Mieczysław Gil dla "TS": Jak krytyka, to totalna!

Po dwóch latach pisowskich rządów bilans jest taki, że ulica nie wypaliła. Zagranica pomaga jak może, ale jak tu stawiać na cokole przewodniczącego Junckera, który pół biedy, że ma pewną niedającą się ukryć przypadłość, to jeszcze publicznie pozwala sobie na postponowanie króla Europy? W dodatku poirytowany kiepskimi wynikami sondażowymi własnej partii Rafał Trzaskowski z Platformy Obywatelskiej pochwalił Prawo i Sprawiedliwość.
Mieczysław Gil
Myślę, że za wypowiedziane na antenie słowa: "Gdyby (PiS) nie podejmowało sensownych decyzji, jeżeli chodzi choćby o wyciąganie ludzi z biedy, to nie miałoby takich wyników" oberwał niezłą burę. Publicznie partyjni koledzy posła udali, że nie zauważyli tej wypowiedzi. No bo i co mieliby powiedzieć? Wszak za ich czasów obowiązywała doktryna szczawiu i mirabelek. A gdy już dochodziło do dyskusji o biedzie (jak w 2013 r., gdy z badań wyszło, że 800 tys. dzieci w Polsce jest głodnych), to posłanka Julia Pitera oświadczyła, że to dlatego, że kultura jedzenia śniadań w Polsce nie istnieje. A tu nagle poseł Trzaskowski łamie tę konwencję. Czarno widzę jego dalszą partyjną karierę...
Bo nie ma zlituj! Jak krytyka, to totalna. Bez tolerancji dla łamistrajków. Właśnie doświadczyła tego pierwsza prezes Sądu Najwyższego, która zwyczajowo wzięła udział w uroczystości zaprzysiężenia w Pałacu Prezydenckim nowego sędziego Trybunału Konstytucyjnego, prof. Justyna Piskorskiego. Tomasz Lis skwitował, że Małgorzata Gersdorf koncertowo oblała egzamin z ciężkiego okresu próby, do którego sama wzywała. "To jest kompletna paranoja" - jak echo powtórzyła podwładna Lisa z "Newsweeka", a należący do niego portal naTemat wyłapał najbardziej nieprzychylne wobec niej komentarze internautów i bez żenady je cytował. Zrozumienia ani litości, ani tym bardziej szacunku, o którym tak lubią mówić, nie okazali też Małgorzacie Gersdorf politycy opozycji.
"Przestrzeganie prawa ma charakter zero-jedynkowy. Tutaj nie ma rozwiązań pośrednich" - dyscyplinował pierwszą prezes Sądu Najwyższego poseł Platformy Krzysztof Brejza, a Kamila Gasiuk-Pihowicz jednoznacznie orzekła, że to "nie było zaprzysiężenie sędziego". Jaki morał płynie z tej opowiastki? Ano taki, że hejt dosięgnie każdego, kto choć na milimetr wyłamie się z obowiązującej konwencji. Sytuację postanowił "uratować" rzecznik prasowy Sądu Najwyższego Michał Laskowski oświadczeniem, że "w trudnym okresie stresów i przepracowania każdemu zdarzają się kroki podjęte bezrefleksyjnie". Cóż, mimo przepracowania i stresu prezes Gersdorf stoi przed dylematem, co zrobić z ośmieszającym ją rzecznikiem.
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (39/2017) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Myślę, że za wypowiedziane na antenie słowa: "Gdyby (PiS) nie podejmowało sensownych decyzji, jeżeli chodzi choćby o wyciąganie ludzi z biedy, to nie miałoby takich wyników" oberwał niezłą burę. Publicznie partyjni koledzy posła udali, że nie zauważyli tej wypowiedzi. No bo i co mieliby powiedzieć? Wszak za ich czasów obowiązywała doktryna szczawiu i mirabelek. A gdy już dochodziło do dyskusji o biedzie (jak w 2013 r., gdy z badań wyszło, że 800 tys. dzieci w Polsce jest głodnych), to posłanka Julia Pitera oświadczyła, że to dlatego, że kultura jedzenia śniadań w Polsce nie istnieje. A tu nagle poseł Trzaskowski łamie tę konwencję. Czarno widzę jego dalszą partyjną karierę...
Bo nie ma zlituj! Jak krytyka, to totalna. Bez tolerancji dla łamistrajków. Właśnie doświadczyła tego pierwsza prezes Sądu Najwyższego, która zwyczajowo wzięła udział w uroczystości zaprzysiężenia w Pałacu Prezydenckim nowego sędziego Trybunału Konstytucyjnego, prof. Justyna Piskorskiego. Tomasz Lis skwitował, że Małgorzata Gersdorf koncertowo oblała egzamin z ciężkiego okresu próby, do którego sama wzywała. "To jest kompletna paranoja" - jak echo powtórzyła podwładna Lisa z "Newsweeka", a należący do niego portal naTemat wyłapał najbardziej nieprzychylne wobec niej komentarze internautów i bez żenady je cytował. Zrozumienia ani litości, ani tym bardziej szacunku, o którym tak lubią mówić, nie okazali też Małgorzacie Gersdorf politycy opozycji.
"Przestrzeganie prawa ma charakter zero-jedynkowy. Tutaj nie ma rozwiązań pośrednich" - dyscyplinował pierwszą prezes Sądu Najwyższego poseł Platformy Krzysztof Brejza, a Kamila Gasiuk-Pihowicz jednoznacznie orzekła, że to "nie było zaprzysiężenie sędziego". Jaki morał płynie z tej opowiastki? Ano taki, że hejt dosięgnie każdego, kto choć na milimetr wyłamie się z obowiązującej konwencji. Sytuację postanowił "uratować" rzecznik prasowy Sądu Najwyższego Michał Laskowski oświadczeniem, że "w trudnym okresie stresów i przepracowania każdemu zdarzają się kroki podjęte bezrefleksyjnie". Cóż, mimo przepracowania i stresu prezes Gersdorf stoi przed dylematem, co zrobić z ośmieszającym ją rzecznikiem.
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (39/2017) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 28.09.2017 22:46
Komentarze
PiS tuż za KO (Nowy sondaż)
01.07.2026 07:40

