Iga Świątek nie dała szans Rosjance. Przed nią mecz z Ukrainką o finał

- Świątek pokonała Sznajder 6:2, 6:1 w zaledwie 64 minuty.
- W półfinale Polka zmierzy się z Eliną Switoliną.
- Zwycięstwo w Toronto może dać Świątek awans nawet na piąte miejsce WTA.
Świątek bez straty seta
Rozstawiona z numerem siódmym Iga Świątek od początku ćwierćfinałowego spotkania narzuciła Rosjance swoje warunki. Polka ani razu nie musiała bronić break pointa, za to sama skutecznie przełamywała rywalkę.
W pierwszym secie Świątek dwukrotnie odebrała Sznajder podanie, a w drugiej partii zrobiła to jeszcze trzy razy. Ostatnie przełamanie zakończyło całe spotkanie. Mecz trwał zaledwie 64 minuty. Było to drugie spotkanie obu tenisistek. Po raz pierwszy zmierzyły się w 1/8 finału turnieju w Madrycie w 2025 roku. Wówczas również zwyciężyła Polka, choć potrzebowała do tego trzech setów.
Po meczu Świątek zwróciła uwagę na wymagające warunki panujące na korcie.
Każdy ćwierćfinał jest trudny i ten także taki był, szczególnie biorąc pod uwagę sposób, w jaki ona podkręcała piłki, oraz warunki. Było bardzo wietrznie, więc czasem trudno było złapać rytm. W tym turnieju gram lepiej niż w większości innych w tym sezonie, doceniam możliwość rozegrania kolejnego meczu na tym stadionie, cieszę się, że tu jestem”
- powiedziała w wywiadzie na korcie była liderka światowego rankingu.
Drugi półfinał Świątek w Canadian Open
Dla Świątek będzie to drugi w karierze półfinał Canadian Open. Poprzednio dotarła do tego etapu w 2023 roku, gdy turniej rozgrywany był w Montrealu. Wówczas Polka stoczyła zacięty pojedynek z Jessicą Pegulą. Amerykanka wygrała tamto spotkanie, a następnie sięgnęła po końcowy triumf w turnieju.
Świątek podkreśliła, że jej obecna forma daje jej dodatkową pewność siebie.
„To, jak gram, dodaje mi pewności siebie. Dobrze czuję się na korcie. Wiem, jak dużo trenuję, to też dobrze na mnie wpływa. Teraz to tylko kwestia tego, żeby mieć właściwe nastawienie każdego dnia, trzymać się rutyny, dawać z siebie wszystko” - dodała Polka.
Switolina odwróciła losy meczu
Rywalką Świątek w półfinale będzie Elina Switolina. Rozstawiona z numerem dziewiątym Ukrainka pokonała w ćwierćfinale Jekaterinę Aleksandrową, występującą z numerem 16.
Rosjanka znakomicie rozpoczęła spotkanie i wygrała pierwszego seta 6:3. Później jednak Switolina zmieniła taktykę i przejęła kontrolę nad pojedynkiem. W drugiej partii Ukrainka nie oddała rywalce ani jednego gema. W decydującym secie prowadziła już 5:1 i ostatecznie wygrała całe spotkanie 3:6, 6:0, 6:3.
Świątek i Switolina mierzyły się dotychczas siedem razy. Polka wygrała cztery z tych pojedynków. Dwa ostatnie tegoroczne spotkania zakończyły się jednak zwycięstwami Ukrainki - w ćwierćfinale Indian Wells oraz w półfinale w Rzymie. Switolina zdaje sobie sprawę z klasy najbliższej rywalki.
„Iga to wielka mistrzyni, a w tej imprezie gra naprawdę dobrze. Będę musiała dać z siebie wszystko, a wcześniej porozmawiam ze sztabem, żeby wprowadzić pewne zmiany przed meczem z Igą, bo to będzie całkiem inne spotkanie” - zaznaczyła Ukrainka.
Gra nie tylko o finał. W tle ranking WTA
Półfinał w Toronto będzie miał dla Świątek dodatkowe znaczenie. Wynik spotkania ze Switoliną może bowiem bezpośrednio wpłynąć na jej pozycję w światowym rankingu. Jeśli Polka wygra, zapewni sobie awans na siódmą lokatę. Końcowy triumf w Toronto pozwoliłby jej przesunąć się jeszcze wyżej - nawet na piąte miejsce.
Porażka ze Switoliną oznaczałaby natomiast spadek Świątek na dziewiątą pozycję. Ukrainka zajęłaby wówczas miejsce Polki.
Wyniki ćwierćfinałów
Iga Świątek (Polska, 7) - Diana Sznajder (Rosja, 15) 6:2, 6:1
Elina Switolina (Ukraina, 9) - Jekaterina Aleksandrowa (Rosja, 16) 3:6, 6:0, 6:3
Pozostałe ćwierćfinały
W nocy z wtorku na środę rozegrane zostaną dwa pozostałe mecze ćwierćfinałowe:
Belinda Bencić (Szwajcaria) - Coco Gauff (USA, 4)
Naomi Osaka (Japonia, 11) - Jelena Rybakina (Kazachstan, 2)
Komentarze
Kamil Majchrzak wygrywa turniej ATP! Pierwszy tytuł w karierze Polaka
Olbrzymi awans Chwalińskiej w rankingu WTA

Polka w finale French Open. Chwalińska przegrała z Rosjanką po emocjonującym meczu

Sensacja w Paryżu! Chwalińska pokonała Rosjankę i weszła do finału Roland Garros









