z nich byli oszołomami i wbrew chęciom tylko przysłużyli się międzynarodowemu kapitałowi, bo dzięki nim racjonalni krytycy systemu wymieszani zostali ze stukniętymi. I szafa grała.

Drogi czytelniku

Właśnie czytasz artykuł. PREMIUM - treść o pogłębionej wartości merytorycznej i opiniotwórczej. By przeczytać go w całości wystarczy, że założysz BEZPŁATNE konto czytelnika Tygodnika Solidarność. Do założenia konta wystarczy adres e-mail.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 08.09.2026 06:00
Źródło: Tygodnik Solidarność nr. 36/2026, oprac. Ludwik Pęzioł