Jan Wróbel: Wydziwianie na Oświecenie

Wszystko to jakaś prawda. Dla walczących z katolicyzmem fanatyków Polska, z jej barokowym kultem świętych, była idealnym celem drwin. Z kolei dla zupełnie pozbawionych tego fanatyzmu myślicieli z Anglii Rzeczpospolita wyglądała na rozległy kurnik. Sam wielki David Hume oceniał: "W Polsce panują największe przekupstwo i sprzedajność. Wydaje się, że szlachta zachowuje tron elekcyjny, aby mogła go systematycznie sprzedawać temu, kto da najwięcej. Jest to jedyny rodzaj handlu, który jest znany temu narodowi".
A jednak dziwi nasze współczesne, XXI-wieczne wydziwianie na Oświecenie.
CZYTAJ TAKŻE: Fakty i mity na temat mandatów w strefie płatnego parkowania
Kto wydziwia na Oświecenie
1. Formułują antyoświeceniowy przekaz ci, którzy w najlepsze korzystają z jego dorobku. Zakazujemy tortur, ograniczamy władzę prawem i parlamentem, porzuciliśmy cenzurę, księża nie rządzą (no, wyobraźmy to sobie...), szkołę mamy dla wszystkich, i - co pewno najważniejsze - uważamy, że prawa obywatelskie przysługują wszystkim ludziom, a nie wybranym.
2. Krytykują Oświecenie ci, którzy na co dzień i od święta kochają niepodległość. A w naszych dziejach to właśnie pokolenie zainfekowane Oświeceniem podniosło w XVIII wieku dzieło reform. Dzieło przy sprzyjających kartach mogło uratować Rzeczpospolitą. Jeżeli tak się nie stało, to dlatego, że było spóźnione, a było spóźnione "dzięki" sztywnym jak pal Azji tradycjonalistom.
3. Polskie Oświecenie przefiltrowało francuskie idee - na tyle, że Stanisław August Poniatowski gorliwie promujący nowe prądy został (niemal) sam. Obiady czwartkowe, o czym mało się pamięta, wygasły. Większość bowiem naszych oświeceniowców szybciej niż król pojęła, że w polskich warunkach nie przysłuży się rozwojowi ton antykatolicki. Krytykować przesądy i nadużycia kleru - a, bardzo proszę. Religijna tożsamość narodu - a, nie, tutaj z szacunkiem.
Wtedy mieliśmy rację
W końcówce szlacheckiej Rzeczypospolitej naszym oświeceniowym (!) elitom udała się sztuka syntezy tego, co dobre w prądach płynących z Zachodu, z tym, co wartościowe w rodzimej tradycji. "Sarmackie Oświecenie", piszą nawet niektórzy znawcy. Moc zawarta w dorobku polskiego republikanizmu nie uszła uwagi jednego z największych ojców Oświecenia tamtej epoki, Jana Jakuba Rousseau, który zachwalał nasz parlamentaryzm. I nawet chciał zachować liberum veto - z tym, że za nieumiejętne jego użycie groziłaby kara śmierci.
Inaczej ukształtował się spór Oświecenie - Tradycja we Francji, inaczej w Polsce. I mieliśmy wtedy rację z naszym podejściem, warto się tym chwalić.
CZYTAJ TAKŻE: Solidarność was nie zostawi! Najnowszy numer "Tygodnika Solidarność"
Piotr Skwieciński: To nie ideologia, lecz interesy decydują, czy Zachód nam pomoże

Nie będzie polsko-litewskiego poligonu na granicy. Rząd Tuska nie wykazał zainteresowania

Prof. Romuald Szeremietiew: Sprawdzian Trumpa wypadł dla sojuszników USA fatalnie!
Dziennikarka TVP w akcji: Polska nie wyśle do Iranu swoich… lotniskowców

Rzońca: Gdyby Ursula von der Leyen chciała, mogłaby przekazać Polsce 43 mld euro bez kredytu i warunków

