Podatek liniowy sprzyja najbogatszym

Jednym z postulatów partii Ryszarda Petru jest wprowadzenie podatku liniowego opodatkowującego dochody Polaków z „wysoką kwotą wolną”. Wprowadzenie podatku liniowego deklarowała Platforma Obywatelska w 2001 roku. Zdaniem zwolenników podatek liniowy ma same plusy. Przeciwnicy wskazują, że powoduje wzrost rozwarstwienia społecznego, a jego zalet nie widać. Jak jest naprawdę?
Nowoczesna w swoim programie postuluje: "Zmniejszymy podatki. Jednocześnie zachowamy progresję podatku dochodowego (PIT), zmniejszając progi z 18 do 16 proc. i z 32 do 26 proc. Docelowo - ale dopiero gdy pozwoli na to odbudowa finansów państwa po zbyt rozrzutnej polityce ostatnich lat - wprowadzimy podatek liniowy z wysoką kwotą wolną." Z programu wynika, że zmniejszenie obciążeń podatkowych, a następnie wprowadzenie podatku liniowego będzie nagrodą za osiągnięcie równowagi budżetowej.
Nagroda ta będzie nierówno dzielona między społeczeństwo. W momencie wprowadzenia nowych progów podatkowych biedni i średnio zamożni otrzymają zmniejszenie podatku o 2 punkty procentowe, a najbogatsi aż o 6. Nowoczesna nie podaje jaki próg będzie obowiązywał w chwili wprowadzenia podatku liniowego. Można przyjąć, że będzie to 19 proc, ponieważ taki próg wnioskowali konstruktorzy podatku liniowego Amerykanie Robert Hall i Alvin Rabushka. Jeśli tak się stanie to ubodzy i średnio zamożni do sukcesu dołożą, a najbogatsi otrzymają kolejną nagrodę. Wprowadzanie podatku liniowego w miejsce systemu progresywnego niemal zawsze oznacza, że najbogatsi będą płacić mniej. Przykładowo w Czechach najbogatsi płacili 32 proc podatku od swoich dochodów. Po wprowadzeniu podatku liniowego w 2008 roku zostali objęci 15 proc stawką podatku.
Obciążenie obciążeniu nierównie
Zwolennicy podatku liniowego mówią, że jest sprawiedliwy, ponieważ wszyscy płacą ten sam procent. Nie jest to prawda. Można porównać tu sytuację dwóch osób, nazwijmy je Adamem i Zofią. Adam ma dochód miesięczny 1000 zł, pani Zofia 10 000 zł. Przyjmijmy, że Adam i Zofia płacą 20 proc. podatek. Po zapłaceniu podatku Adamowi zostaje 800 złotych, Zofii 8 000. Której z osób łatwiej dotrwać do kolejnej wypłaty? Widząc tą zależność teoretyk Adolph Wagner wprowadził pojęcie pionowej sprawiedliwości społecznej, która polega na indywidualnym dopasowaniu wysokości podatku do możliwości płatniczej obywatela. Czy nie będzie sprawiedliwiej jeśli Adam będzie płacił 20 zł podatku a Zofia dalej 2000? Podatek liniowy burzy sprawiedliwość pionową i prowadzi do rozwarstwienia społeczeństwa. Bogaci zaczynają bogacić się szybciej niż średnio zamożni i ubodzy. Ekonomista prof. Witold Orłowski wskazuje, że w krajach bałtyckich po jego wprowadzeniu wzrost nierówności dochodów był znacznie szybszy niż w krajach, gdzie obowiązuje podatek progresywny. - Najwięcej zarabiający po wprowadzeniu jednej stawki zazwyczaj płacą mniej, a najbiedniejsi najczęściej muszą oddać fiskusowi więcej niż wcześniej - mówi.
Taką zależność stwierdzili również eksperci MFW, którzy badali Słowację. Kraj wprowadził w 2004 roku 19 proc. podatek liniowy. Po zmianie systemu podatkowego najlepiej zarabiający Słowacy zaczęli płacić mniej niż ich biedniejsi rodacy.
Jeśli zatem podatek liniowy nie jest sprawiedliwy, to co przemawia za jego wprowadzeniem?
Po wprowadzeniu podatku liniowego na Słowacji i w Rosji wzrost gospodarczy nie nastąpił
Zwolnicy podatku liniowego argumentują, że na jego wprowadzeniu korzysta całe społeczeństwo, ponieważ jego wprowadzenie zapewnia znaczący wzrost gospodarczy kraju, zwiększenie się przychodów państwa oraz redukcję bezrobocia. Tę cechy zanegował Międzynarodowy Fundusz Walutowy, który badał działanie podatku liniowego na Słowacji i w Rosji. Na Słowacji wpływy z podatku dochodowego w roku wprowadzenia "liniowca" spadły o 20 proc i to pomimo wzrostu PKP kraju o 5 proc. W roku 2004 Słowacja miała ogółem wyższe dochody z podatków ale wynikało to przede wszystkim z podniesienia stawki VAT. Wprowadzenie podatku liniowego nie wpłynęło też w żaden sposób na poziom bezrobocia, które oscyluje w okół 18 proc - eksperci MFW wskazuję, że jest spowodowane przede wszystkim wysoką automatyzacją przemysłu.
W Rosji wprowadzenie stałego podatku nie przyczyniło się do wzrostu gospodarczego. Obiegowa opinia głosi, że po wprowadzenie podatku dochody państwa wzrosły o przeszło 20%. To prawda ale było to spowodowane dobrą koniunkturą na rynku paliw kopalnych, które stanowią podstawę eksportu Rosji.
Na Słowacji nowy podatek także nie wpłynął na przyspieszenie wzrostu gospodarczego. Spowodowało to, że po ośmiu latach lewicowy rząd Roberta Fico wrócił do progresywnej skali podatkowej. Doświadczenia Słowacji nie spowodowały odwrotu innych rządów od koncepcji podatku liniowego. Obowiązuje obecnie w 14 krajach Europejskich.
Jaki typ podatku płacą dziś Polacy?
