Szukaj
Konto

AfD idzie po zwycięstwo w Saksonii-Anhalt. Co to oznacza dla Polski?

Ulrich Siegmund podczas kampanii wyborczej AfD w Magdeburgu
Źródło: Wikipedia | Autor: Roy Zuo | Licencja: CC BY-SA 4,0 | Ulrich Siegmund podczas kampanii wyborczej AfD w Magdeburgu
W Saksonii-Anhalt trwają dziś wybory do Landtagu, a wszystkie ostatnie sondaże wskazują na wyraźne zwycięstwo AfD. Partia Ulricha Siegmunda notowała przed głosowaniem około 40–42 proc. poparcia, niemal dwa razy więcej niż CDU. Nawet zdecydowana wygrana nie przesądza jednak, że AfD przejmie władzę w Magdeburgu.
Co musisz wiedzieć:
  • Mieszkańcy Saksonii-Anhalt głosują dziś w wyborach do Landtagu, a wszystkie ostatnie sondaże dają AfD zdecydowane prowadzenie na poziomie około 40–42 proc.
  • Zwycięstwo AfD nie musi oznaczać objęcia władzy — bez bezwzględnej większości partia może nie znaleźć partnera koalicyjnego, ponieważ CDU i większość pozostałych ugrupowań wykluczają współpracę.
  • Łukasz Jasina ocenia, że Polska powinna przygotowywać się na trwały wzrost znaczenia AfD, ale nie zakładać, że wspólne z polską prawicą poglądy światopoglądowe przełożą się na zbieżność polskich i niemieckich interesów.

Liberalna publicystyka przesadza ws. AfD

Statystycznie i historycznie rzecz biorąc taki moment musi nadejść i dziś najprawdopodobniej nadejdzie. AfD czyli Alternatywa dla Niemiec prawdopodobnie wygra dziś wybory w landzie Saksonia-Anhalt.

Czytaj również: Anatomia Niemiec. Od NRD do AfD. Dlaczego Saksonia-Anhalt może wstrząsnąć Niemcami

Czeka zresztą na to wielu światowych i polskich dziennikarzy tam na miejscu i przed ekranikami telefonów. Wydarzenie historyczne generuje zainteresowanie a takim to co się stanie w Magdeburgu i okolicach na pewno jest. Po raz pierwszy od zakończenia II wojny światowej ugrupowanie klasyfikowane w tym landzie przez Urząd Ochrony Konstytucji jako skrajnie prawicowe może zdecydowanie wygrać wybory regionalne. Oczywiście liberalna publicystyka przesadza nieco i za wszelką cenę dąży do zrównania AFD z pokonanymi w 1945 roku hitlerowskimi Niemcami ale fakt jest faktem: AfD to partia ukształtowana wbrew systemowi kształtowanymi w Niemczech Zachodnich ( a od 1990 w całych) i wyrosła z antyestabliszmentowej emocji. Choć, poprzez taką wygraną, stanie się elementem elity politycznej i jej sytuacja się zmieni.

 

Jakie znaczenie dla Polski ma wygrana AfD?

Ale spójrzmy się na AfD z polskiej perspektywy. Z wielu powodów dla polskiego interesu AfD (nawet rozszerzająca swoje wpływy poza ten jeden land) nie różni się dla nas od tych partii które już w Niemczech rządzą. Tamte współpracowały z Rosja do roku 2022 i w wielu wypadkach ich przedstawiciele dążą do ponownego resetu czyli robią to samo co AfD. Mimo prób zbudowania przez nasze odpowiedniki AfD, takie jak Konfederacja, kontaktów i stałej współpracy z AfD (co zresztą jest faktem), partia zawsze w końcu okazuje się kontynuacją niemieckiej polityki państwowej na polskim odcinku. Tomasz Froelich europoseł AfD eksponujący swoje polskie pochodzenie i mocno walący w Tuska i politykę polskiego rządu (co mogło spowodować u wielu krytyków upadków polskiego premiera miły sentyment do Froelicha), kiedy przychodzi co do czego: potencjalnych reparacji-odszkodowań czy polskich interesów które są niezgodne z niemieckimi, reprezentuje mainstreamowe niemieckie podejście.

