„Na nie idą pieniądze oszczędzone na wygranej z Gazpromem”. Kolejne cztery koncesje dla PGNiG w Norwegii

Kolejne cztery koncesje dla PGNiG w Norwegii
W wyniku corocznej rundy koncesyjnej (APA 2021) norweski rząd przyznał ostatecznie udziały w ponad 60 koncesjach wydobywczych 28 firmom. PGNiG Upstream Norway, spółka zależna PGNiG, wnioskowała o udziały w czterech koncesjach i tyle otrzymała.
- Konsekwentnie rozwijamy naszą działalność na szelfie norweskim. Chcemy wydobywać tam jak najwięcej własnego gazu ziemnego, który następnie będzie trafiał do Polski. Dlatego rozbudowujemy nasz portfel koncesji w Norwegii za sprawą akwizycji, ale także poprzez regularny udział w rundach koncesyjnych - powiedział Paweł Majewski, prezes Zarządu PGNiG. - Pozyskanie czterech nowych koncesji świadczy o profesjonalizmie naszej norweskiej załogi, bo rząd norweski przyznaje koncesje tylko w odpowiedzi na najlepiej przygotowane wnioski pod względem geologicznym i technicznym. Ponadto duże znaczenie ma także przyznanie nam roli operatora na trzech z czterech nowych koncesji. To również uznanie dla kompetencji naszych specjalistów w Norwegii - będą kierować pracami związanymi z zagospodarowaniem złóż objętych nowymi koncesjami - dodał.
Dwie z nowo przyznanych koncesji zlokalizowane są na Morzu Północnym. PGNiG Upstream Norway będzie pełnić funkcję operatora na obu z nich. Na koncesji PL1135 (we wniosku koncesyjnym nadano jej nazwę Sanok) obejmie 70 proc. udziałów, pozostałe należeć będą do Lotosu. Na koncesji PL1136 spółka PGNiG Upstream Norway podzieli się po równo udziałami z norweskim Equinorem, ale zachowa status operatora.
Dwa pozostałe wnioski koncesyjne PGNiG dotyczyły obszarów przylegających do złóż będących w fazie zagospodarowania, a więc niejako poszerzenia dotychczasowych obszarów koncesyjnych. W przypadku koncesji PL1055C spółka PGNiG Upstream Norway obejmie 60 proc. udziałów i rolę operatora, a pozostałe udziały trafią do firmy Shell. W przypadku PL941B spółka PGNiG Upstream Norway obejmie 20 proc., a operatorem z 80 proc. udziałów będzie AkerBP. Koncesja zlokalizowana jest w pobliżu złoża Skarv, od którego rozpoczęła się działalność PGNiG w Norwegii.
Po rozstrzygnięciu rundy koncesyjnej rząd norweski formalnie oferuje zainteresowanym firmom naftowym objęcie udziałów w koncesjach, o które te firmy wnioskowały w 2021 roku. Dopiero potem podlegają one oficjalnemu zatwierdzeniu przez norweską administrację naftową.
Ekspert: "Dadzą tańszy gaz spoza Rosji"
Sprawę skomentował w mediach społecznościowych Wojciech Jakóbik, dziennikarz, publicysta, ekspert ds. energetyki. Podkreślił, że inwestycje PGNiG dadzą Polsce tańszy gaz spoza Rosji i dzięki temu nie będzie konieczności podpisywania długoletnich umów z Gazpromem.
"PGNiG ma już prawie 60 koncesji wydobywczych w Norwegii, bo kupił 4 nowe. To między innymi na nie idą pieniądze oszczędzone na wygranej z Gazpromem. Dadzą tańszy gaz spoza Rosji i żaden długi #KontraktJamalski nie będzie potrzebny. To oczywista oczywistość od dziesiątek lat" - napisał Wojciech Jakóbik.
Komentarze
Fikcja sankcji: Europa nadal kupuje rosyjski gaz

Polska i Norwegia zacieśniają współpracę. Będzie umowa o partnerstwie strategicznym

Europejskie magazyny gazu świecą pustkami. Holandia notuje najniższy poziom od dekady
Orban zwołał nadzwyczajną radę obrony. Powodem próba zniszczenia gazowej infrastruktury krytycznej

Węgry zakręcają gaz Ukrainie. Orban stawia warunek

