Krysztopa: Mamy Urodziny Polski do świętowania, nie zepsujmy tego. Proszę
08.11.2018 16:21

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Ktoś powie, że 11 listopada to data umowna i będzie miał rację. Umowna. Ale wryła się na tyle głęboko w narodową świadomość, szczególnie podczas ciemnej nocy komunistycznej niewoli, że nie ma to znaczenia. 11 listopada będziemy obchodzili Stulecie Odzyskania Niepodległości. To ważne. Następna taka okazja za sto lat.
11 listopada miałem iść w Marszu Niepodległości. Więcej, Solidarność miała iść w Marszu Niepodległości. Nie koniunkturalnie, narażając się na szereg zarzutów. Twardo stojąc na stanowisku, że podczas Święta Stulecia Odzyskania Niepodległości nie czas na wary i podziały, że czas na to żebyśmy byli razem w największym możliwym stopniu.
Wszystko usiłowała zepsuć Hanna Gronkiewicz-Waltz, swoją tanią prowokacją, decyzją o "zakazie" Marszu, która była z jednej strony szeroko krytykowana w poprzek podziałów politycznych, a z drugiej doskonale wpisywała się w destrukcyjną histerię indukowaną wokół Marszu Niepodległości co roku.
Decyzja Prezydenta o objęciu Marszu Niepodległości patronatem, nie tylko pozwoli go w ogóle przeprowadzić (jestem głęboko przekonany o tym, że w innym wypadku sąd podtrzymałby decyzję o "zakazie" i choć Marsz, również z Solidarnością, która twardo powiedziała, że "nikt Jej jeszcze nie zatrzymał" by poszedł, to trudno przewidzieć konsekwencje) to również pozwoli zabezpieczyć go przed "rozwiązaniem" przez frakcję ubecko-milicyjną w warszawskim ratuszu. Pamiętacie rozwiązanie Marszu Powstania Warszawskiego?
Zacytuję dwa artykuły prawa o zgromadzeniach:
I drugi:
Naprawdę rozumiem rozżalenie dotychczasowych organizatorów Marszu. Wcześniej pisałem o tym, że próby upaństwowienia Marszu nie były dobrym pomysłem, ale na dzisiaj i wobec żałosnej prowokacji Hanny Gronkiewicz-Waltz rozwiązanie zaproponowane przez Prezydenta uważam za najlepsze.
A co najważniejsze, naprawdę, TEGO DNIA, nie tryb przeprowadzenia Marszu jest najważniejszy. Najważniejsze są URODZINY POLSKI i to żebyśmy je godnie obeszli. Najlepiej tak, żeby wrogom Polski i patriotyzmu buty spadły.
Dlatego idę na Marsz i nie mam zamiaru wdawać się w żadne szarpaniny. Mam zamiar świętować to co tego dnia należy świętować (no może z pewną, o wiele mniej wobec powyższego istotną, satysfakcją, z tego, że pewna głupia baba chcąc nas kopnąć, niechcący kopnęła się w czoło). Więcej, Solidarność idzie, nie koniunkturalnie. Bo uważa, że tak trzeba.
I Was do tego namawiam
Cezary Krysztopa
Wszystko usiłowała zepsuć Hanna Gronkiewicz-Waltz, swoją tanią prowokacją, decyzją o "zakazie" Marszu, która była z jednej strony szeroko krytykowana w poprzek podziałów politycznych, a z drugiej doskonale wpisywała się w destrukcyjną histerię indukowaną wokół Marszu Niepodległości co roku.
Decyzja Prezydenta o objęciu Marszu Niepodległości patronatem, nie tylko pozwoli go w ogóle przeprowadzić (jestem głęboko przekonany o tym, że w innym wypadku sąd podtrzymałby decyzję o "zakazie" i choć Marsz, również z Solidarnością, która twardo powiedziała, że "nikt Jej jeszcze nie zatrzymał" by poszedł, to trudno przewidzieć konsekwencje) to również pozwoli zabezpieczyć go przed "rozwiązaniem" przez frakcję ubecko-milicyjną w warszawskim ratuszu. Pamiętacie rozwiązanie Marszu Powstania Warszawskiego?
Zacytuję dwa artykuły prawa o zgromadzeniach:
Art. 20. 1. Zgromadzenie może być rozwiązane przez przedstawiciela organu gminy, jeżeli jego przebieg zagraża życiu lub zdrowiu ludzi albo mieniu w znacznych rozmiarach lub narusza przepisy niniejszej ustawy albo przepisy karne, a przewodniczący zgromadzenia, uprzedzony przez przedstawiciela organu gminy o konieczności rozwiązania zgromadzenia, nie rozwiązuje go.
I drugi:
Art. 2. Przepisów ustawy nie stosuje się do zgromadzeń: 1) organizowanych przez organy władzy publicznej;
Naprawdę rozumiem rozżalenie dotychczasowych organizatorów Marszu. Wcześniej pisałem o tym, że próby upaństwowienia Marszu nie były dobrym pomysłem, ale na dzisiaj i wobec żałosnej prowokacji Hanny Gronkiewicz-Waltz rozwiązanie zaproponowane przez Prezydenta uważam za najlepsze.
A co najważniejsze, naprawdę, TEGO DNIA, nie tryb przeprowadzenia Marszu jest najważniejszy. Najważniejsze są URODZINY POLSKI i to żebyśmy je godnie obeszli. Najlepiej tak, żeby wrogom Polski i patriotyzmu buty spadły.
Dlatego idę na Marsz i nie mam zamiaru wdawać się w żadne szarpaniny. Mam zamiar świętować to co tego dnia należy świętować (no może z pewną, o wiele mniej wobec powyższego istotną, satysfakcją, z tego, że pewna głupia baba chcąc nas kopnąć, niechcący kopnęła się w czoło). Więcej, Solidarność idzie, nie koniunkturalnie. Bo uważa, że tak trzeba.
I Was do tego namawiam
Cezary Krysztopa

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 08.11.2018 16:21
Były premier weźmie udział w Marszu Niepodległości. "Ja idę, a Ty?"
10.11.2025 13:33

Komentarzy: 0
– Polska zawsze zwyciężała, gdy była narodem zwartym, dumnym i wierzącym w polskie wartości. Dziś znowu potrzebujemy tej siły, odwagi, a także nadziei na wspólną, piękną przyszłość – powiedział były premier Mateusz Morawiecki i zachęcił wszystkich do udziału w tegorocznym Marszu Niepodległości.
Czytaj więcej
W Dniu Marszu Niepodległości będą utrudnienia na kolei
06.11.2025 19:33
Nieoficjalnie: Prezydent Karol Nawrocki weźmie udział w Marszu Niepodległości
04.11.2025 10:04
Trzaskowski jednak nie pójdzie w Marszu Niepodległości. Przypominamy, co mówił podczas kampanii prezydenckiej
29.10.2025 13:39

Komentarzy: 0
Tuż przed drugą turą wyborów prezydenckich Rafał Trzaskowski zadeklarował, że weźmie udział w Marszu Niepodległości. Teraz jednak, w rozmowie z Polsat News, prezydent Warszawy przyznał, że nie zamierza iść w marszu 11 listopada. Zamiast tego zaprasza na koncert niepodległościowy.
Czytaj więcej
Dworzec Centralny zamknięty w czasie Marszu Niepodległości. PKP wyjaśnia
24.10.2025 14:57