Żadnych nadziei panowie i panie! AfD jeżeli się znajdzie u władzy będzie wobec Polski i Polaków jeszcze twardsze a to że choćby w sprawach światopoglądowych ma jakieś wspólne cele z polską prawicą nie oznacza ze Niemcy nagle cudownie staną się wsparciem dla polskich planów politycznego rozwoju.

 

Pora się szykować

Obowiązkiem polskich polityków jest jednak szukać taktycznych porozumień z każdą niemiecką siłą polityczną. Gdyby premier Tusk i minister Sikorski dbali o polski interes w relacjach z rządzącym CDU - nie mielibyśmy przecież do nich żadnych pretensji i uwag.

Tak czy siak - zmiana, która dzisiaj nastąpi - nie będzie na niemieckiej scenie politycznej ostatnią. I pora się na nią szykować, a nie zaklinać rzeczywistość.

[Łukasz Jasina jest publicystą, analitykiem i byłym rzecznikiem MSZ]

[Tytuł, lead, sekcje "Co musisz wiedzieć", "Co może się stać po zamknięciu lokali wyborczych?", "Co obserwować po zamknięciu lokali wyborczych?" i śródtytuły od Redakcji]

 

Co może się stać po zamknięciu lokali wyborczych?

  • AfD może wygrać wybory, ale nie zdobyć większości mandatów. W takim wariancie partia będzie największym ugrupowaniem w Landtagu, lecz bez partnera koalicyjnego może pozostać poza rządem.
  • AfD może zbliżyć się do samodzielnej większości lub ją uzyskać, jeśli bardzo dużo głosów przypadnie partiom, które nie przekroczą progu wyborczego. Obecne sondaże nie wskazują jednak, by był to scenariusz najbardziej prawdopodobny.
  • CDU i pozostałe partie mogą próbować stworzyć większość bez AfD. Ostateczny układ będzie zależał przede wszystkim od tego, które mniejsze ugrupowania wejdą do Landtagu.
  • Możliwy jest rząd mniejszościowy, jeśli nie uda się zbudować stabilnej większości koalicyjnej. Taki gabinet musiałby szukać poparcia dla poszczególnych ustaw i budżetu poza własnym zapleczem.
  • Wynik może zwiększyć presję na CDU w sprawie dalszego utrzymywania „Brandmauer”, (pol. kordonu sanitarnego - przyp. red.) wobec AfD. Im wyższy wynik AfD, tym trudniejsza politycznie będzie sytuacja partii, które odmawiają z nią współpracy.
  • Rezultat może wpłynąć na politykę federalną i kolejne wybory landowe. Bardzo silny wynik AfD w Saksonii-Anhalt może wzmocnić partię przed następnymi głosowaniami we wschodnich Niemczech i zaostrzyć ogólnokrajową debatę o migracji, Rosji, Ukrainie i polityce energetycznej.

 

Co obserwować po zamknięciu lokali wyborczych?

  • Wynik AfD – przede wszystkim to, jak duża będzie przewaga partii nad CDU i czy potwierdzą się przedwyborcze sondaże.
  • Liczbę mandatów AfD – zwycięstwo wyborcze nie oznacza automatycznie możliwości samodzielnego rządzenia.
  • Wyniki partii balansujących wokół progu wyborczego – to, które ugrupowania wejdą do Landtagu, może zdecydować o podziale mandatów i możliwych większościach.
  • Czy powstanie większość bez AfD – kluczowe będzie, czy CDU i pozostałe partie będą w stanie stworzyć koalicję dysponującą większością mandatów.
  • Reakcję CDU na wynik – bardzo silne zwycięstwo AfD może zwiększyć presję na chadeków w sprawie dalszego utrzymywania „Brandmauer”, czyli odmowy współpracy z AfD.
  • Pierwsze deklaracje Ulricha Siegmunda i liderów pozostałych partii – pokażą, jakie scenariusze utworzenia rządu są rzeczywiście brane pod uwagę.
  • Reakcję Berlina – wynik w Saksonii-Anhalt może szybko stać się problemem ogólnoniemieckim i wpłynąć na strategię CDU oraz innych partii przed kolejnymi wyborami.
Komentarzy: 0
Data publikacji: 06.09.2026 13:18
Źródło: Tysol