W Polsce działa obecnie progresywny system podatku dochodowego od osób fizycznych z dwiema stawkami 18 i 32 proc. Jednak 90 proc obywateli nie przekracza progu podatkowego wynoszącego 85'528 zł a zatem płaci 18 proc podatek od dochodu. Można zatem uznać, że podatek liniowy już istnieje. Kwota wolna od podatku wynosi zaledwie 556 zł 02 gr w skali roku. Oznacza to, że najubożsi płacą podatki proporcjonalnie do swych możliwości finansowych znacznie wyższe niż bogaci. Aby to zmienić należy wprowadzić wysoką kwotę wolną od podatku.
Andrzej Berezowski
Nagroda ta będzie nierówno dzielona między społeczeństwo. W momencie wprowadzenia nowych progów podatkowych biedni i średnio zamożni otrzymają zmniejszenie podatku o 2 punkty procentowe, a najbogatsi aż o 6. Nowoczesna nie podaje jaki próg będzie obowiązywał w chwili wprowadzenia podatku liniowego. Można przyjąć, że będzie to 19 proc, ponieważ taki próg wnioskowali konstruktorzy podatku liniowego Amerykanie Robert Hall i Alvin Rabushka. Jeśli tak się stanie to ubodzy i średnio zamożni do sukcesu dołożą, a najbogatsi otrzymają kolejną nagrodę. Wprowadzanie podatku liniowego w miejsce systemu progresywnego niemal zawsze oznacza, że najbogatsi będą płacić mniej. Przykładowo w Czechach najbogatsi płacili 32 proc podatku od swoich dochodów. Po wprowadzeniu podatku liniowego w 2008 roku zostali objęci 15 proc stawką podatku.
Obciążenie obciążeniu nierównie
Zwolennicy podatku liniowego mówią, że jest sprawiedliwy, ponieważ wszyscy płacą ten sam procent. Nie jest to prawda. Można porównać tu sytuację dwóch osób, nazwijmy je Adamem i Zofią. Adam ma dochód miesięczny 1000 zł, pani Zofia 10 000 zł. Przyjmijmy, że Adam i Zofia płacą 20 proc. podatek. Po zapłaceniu podatku Adamowi zostaje 800 złotych, Zofii 8 000. Której z osób łatwiej dotrwać do kolejnej wypłaty? Widząc tą zależność teoretyk Adolph Wagner wprowadził pojęcie pionowej sprawiedliwości społecznej, która polega na indywidualnym dopasowaniu wysokości podatku do możliwości płatniczej obywatela. Czy nie będzie sprawiedliwiej jeśli Adam będzie płacił 20 zł podatku a Zofia dalej 2000? Podatek liniowy burzy sprawiedliwość pionową i prowadzi do rozwarstwienia społeczeństwa. Bogaci zaczynają bogacić się szybciej niż średnio zamożni i ubodzy. Ekonomista prof. Witold Orłowski wskazuje, że w krajach bałtyckich po jego wprowadzeniu wzrost nierówności dochodów był znacznie szybszy niż w krajach, gdzie obowiązuje podatek progresywny. - Najwięcej zarabiający po wprowadzeniu jednej stawki zazwyczaj płacą mniej, a najbiedniejsi najczęściej muszą oddać fiskusowi więcej niż wcześniej - mówi.
Taką zależność stwierdzili również eksperci MFW, którzy badali Słowację. Kraj wprowadził w 2004 roku 19 proc. podatek liniowy. Po zmianie systemu podatkowego najlepiej zarabiający Słowacy zaczęli płacić mniej niż ich biedniejsi rodacy.
Jeśli zatem podatek liniowy nie jest sprawiedliwy, to co przemawia za jego wprowadzeniem?
Po wprowadzeniu podatku liniowego na Słowacji i w Rosji wzrost gospodarczy nie nastąpił
Zwolnicy podatku liniowego argumentują, że na jego wprowadzeniu korzysta całe społeczeństwo, ponieważ jego wprowadzenie zapewnia znaczący wzrost gospodarczy kraju, zwiększenie się przychodów państwa oraz redukcję bezrobocia. Tę cechy zanegował Międzynarodowy Fundusz Walutowy, który badał działanie podatku liniowego na Słowacji i w Rosji. Na Słowacji wpływy z podatku dochodowego w roku wprowadzenia "liniowca" spadły o 20 proc i to pomimo wzrostu PKP kraju o 5 proc. W roku 2004 Słowacja miała ogółem wyższe dochody z podatków ale wynikało to przede wszystkim z podniesienia stawki VAT. Wprowadzenie podatku liniowego nie wpłynęło też w żaden sposób na poziom bezrobocia, które oscyluje w okół 18 proc - eksperci MFW wskazuję, że jest spowodowane przede wszystkim wysoką automatyzacją przemysłu.
W Rosji wprowadzenie stałego podatku nie przyczyniło się do wzrostu gospodarczego. Obiegowa opinia głosi, że po wprowadzenie podatku dochody państwa wzrosły o przeszło 20%. To prawda ale było to spowodowane dobrą koniunkturą na rynku paliw kopalnych, które stanowią podstawę eksportu Rosji.
Na Słowacji nowy podatek także nie wpłynął na przyspieszenie wzrostu gospodarczego. Spowodowało to, że po ośmiu latach lewicowy rząd Roberta Fico wrócił do progresywnej skali podatkowej. Doświadczenia Słowacji nie spowodowały odwrotu innych rządów od koncepcji podatku liniowego. Obowiązuje obecnie w 14 krajach Europejskich.
Jaki typ podatku płacą dziś Polacy?
W Polsce działa obecnie progresywny system podatku dochodowego od osób fizycznych z dwiema stawkami 18 i 32 proc. Jednak 90 proc obywateli nie przekracza progu podatkowego wynoszącego 85'528 zł a zatem płaci 18 proc podatek od dochodu. Można zatem uznać, że podatek liniowy już istnieje. Kwota wolna od podatku wynosi zaledwie 556 zł 02 gr w skali roku. Oznacza to, że najubożsi płacą podatki proporcjonalnie do swych możliwości finansowych znacznie wyższe niż bogaci. Aby to zmienić należy wprowadzić wysoką kwotę wolną od podatku.
Andrzej Berezowski

