Koniec marzeń Igi Świątek. Filipinka wyeliminowała Polkę z Wimbledonu

- Iga Świątek przegrała z Alexandrą Ealą 6:7 (9-11), 2:6.
- Polka odpadła w trzeciej rundzie Wimbledonu i nie obroni tytułu.
- Filipinka awansowała do czwartej rundy, gdzie zagra z Jasmine Paolini.
Koniec obrony tytułu
Iga Świątek zakończyła tegoroczną rywalizację na kortach Wimbledonu. W meczu trzeciej rundy uległa Filipince Alexandrze Eali 6:7 (9-11), 2:6. Tym samym Polka straciła szansę na obronę wielkoszlemowego tytułu wywalczonego przed rokiem w Londynie.
Pierwszy set był prawdziwym rollercoasterem
Początek spotkania należał do Świątek. Polka szybko przełamała rywalkę i objęła prowadzenie 2:1. Grała pewnie, dobrze odpowiadała na ataki Filipinki i pokazywała, że coraz lepiej odnajduje się na trawiastej nawierzchni.
"Widać, że Iga coraz lepiej czuje się na kortach trawiastych" - zauważył komentator Polsatu Sportu Dawid Olejniczak.
Po dobrym początku Świątek straciła jednak własny serwis. Spotkanie było bardzo wyrównane, a obie zawodniczki popełniały błędy. Nieco skuteczniejsza okazała się jednak Eala. Przy stanie 3:5 Filipinka stanęła przed szansą zakończenia seta. Miała nawet piłkę setową, ale Świątek odpowiedziała kapitalną serią zagrań, zdobyła przełamanie i doprowadziła do remisu 5:5.
O losach pierwszej partii zdecydował tie-break. Trwał bardzo długo i dostarczył ogromnych emocji, jednak ostatecznie zakończył się zwycięstwem Eali 11:9.
W drugim secie przewaga Eali była już wyraźna
Przegrana końcówka pierwszego seta wyraźnie odbiła się na grze Polki. Eala szybko przejęła inicjatywę i zbudowała wysoką przewagę. Świątek próbowała jeszcze wrócić do meczu, wygrywając dwa gemy i zmniejszając straty do 2:4. To był jej najlepszy fragment drugiej partii.
Na więcej Filipinka już jednak nie pozwoliła. Ponownie przełamała Polkę, a w ostatnim gemie wykorzystała trzecią piłkę meczową. Choć Świątek miała jeszcze cztery okazje do przełamania, nie zdołała odwrócić losów spotkania.
Eala potwierdziła świetną formę
Przed meczem było wiadomo, że Alexandra Eala znajduje się w bardzo dobrej dyspozycji. Filipinka niedawno dotarła do półfinału turnieju WTA 500 w Berlinie, eliminując m.in. Jelenę Rybakinę i Elinę Switolinę. Wcześniej triumfowała także w turnieju rangi 125 w Birmingham. Przed rozpoczęciem spotkania Świątek mówiła o swojej rywalce: "Dobrze używa swoich atutów, miesza rytmem. Ale będę gotowa. To dobre wyzwanie dla mnie, właśnie z powodu tego braku rytmu. Muszę być gotowa na różnego rodzaju uderzenia."
Tym razem lepsza okazała się jednak Filipinka.
Trzeci pojedynek obu tenisistek
Było to trzecie spotkanie Świątek i Eali. W marcu ubiegłego roku Filipinka wygrała z Polką w ćwierćfinale turnieju WTA 1000 w Miami 6:2, 7:5. Miesiąc później Świątek zrewanżowała się na kortach ziemnych w Madrycie, zwyciężając 6:4, 4:6, 2:6.
Po sobotnim zwycięstwie Alexandra Eala awansowała do czwartej rundy Wimbledonu. Jej kolejną rywalką będzie Jasmine Paolini, która pokonała Marię Sakkari 6:1, 6:2.
Komentarze
Wielki cios dla Igi Świątek. Polska tenisistka przegrała z Ukrainką

French Open. Pewne zwycięstwo Igi Świątek







