Cezary Krysztopa: Prawa i Sprawiedliwości "dupniak" z elektoratem

Za jedno z większych nieszczęść w polityce Prawa i Sprawiedliwości uważam tzw. "doktrynę prof. Parucha", nie mam pojęcia czy autentycznie prof. Paruch jest jej autorem, ale z taką właśnie nazwą funkcjonuje koncepcja poszukiwania tzw. "elektoratu środka", mitycznego kwiatu paproci, który przy pomocy "ciepłej wody w kranie" ma zapewnić "wieczne rządy".
Pal diabli retorykę, rozumiem, że również gdzieś tam w środku jest jakiś elektorat, który trzeba do siebie przekonać, jeśli chce się sprawować rządy. Można prowadzić twardą politykę i maskować ją miękką retoryką. Tyle, że jest dokładnie odwrotnie. Jednego dnia partia rządząca mówi o "wartościach" a następnego wysyła projekt zakazujący zabijania dzieci z Zespołem Downa do komisji gdzie spędzi następne lata. Jednego dnia premier Morawiecki fotografuje się pod figurą Chrystusa, a następnego wysyła Konwencję Stambulską do zamrażarki Trybunału Konstytucyjnego gdzie od lat "mrozi się" decyzję ws. niekonstytucyjności aborcji eugenicznej. Czyli sytuację mamy taką, że retoryka jest owszem wojownicza i twarda, w ostatnich dniach wielu polityków Zjednoczonej Prawicy się przeciwko Konwencji Stambulskiej wypowiadało, a późniejsze działanie, zakrawa na, jak to się kolokwialnie mówi "robienie w zbroję".
I tak było i z aborcją i z ustawą o IPN, czyli ze sprawami, które za istotne uważa prawa strona sceny politycznej. I czym się to skończyło? Ano tym, że niezadowolonych zagospodarowała Konfederacja. I jakie to ma skutki? Ano takie, że Prawo i Sprawiedliwość w ostatnich wyborach parlamentarnych uzyskało więcej głosów a ma mniej mandatów. W zasadzie przewaga Prawa i Sprawiedliwości w Sejmie jest symboliczna. W ostatnich wyborach prezydenckich zdecydowały w dużym stopniu głosy Konfederatów. To Andrzejowi Dudzie wystarczyło, ale stres był. A wynikał z tego, ze część Konfederatów uznała, ze chce "ukarać" PiS za jego konserwatywną abdykację. Nie mieli racji, alternatywa była straszna, ale z jakiegoś powodu tak się stało. I w przyszłych wyborach może mieć większą skalę.
A przecież Prawu i Sprawiedliwości nikt nie kazał wchodzić akurat teraz w sprawę Konwencji Stambulskiej, samo to zrobiło. Wydaje mu się najwyraźniej, że może sobie z elektoratem zagrać w "dupniaka". Metodą Donalda Tuska wrzucać różne tematy, uzyskując pozór zajmowania się nimi, albo przykrywania innych, jak w przypadku słynnego "kastrowania pedofilów" czy "ofensyw legislacyjnych". Mam jednak wrażenie, że to trochę inny elektorat i tego rodzaju gra nie jest za darmo. Każda jej partia powoduje obniżenie zaufania do partii rządzącej.
Prof. Dawid Engels na naszych łamach pisał, że wyemigrował do Polski, ponieważ tutaj odnalazł cywilizację europejską, która na zachodzie Europy poszła już na zatracenie. Trudno nie odnieść wrażenia, że pomimo wojowniczej retoryki, Prawo i Sprawiedliwość zmierza drogą zachodnich chadeków i konserwatystów, którzy dawno w obronie cywilizacji łacińskiej wywiesili białą flagę, oddając pole różnego rodzaju bolszewii. My również, choć jesteśmy w zupełnie innym miejscu tej drogi, obawiam się, że na nią weszliśmy, również za sprawa rządzących.
Pytanie, na ile w sposób nieodwracalny.
Cezary Krysztopa
I tak było i z aborcją i z ustawą o IPN, czyli ze sprawami, które za istotne uważa prawa strona sceny politycznej. I czym się to skończyło? Ano tym, że niezadowolonych zagospodarowała Konfederacja. I jakie to ma skutki? Ano takie, że Prawo i Sprawiedliwość w ostatnich wyborach parlamentarnych uzyskało więcej głosów a ma mniej mandatów. W zasadzie przewaga Prawa i Sprawiedliwości w Sejmie jest symboliczna. W ostatnich wyborach prezydenckich zdecydowały w dużym stopniu głosy Konfederatów. To Andrzejowi Dudzie wystarczyło, ale stres był. A wynikał z tego, ze część Konfederatów uznała, ze chce "ukarać" PiS za jego konserwatywną abdykację. Nie mieli racji, alternatywa była straszna, ale z jakiegoś powodu tak się stało. I w przyszłych wyborach może mieć większą skalę.
A przecież Prawu i Sprawiedliwości nikt nie kazał wchodzić akurat teraz w sprawę Konwencji Stambulskiej, samo to zrobiło. Wydaje mu się najwyraźniej, że może sobie z elektoratem zagrać w "dupniaka". Metodą Donalda Tuska wrzucać różne tematy, uzyskując pozór zajmowania się nimi, albo przykrywania innych, jak w przypadku słynnego "kastrowania pedofilów" czy "ofensyw legislacyjnych". Mam jednak wrażenie, że to trochę inny elektorat i tego rodzaju gra nie jest za darmo. Każda jej partia powoduje obniżenie zaufania do partii rządzącej.
Prof. Dawid Engels na naszych łamach pisał, że wyemigrował do Polski, ponieważ tutaj odnalazł cywilizację europejską, która na zachodzie Europy poszła już na zatracenie. Trudno nie odnieść wrażenia, że pomimo wojowniczej retoryki, Prawo i Sprawiedliwość zmierza drogą zachodnich chadeków i konserwatystów, którzy dawno w obronie cywilizacji łacińskiej wywiesili białą flagę, oddając pole różnego rodzaju bolszewii. My również, choć jesteśmy w zupełnie innym miejscu tej drogi, obawiam się, że na nią weszliśmy, również za sprawa rządzących.
Pytanie, na ile w sposób nieodwracalny.
Cezary Krysztopa