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 08.12.2016 19:32
Komentarze
Rząd obniża ceny paliw. Tyle zapłacimy na stacjach benzynowych od poniedziałku
14.08.2026 11:22
Ceny tego niszowego pierwiastka eksplodowały. Centra danych będą miały problem?
13.08.2026 17:05

Komentarzy: 0
W ciągu zaledwie dwóch miesięcy wartość rzadkiego surowca kluczowego dla światowej technologii wzrosła aż o jedną trzecią. Nagła eksplozja cenowa to bezpośredni skutek narastającego strachu przed decyzjami politycznymi, które mogą zapaść już w listopadzie. Zachodni eksperci ostrzegają, że ewentualny paraliż w dostawach uderzy w fundamenty globalnej sieci – w tym w centra danych oraz projekty rozwijające sztuczną inteligencję.
Czytaj więcej
Kawa może podrożeć nawet o 300 proc. Bruksela szykuje nowe przepisy
13.08.2026 13:42

Komentarzy: 0
Kawa, cytrusy i owoce jagodowe mogą wyraźnie podrożeć, jeśli Komisja Europejska zaostrzy zasady dotyczące pozostałości pestycydów w produktach sprowadzanych spoza Unii Europejskiej - donosi "Politico". Z analizy Wspólnego Centrum Badawczego wynika, że w skrajnym scenariuszu cena kawy mogłaby wzrosnąć nawet o 332 proc. Bruksela twierdzi, że chodzi o wyrównanie warunków konkurencji i ograniczenie obecności najbardziej niebezpiecznych substancji w żywności.
Czytaj więcej
Hennig-Kloska nieugięta ws. butelkomatów. "Na naszych oczach tworzy się nowa gałąź gospodarki"
12.08.2026 12:09

Komentarzy: 0
Konfederacja chce całkowitego zniesienia systemu kaucyjnego i złożyła w Sejmie projekt ustawy w tej sprawie. Pod dokumentem podpisało się 17 posłów ugrupowania. Minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska zdecydowanie sprzeciwiła się temu pomysłowi, określając go jako „absurdalny” i przekonując, że system jest w interesie obywateli.
Czytaj więcej
Możliwy powrót programu obniżającego ceny paliw. Wiadomo, kiedy decyzja
12.08.2026 11:18

Komentarzy: 0
Rząd rozważa przywrócenie programu CPN, który wcześniej obniżał ceny paliw poprzez zmiany podatkowe i limity cenowe. Minister energii Miłosz Motyka zapowiedział, że decyzja w tej sprawie ma zapaść jeszcze w tym tygodniu. Jeśli program wróci, miałby obowiązywać przez ostatnie dwa tygodnie sierpnia.
Czytaj więcej