Komentarzy: 0
Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, najwięcej badanych oddałoby głos na Koalicję Obywatelską – wynika z sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski. Na drugim miejscu uplasowało się Prawo i Sprawiedliwość.
Czytaj więcej
Na Nowogrodzkiej kiełkuje zaskakujący plan
29.06.2026 12:54

Komentarzy: 0
Wspólny start prawicy pod opiekuńczym parasolem prezydenta Karola Nawrockiego to bajka dla naiwnych i wyssana z palca polityczna fikcja. Między Prawem i Sprawiedliwością a Konfederacją krąży bowiem zbyt wiele złej krwi, by myśleć o starcie w przyszłorocznych wyborach na jednej liście.
Czytaj więcej
Nowy sondaż: KO rośnie, 5 partii w Sejmie. „Przystawki” Tuska poza Sejmem
24.06.2026 10:41

Komentarzy: 0
Koalicja Obywatelska pozostaje liderem wśród partii politycznych – wynika z najnowszego sondażu Instytutu Badań Pollster dla „Super Expressu”. Na drugim miejscu znalazło się Prawo i Sprawiedliwość, a podium zamyka Konfederacja. Sondaż pokazuje również fatalną sytuację „przystawek” Donalda Tuska – Polski 2050 i PSL.
Czytaj więcej
Remigiusz Okraska: Samobójstwa młodzieży jako broń polityczna
23.06.2026 21:14

Komentarzy: 0
Bez większego echa przeszła fatalna wiadomość. Taka, która jeszcze kilka lat temu rozpalałaby wielkie media, komentatorów i wszelkiej maści ludzi podobno zatroskanych o wszystko. Dzisiaj już nie rozpala. Dzisiaj już rządzi Donald Tusk. Świetnie jest! A kto marudzi, ten świr, populista, faszysta, skrajny prawicowiec, a może nawet dezinformator, rzecz jasna – putinowski.
Czytaj więcej
Bosak odrzucił możliwość współpracy z Tuskiem. Padły mocne słowa
22.06.2026 14:24

Komentarzy: 0
– To jest rząd, który szkodzi na bardzo wielu polach i nigdy nie dawałem żadnego sygnału, żebym był zainteresowany robieniem politycznie z nimi czegokolwiek – powiedział wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak na antenie PolsatNews.
Czytaj więcej