Konserwatysta pośród psychopatów. Rozmowa z Janem M. Długoszem

– Dziś bohaterem kryminału najczęściej nie jest detektyw czy ktoś, kto rozwiązuje zagadkę, ale psychopata. Tym, co najbardziej interesuje współczesnego autora i czytelnika kryminału, jest umysł psychopaty. A mnie się wydaje, że to jest w ogóle mało interesujące – mówi Jan M. Długosz, autor kryminału „Antykwariusz z Montpellier”, w rozmowie z Ludwikiem Pęziołem.
Co musisz wiedzieć:
- Jan M. Długosz przekonuje, że współczesny kryminał zbyt często zastępuje klasycznego detektywa psychopatą.
- Krytykuje również nieustanne przedstawianie Polski jako ponury, zacofany kraj.
- „Antykwariusz z Montpellier” przywraca kulturze popularnej tradycyjny obraz mężczyzny: odpowiedzialnego i wiernego zasadom.
Ludwik Pęzioł ("Tygodnik Solidarność"): Konserwatywny kryminał – co to za zwierzę?
Drogi czytelniku
Właśnie czytasz artykuł. PREMIUM - treść o pogłębionej wartości merytorycznej i opiniotwórczej. By przeczytać go w całości wystarczy, że założysz BEZPŁATNE konto czytelnika Tygodnika Solidarność. Do założenia konta wystarczy adres e-mail.
Komentarzy: 0
Data publikacji: 15.09.2026 06:00
Źródło: Tygodnik Solidarność 37/2026, oprac. Ludwik Pęzioł





