Szukaj
Konto

Nowi członkowie KRS działają bez podstawy prawnej? Ekspert wskazuje poważny problem

Plansza "Tylko u nas"
Źródło: Tysol | Autor: Kacper Pawowicz | Licencja: Tysol | Tylko u nas
Czy część nowo wybranych członków Krajowej Rady Sądownictwa działa bez podstawy prawnej? Taką tezę stawia sędzia Kamila Borszowska-Moszowska, komentując wezwanie skierowane do sędziów Piotra Schaba, Przemysława Radzika i Michała Lasoty. Zdaniem eksperta problem nie dotyczy wyłącznie środowiska sędziowskiego, lecz fundamentalnej zasady państwa prawa: organy publiczne mogą działać wyłącznie na podstawie wyraźnie przyznanych im kompetencji. Spór wokół KRS stawia więc pytanie o granice legalizmu i sposób funkcjonowania instytucji państwowych.
Co musisz wiedzieć:
  • Część nowych członków KRS wezwała sędziów Piotra Schaba, Przemysława Radzika i Michała Lasotę do zaprzestania wykonywania funkcji rzeczników dyscyplinarnych.
  • Zdaniem sędzi Kamili Borszowskiej-Moszowskiej wezwanie nie ma podstawy prawnej, ponieważ nowa KRS nie rozpoczęła jeszcze formalnie pracy.
  • Spór dotyczy fundamentalnej zasady państwa prawa: czy organ publiczny może działać bez wyraźnie przyznanych kompetencji.

 

W przestrzeni publicznej pojawiło się pismo podpisane przez część członków nowo wybranej Krajowej Rady Sądownictwa, zawierające wezwanie skierowane do sędziów Piotra Schaba, Przemysława Radzika i Michała Lasoty, do zaprzestania wykonywania czynności Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych.

"Zostałem wezwany do ukorzenia się przed anarchią. Anarchią za pieniądze. Nie! Mam obowiązek respektowania przepisu art. 112 par. 5 Prawa o ustroju sądów powszechnych, który żąda ode mnie, bym wykonywał czynności Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych do czasu powołania legalnego następcy-mimo upływu kadencji. Wystruganie z banana „rzecznika”, który je władzy z ręki za wieczystą cenę swej godności tego obowiązku nie zmieni. Gardzę zdradą mojego kraju. Ci policjanci, których wkrótce wyślecie do mojego biura w Krajowej Radzie Sądownictwa również nią gardzą. Uwierzcie." - odpowiedział w sieci sędzia Piotr Schab.

 

Brak podstawy prawnej

Dokument ten rodzi zasadnicze pytanie jaka jest podstawa prawna podjęcia tego rodzaju działania? Pytanie to jest szczególnie istotne w sytuacji, w której nie odbyło się jeszcze pierwsze posiedzenie nowo wybranej Krajowej Rady Sądownictwa. Trudno zatem mówić o stanowisku organu kolegialnego wyrażonym w formie przewidzianej przez prawo. Mamy natomiast do czynienia z wystąpieniem części osób wchodzących w skład tego organu.

W demokratycznym państwie prawnym sama przynależność do organu konstytucyjnego nie oznacza jeszcze możliwości wykonywania kompetencji tego organu. Kompetencje nie wynikają z przekonania o słuszności określonego działania ani z pełnionej funkcji. Wynikają wyłącznie z obowiązujących przepisów prawa. Zasada ta stanowi jeden z fundamentów konstytucyjnej zasady legalizmu wyrażonej w art. 7 Konstytucji RP, zgodnie z którym organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa.

 

Nie wolno domniemywać kompetencji

Trybunał Konstytucyjny w uchwale z 10 maja 1994 r. (W 7/94) jednoznacznie wskazał, że jeżeli normy prawne nie przewidują wyraźnie kompetencji organu państwowego, kompetencji tej nie wolno domniemywać. Stanowisko to było następnie wielokrotnie potwierdzane w orzecznictwie sądów administracyjnych. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 4 kwietnia 2013 r. (II OSK 205/13) przypomniał, że z zasady legalizmu wynika zakaz domniemania kompetencji organów władzy publicznej, a normy kompetencyjne powinny podlegać ścisłej wykładni.

W tym kontekście zasadniczego znaczenia nabiera pytanie o przepis prawa, który przyznawałby członkom Krajowej Rady Sądownictwa kompetencję do kierowania wobec Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych wezwań do zaprzestania wykonywania ustawowych obowiązków.

Nie jest to pytanie natury politycznej. Jest to pytanie o podstawę prawną działania organów państwa.

 

Państwo prawa

W debacie publicznej coraz częściej można odnieść wrażenie, że zagadnienie kompetencji traktowane jest jako kwestia drugorzędna, ustępująca miejsca ocenom dotyczącym celowości lub pożądanych skutków określonych działań. Tymczasem w państwie prawa kolejność jest odwrotna. Najpierw należy ustalić istnienie kompetencji, a dopiero później oceniać sposób jej wykonywania.

Nie można bowiem przyjmować, że kompetencja istnieje dlatego, że określone działanie wydaje się słuszne lub pożądane. Takie rozumowanie prowadziłoby do zanegowania jednej z podstawowych gwarancji państwa prawnego. Dlatego odpowiedź na pytanie o podstawę prawną omawianego wezwania nie jest formalizmem. Jest testem przestrzegania elementarnych standardów legalizmu.

W państwie prawa kompetencje organów władzy publicznej nie są domniemane. Muszą wynikać z przepisu prawa. Jeżeli zaś przepis taki nie istnieje, nie istnieje również kompetencja.

[Sędzia Kamila Borszowska-Moszowska, zastępca rzecznika dyscyplinarnego przy Sądzie Okręgowym w Świdnicy, wykładowca KSSiP i Akademii Nauk Stosowanych im. Angelusa Silesiusa]

[Tytuł, lead, sekcje "Co musisz wiedzieć", "O co chodzi w sporze?", "Co to oznacza dla obywateli?", a także śródtytuły od Redakcji]

 

O co chodzi w sporze?

Kadencje rzeczników dyscyplinarnych powołanych za rządów Zjednoczonej Prawicy od lat są kwestionowane przez aktywistów środowiska sędziowskiego i wspierających ich polityków. Obecna większość rządowa zapowiadała zmiany w systemie odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów, ale nie jest ich w stanie przeprowadzić ze względu na zagrożenie wetem Prezydenta Karola Nawrockiego. Najnowsze pismo części członków KRS jest kolejnym elementem tego konfliktu.

 

Co to oznacza dla obywateli?

Spór nie dotyczy wyłącznie środowiska sędziowskiego. W szerszym wymiarze chodzi o pytanie, czy organy państwa mogą podejmować działania bez jednoznacznej podstawy prawnej. To jedna z kluczowych zasad funkcjonowania demokratycznego państwa prawa.

Ten spór jest częścią szerszego sporu o kształt sądownictwa i od lat jest powodem spadku zaufania do instytucji państwa.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 03.06.2026 12:39
Źródło: Tysol.pl