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 30.07.2020 19:10
Komentarze
KO z Konfederacją czy prawicowy blok? Polacy wybrali
07.09.2026 08:44

Komentarzy: 0
Nowy sondaż pracowni SW Research dla dziennika „Rzeczpospolita” pokazuje, który z możliwych powyborczych układów Polacy uznają za lepszy dla kraju. Koalicja partii prawicowych wyprzedziła wariant współpracy KO z Konfederacją.
Czytaj więcej
Zajączkowska-Hernik grzmi po decyzji Danii. "Kiedy Polska?"
05.09.2026 13:54

Komentarzy: 0
Ewa Zajączkowska-Hernik skomentowała plany duńskiego rządu dotyczące zaostrzenia zasad dla Ukraińców. Europosłanka Konfederacji zapytała wprost: „Kiedy takie przepisy w Polsce?”.
Czytaj więcej
7 tys. zł zasiłku za pogrzeb na Ukrainie? Zajączkowska-Hernik żąda danych od ZUS
28.08.2026 22:27

Komentarzy: 1
Ewa Zajączkowska-Hernik zwróciła się do ZUS o dane dotyczące zasiłków pogrzebowych wypłacanych w związku z pogrzebami na Ukrainie. Europoseł Konfederacji domaga się szczegółowych statystyk od 2014 roku.
Czytaj więcej
Mateusz Morawiecki premierem? Poseł Jan Mosiński: Mamy innego kandydata
25.08.2026 13:35

Komentarzy: 0
Poseł Jan Mosiński w rozmowie z Tysol.pl odniósł się do deklaracji Mateusza Morawieckiego, który chciałby ponownie zostać premierem. Polityk PiS zaznaczył jednak, że w jego środowisku kandydatem na szefa przyszłego rządu jest Przemysław Czarnek.
Czytaj więcej
Najgorszy wynik PiS od lat. Jest nowy sondaż CBOS
24.08.2026 15:47
