Szukaj
Konto

Zełenski nie skorzystał z okazji

Wołodymyr Zełenski
Źródło: PAP | Autor: EPA/OLIVIER MATTHYS Dostawca: PAP/EP | Licencja: PAP | Wołodymyr Zełenski
Ostatni tydzień okazał się momentem sprawdzenia dla polskiej polityki zagranicznej. Zwłaszcza dla jej polityki wschodniej. Pojawiły się jednak nowe i ciekawe czynniki które bedą miały dla nas wszystkich znaczenie.
Co musisz wiedzieć:
  • Karol Nawrocki odebrał Wołodymyrowi Zełenskiemu Order Orła Białego po decyzji o nadaniu ukraińskiej jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA”.
  • Autor ocenia, że Zełenski miał możliwość zakończenia sporu symbolicznego, ale nie zdecydował się na gest wobec Polski.
  • Sprawa może wpłynąć na przyszłe relacje polsko-ukraińskie oraz debatę o polityce wschodniej Warszawy.

 

Ten tydzień zakończył przynajmniej chwilowo epopeję odbierania Orderu Orła Białego prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu. O sprawie ten pisaliśmy już na łamach „Tysola”. Reakcja naszego Prezydenta na symboliczny akt wrogości Zełenskiego - była odpowiedzią równoważną i konieczną. Na symbolikę zareagowano symboliką. Jeśli do czegoś można mieć zastrzeżenie to do timingu. Wrzody należy przecinać szybko i sama sprawa byłaby już za nami gdyby Prezydent nie czekał na gest ze strony Ukrainy i pozbawił Zełenskiego Orderu już po uzyskaniu opinii Kapituły. 

 

Zełenski nie skorzystał z okazji

Ukraińcy niestety i tym razem nie dążyli do realnego rozwiązania problemu a dokładniej nie dążył do niego ukraiński prezydent. Dobrze się stało że tę decyzję Karol Nawrocki podjął już teraz. Dalsze przeciąganie mogło by prowadzić do narastającego przekonania ze Ukraińcy nas rozegrali. Był to zresztą z punktu widzenia Zełenskiego dobry tydzień: odbył rozmowy z Trumpem w Evian a ukraińskie drony zbombardowały Moskwę. To wzmocniło przekonanie Prezydenta Ukrainy o jego własnym znaczeniu i pozwoliło mu na dalsza eskalację w postaci odsyłania OOB do Polski w sposób mało elegancki.

No cóż Zełenski nie skorzystał z okazji by ten konflikt zakończyć po równoważnej, polskiej odpowiedzi. Do tego wszystkiego rozegrał premiera Tuska - spotykając się z nim w Brukseli a teraz ignorując jego potencjalną opinię w sprawie odebrania orderu.

Kolejne sprawdzam czeka nas w przyszłym tygodniu. Bez względu na to czy Zełenski pojawi się w Gdańsku na Ukrainian Recovery Conference - żądnego wielkiego sukcesu Polska tam nie odniesie. Obecny stan relacji polsko - ukraińskich - okulawnionych i koślawych będzie się przynajmniej na jakiś czas utrwalał. Przynajmniej dopóki Zełenski będzie stał na czele ukraińskiego państwa.

 

Teraz będziemy przygotowani

Nie był spóźnionym ani nietrafnym, a wręcz przeciwnie, manewr PiS i Prezydenta z panem Bardellą. Wybory Prezydenckie we Francji już wiosna przyszłego roku. Prawie nigdy nie byliśmy gotowi na zmianę u naszego wielkiego partnera czyli we Francji. Teraz przynajmniej jedna ze stron naszego politycznego konfliktu jest gotowa na to, że za rok we Francji wszystko może być inaczej a przy okazji i w Europie.

[Autor, Łukasz Jasina jest byłym rzecznikiem polskiego MSZ]

[Tytuł, sekcja "Co musisz wiedzieć", a także śródtytuły od Redakcji]

Komentarzy: 0
Data publikacji: 21.06.2026 11:28
Źródło: Tysol.pl