Szukaj
Konto

Już jutro wieczorem zaćmienie słońca. W Polsce tarcza będzie zasłonięta nawet w 88 proc.

ludzie na plaży oglądają zaćmienie słoca
Źródło: pexels | Autor: Tim Gouw | Licencja: pexels | Zaćmienie słońca zdj. ilustr.
Już w środę 12 sierpnia na niebie pojawi się wyjątkowe zjawisko astronomiczne. Choć pas całkowitego zaćmienia Słońca ominie Polskę, w naszym kraju będzie można obserwować bardzo głęboką fazę częściową. W niektórych regionach Księżyc zasłoni nawet 88 proc. tarczy słonecznej.
Co musisz wiedzieć:
  • Największa faza w Polsce wyniesie 88 proc.
  • Zaćmienie rozpocznie się około godz. 19.10-19.20.
  • Do obserwacji potrzebne są certyfikowane filtry słoneczne.

Gdzie zobaczymy zaćmienie?

Tegoroczne całkowite zaćmienie Słońca będzie można obserwować m.in. na Islandii, w Hiszpanii oraz na niewielkim obszarze Portugalii. W Reykjaviku całkowita faza nastąpi około godz. 17.48 czasu lokalnego i potrwa około minuty. Słońce znajdzie się wówczas 25 stopni nad horyzontem. W Hiszpanii zjawisko nastąpi około godz. 20.30 czasu lokalnego i będzie widoczne w północno-wschodniej części kraju.

W Polsce zaćmienie będzie częściowe. Największa faza zostanie osiągnięta w Kotlinie Kłodzkiej, gdzie zasłonięte zostanie 88 proc. tarczy Słońca. Na Mazurach będzie to około 85 proc., a w Warszawie około 79 proc.

Na wschód od linii Olsztyn-Łódź-Opole maksymalna faza przypadnie już po zachodzie Słońca. Najmniej korzystne warunki będą w Bieszczadach, gdzie widoczne będzie około 42 proc. zasłoniętej tarczy.

Jak zwraca uwagę popularyzator astronomii Karol Wójcicki, autor profilu "Z głową w gwiazdach", będzie to najciekawsze takie zjawisko widoczne z Polski od 27 lat.

"Nadciągające zaćmienie Słońca - podobnie jak zaćmienie z 1999 roku - będzie wynikiem przebiegającego przez kontynentalną część Europy zaćmienia całkowitego. Cień Księżyca pomknie przez Islandię, Atlantyk i Hiszpanię, z tego powodu u nas zjawisko będzie miało charakter wyłącznie częściowy, ale za to bardzo spektakularny" - napisał Wójcicki.

 

O której godzinie patrzeć w niebo?

W Polsce początek częściowego zaćmienia nastąpi, zależnie od miejsca, między około godz. 19.10 a 19.20. Słońce będzie wówczas znajdowało się nisko nad północno-zachodnim horyzontem i szybko będzie zbliżało się do zachodu. Wójcicki zaleca wybór miejsca z jak najbardziej odsłoniętym horyzontem.

"Zadbaj o miejsce obserwacji z maksymalnie odsłoniętym horyzontem. Unikaj okolic budynków i drzew. Wybierz rozległą łąkę, skraj pola, jeziora lub pojedź nad morze. Dobrym pomysłem jest wejście na nieduże wzniesienie" - napisał popularyzator astronomii. W zależności od miejsca maksymalna faza przypadnie kilka minut przed zachodem Słońca albo już po nim.

Według "Almanachu astronomicznego na rok 2026", wydanego przez Polskie Towarzystwo Astronomiczne, czasy dla wybranych miast wyglądają następująco:

  • Białystok - początek 19.13, brak maksimum, koniec 20.01, maksymalna faza przy zachodzie 0,792.
  • Gdańsk - początek 19.11, maksimum 20.05, koniec 20.23, maksymalna faza 0,855.
  • Kraków - początek 19.18, brak maksimum, koniec 20.04, maksymalna faza przy zachodzie 0,711.
  • Łódź - początek 19.16, maksimum 20.08, koniec 20.12, maksymalna faza 0,866.
  • Poznań - początek 19.15, maksimum 20.10, koniec 20.24, maksymalna faza 0,867.
  • Szczecin - początek 19.14, maksimum 20.08, koniec 20.36, maksymalna faza 0,867.
  • Warszawa - początek 19.15, maksimum 20.07, koniec 20.07, maksymalna faza 0,861.
  • Wrocław - początek 19.17, maksimum 20.12, koniec 20.19, maksymalna faza 0,874.

 

Bezpieczeństwo przede wszystkim

Podczas obserwacji zaćmienia szczególnie ważna jest ochrona wzroku. Doktor inżynier Paweł Janowski przypomina, że zjawisk astronomicznych związanych ze Słońcem nie wolno obserwować gołym okiem.

"Jeżeli choć niewielki fragment tarczy słonecznej pozostaje widoczny, musimy korzystać z odpowiednich filtrów. Patrzenie na Słońce bez zabezpieczenia może prowadzić do trwałego uszkodzenia siatkówki. To tak, jakbyśmy za pomocą lupy skupiali światło dokładnie na własnym oku. Skutki mogą być nieodwracalne" - podkreślił popularyzator nauki z Wydziału Fizyki i Informatyki Stosowanej Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, cytowany w informacji przesłanej przez uczelnię.

Bezpiecznym rozwiązaniem są certyfikowane okulary do obserwacji zaćmień z filtrami spełniającymi normę ISO 12312-2. Można także korzystać z lornetek i teleskopów wyposażonych w odpowiednie filtry słoneczne. Nie trzeba jednak posiadać drogiego sprzętu. Możliwa jest również obserwacja metodą projekcyjną.

"Nie musimy nawet patrzeć bezpośrednio na Słońce. Możemy rzutować jego obraz na kartkę papieru i obserwować zmieniający się kształt tarczy" - wyjaśnił Janowski.

Naturalny projektor mogą tworzyć również przerwy między liśćmi drzew. Podczas częściowego zaćmienia na chodnikach i ścianach pojawiają się wówczas liczne małe sierpy, będące obrazami przysłoniętego Słońca. Ekspert ostrzega jednocześnie przed popularnymi, ale nieskutecznymi metodami ochrony.

"Należy natomiast unikać sposobów obserwacji, które przez lata obrosły mitami. Płyty CD, przydymione szkło, okulary przeciwsłoneczne czy klisze fotograficzne nie zapewniają wystarczającej ochrony. To metody, które mogą dawać złudne poczucie bezpieczeństwa. Oko nie odczuwa bólu podczas uszkadzania siatkówki, dlatego ryzyko jest szczególnie duże" - zaznaczył Janowski.

 

Kolejne zaćmienie już w przyszłym roku

Osoby, które nie będą mogły obserwować tegorocznego zjawiska, nie będą musiały długo czekać na kolejną okazję. 2 sierpnia 2027 roku nastąpi kolejne całkowite zaćmienie Słońca, które w Polsce również będzie widoczne jako częściowe. W 2027 roku Słońce znajdzie się jednak zdecydowanie wyżej na niebie niż podczas tegorocznego zaćmienia, a faza całkowita potrwa kilka razy dłużej. Pas całkowitego zaćmienia przebiegnie m.in. przez Egipt, w tym przez popularny kurort Marsa Alam.

Na całkowite zaćmienie Słońca widoczne z terenu Polski trzeba będzie natomiast poczekać aż do 2135 roku.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 11.08.2026 08:59
Źródło: tvn24