Szukaj
Konto

Zimna eskalacja Wołodymyra Zełenskiego

Wołodymyr Zełenski
Źródło: Wikipedia | Autor: oscepa | Licencja: CC BY-SA 4.0 | Wołodymyr Zełenski
Co musisz wiedzieć:
  • Zdaniem autora relacje Polski i Ukrainy weszły w nową fazę napięć, czego symbolem stała się wymiana gestów związanych z Orderem Orła Białego i odsyłaniem odznaczeń przez polityków obu państw.
  • Felieton analizuje polityczne konsekwencje ostatnich wydarzeń, wskazując na ich wpływ na współpracę Warszawy i Kijowa oraz zbliżające się wydarzenia o znaczeniu historycznym i międzynarodowym.
  • Autor ocenia, że obecny spór wykracza poza pojedyncze decyzje dyplomatyczne, stając się elementem szerszego kryzysu w relacjach polsko-ukraińskich oraz przedmiotem politycznej debaty w Polsce.

 

Ukraine Recovery Conference nie okazała się żadnym przełomem w relacjach polsko-ukraińskich. Ina-czej być zresztą nie mogło. Polsko-ukraińskie napięcia mają znacznie szerszy charakter. Wołodymyr Zelenski zdecydował się na eskalację relacji i nie zakończenie konfliktu historycznego na symetrycznej odpowiedzi polskiego prezydenta na jego błąd.

 

Zimna eskalacja Wołodymyra Zełenskiego

O ile jego decyzja o nadaniu imienia UPA mogła opierać się na na błędnej kalkulacji, że Polska nie będzie tym razem ostra (już dzień po niej minister Sikorski podczas spotkania na Cyprze z ministrem Andrijem Sybihą nie powiedział nic) o tyle tym razem Wołodymyr Zełenski podjął decyzję na zimno. Upokarzając i obrażając Polaków formą zwrotu Orderu Orła Białego, która była eskalacją po odpowiedzi polskiego Prezydenta - zdecydował się na jej wzmocnienia poprzez zwrot polskich orderów przez ukraińskich prezydentów, ministrów, ambasadorów. Ten znany z dawnej historii gest jest już eskalacją potężną i ma wykopać rów którego zakopać się już nie da.

Relacji roboczych miedzy prezydentami nie da się już odbudować. Zełenski gra dalej na polskie podziały wewnętrzne. Jego decyzja o odesłaniu Orderu Orła Białego zdjęła odpowiedzialność z Donalda Tuska, który nie musi już odnosić się do decyzji Prezydenta Nawrockiego. Chwilę potem Zełenski jednak pokazał, że i Tuska nie szanuje - zrezygnował z przyjazdu do Gdańska na Ukrainian Recovery Conference. Przyjechała wprawdzie ukraińska premier i organizatorzy konferencji odtrąbili sukces, ale nie uwierzył w niego polski elektorat, który w większości nie widzi na razie powodu do entuzjazmu dla polsko-ukraińskich relacji.

 

Kaczyński odesłał order do Kijowa

Ostatnim jak narazie gestem była kolejna odpowiedź na odpowiedź. Swój ukraiński order odesłał do Kijowa Jarosław Kaczyński - otrzymał go zresztą za swój udział w słynnej misji do Kijowa w marcu 2022 roku. Do Kaczyńskiego dołączyli między innymi szefowie MON i MSZ z czasów początku inwazji Rosji na Ukrainę: Mariusz Błaszczak i Zbigniew Rau. Byłem świadkiem tego gdy minister Rau odbierał swoje ukraińskie odznaczenie w grudniu 2022 roku. Już wtedy relacje mojego ówczesnego szefa z ukraińskim ministrem Dmytro Kuleba układały się średnio - nie był on wobec Polaka lojalny nawet w stopniu technicznym, nie mówił pełnej prawdy ws. Przewodowa i unikał spotkań. Minister jednak dla dobra relacji order odebrał. Minister Kuleba zresztą się do eskalacji Zełenskiego niemądrym wywiadem dołączył - nie pamiętając kto go jesienią 2022 roku uratował przed dymisją. Ja bym doradził naszym politykom by wznieśli się ponad ukraińskie prowokacje i orderów nie odsyłali. Zresztą nie odesłał swojego Mateusz Morawiecki. No cóż, stało się.

Zobaczymy ile jeszcze zajmie nam obecny etap podjazdów. A czas nie sprzyja. Za chwilę rocznica wołyńska a potem Szczyt NATO w Ankarze. Trzy lata temu przed szczytem w Wilnie Ukraińcy prosili nas by obchodów wołyńskich nie wzmacniać z uwagi na ten szczyt. Teraz nikt ich już nie posłucha.

*Autor, Łukasz Jasina jest byłym rzecznikiem polskiego MSZ

[Tytuł, sekcje "Co musisz wiedzieć", "Co dalej", "Dlaczego to ważne", a także śródtytuły od Redakcji]

 

Co dalej?

  • Najbliższe tygodnie pokażą, czy dojdzie do deeskalacji sporu, czy też obie strony będą kontynuować wymianę politycznych i symbolicznych gestów.
  • Na relacje polsko-ukraińskie mogą wpłynąć kolejne wydarzenia dyplomatyczne i rocznice historyczne, które tradycyjnie wywołują dyskusję o wspólnej pamięci i polityce historycznej.
  • Kluczowe będzie to, czy Warszawa i Kijów podejmą próbę odbudowy dialogu, czy też obecne napięcia przełożą się na długotrwałe ochłodzenie relacji politycznych.

 

Dlaczego to ważne?

  • Spór wykracza poza kwestie dyplomatyczne i dotyka nierozwiązanych problemów historycznych, w tym rozbieżności dotyczących oceny i upamiętnienia Zbrodni Wołyńskiej. W Polsce od lat podnoszony jest postulat pełnego uznania odpowiedzialności za te wydarzenia oraz godnego upamiętnienia ofiar.
  • Relacje polsko-ukraińskie mają znaczenie strategiczne dla bezpieczeństwa regionu, jednak narastające napięcia wokół polityki historycznej mogą utrudniać budowanie wzajemnego zaufania i długofalowej współpracy.
  • Część komentatorów i ekspertów zwraca uwagę na rosnące znaczenie współpracy Ukrainy z Niemcami, wskazując, że rozwój tego partnerstwa może prowadzić do zmiany układu priorytetów w polityce zagranicznej Kijowa i osłabienia dotychczasowej roli Polski jako jednego z jego najważniejszych partnerów w Europie.
Komentarzy: 0
Data publikacji: 28.06.2026 17:48
Źródło: Tysol.pl